Kolejny raz o glistnicy i śluzie. ( Długie )

06.06.07, 18:43
Witam ponownie.
Czy ktoś mi wyjaśni, jak to możliwe że z 5 próbek z różnych kup i dni i 3
różne labolatoriawink. 1 wyszła na obecność jaj glisty. Jak to mozliwe ????,
aby tak "nie trafiać"???
specjalnie jeszcze ( przepraszam na opis) nabierałam na łopatkę do zróżnych
części. Flora bakteryjna jest ok ( choc czekam jeszcze na 1 wynik), lamblii
nie wykryto ( też na 1 czekam jeszcze wynik). Często się zdaża,że przy
glistnicy jest i flora zaburzona. Więc czy dać spokój czy dalej drążyć i
oddawać próbki do badania? Jakoś nie umiem tak czekać z założonymi rękami.
Do zakaźnego do poradni chorób jelitowych idziemy 26 , choć Pani nas
wcisnęła i nie wiem czy przyjmą ?
Problem widzę. Często tu o nim pisze. Ze mała ma gazy, wzdęty brzuch i nie
może się odprókac,A tragedia jest jak podam coś roźluźniającego np sliwki,
wyja nim sie odpróka, kręci , stęka nic nie może w tedy jeść. wszystko
wypróbowałam i nic. Czasami termometrem pomagam się odprókać, lub daję
kawałeczek czopka z papaweryny. I tak jest lepiej jak zminiłam mleko z
Nutramigenu na Pepti? Więc nie wiem spóbować Amino?
Kupy nie są śluzowate, czasami zobaczę troszkę śluzu ( śmierdzi jak ryba !)
pod koniec kupy. Wysypki brak. Na USG ok, więc jakieś pomysły jeszcze ???
    • aleksandra19811 Re: Kolejny raz o glistnicy i śluzie. ( Długie ) 06.06.07, 19:18
      a moze bebiko omneo.
    • sigvaris Re: Kolejny raz o glistnicy i śluzie. ( Długie ) 07.06.07, 01:44
      Glista składa jaja raz na 28 dni. To możliwe, żeby nawet z 10 próbek co 2-3 dni
      trafić w jej cykl składania jaj tylko raz. O ile ma się szczęście.... Bo nawet
      przy takiej częstotliwości badań można pominąć dzień w którym akurat się jaja
      wydalają z kałem.

      Jeśli jakiś laborant znajdzie jaja glisty ciężko wtedy się pomylić co do
      rozpoznania nawet laikowi w labie. Glista składa wtedy (jedna samica na jeden
      raz) ok. 200 tysięcy jaj - nie ma siły żeby z czymś innym sie taka ilość komuś
      pomieszała w badaniu pod mikroskopem.
      • aleksandra19811 Cyz możesz mi jeszcze powiedzieć Sigvaris 07.06.07, 16:21
        Czy jakoś po kupie lub po zachowaniu można poznać ,że glista złożyła jaja ?
        Czy część z jakiej wzieło się probkę ma znaczenie ? i czy taką zdechłą glistkę
        można pomylić/porównać ze śluzem ?
        Dzięki
        • sigvaris Re: Cyz możesz mi jeszcze powiedzieć Sigvaris 07.06.07, 16:29
          Nie spotkałam się z połączeniem wyglądu kupy lub zachowania dziecka do momentu,
          w którym glista składa jaja. Byłoby to łatwiejsze, ale robale nie ułatwiają nam
          życia nawet na milimetr, niestety.

          Część z której bierzesz próbkę ma znaczenie, bo to też fart jeśli w danym
          fragmencie coś akurat będzie (może nie być).

          Zdechła glista jeśli jest nadtrawiona w jelicie grubym może być potem widoczna
          jako śluz w kale. Może być też i niewidoczna jak organizm ją strawił do cna...
          Tu też nie ma reguły. Może być np. tylko w postaci biegunkowej kupy z wodą...
          Ale i tak nawet wtedy nie wiesz, czy to wszystkie glisty opuściły organizm
          chorego. Dlatego najlepiej nie szukać wyleczenia w kupach, a po objawach u
          chorego. Jeśli ustępują - jest dobrze. Jeśli nie - niestety trzeba się leczyć dalej.
Pełna wersja