eszka73
20.06.07, 14:02
Witam,
Mam pytanie do wszystkich mam i tatusiów, których dzieciom udało się wyjść z
wysiękowego zapalenia uszu bez zabiegu drenażu i usuwania migdałaka. Czy to
jest możliwe? Bardzo proszę o wasze doświadczenia w tym temacie.Czy i jakie
leki stosowane były u waszych pociech , no i z jakim skutkiem.
Jestem mamą dwulatka , u którego stwierdzono płyn w uszach. Syn jest
alergikiem praktycznie od urodzenia, jest na diecie oraz stale przyjmuje
Zyrtec. Jesteśmy pod kontrolą laryngologa, immunologa i jeszcze wielu
specjalistów.Syna widziało trzech laryngologów w tym jeden z Konwiktorskiej i
wszycscy są zgodni co do diagnozy oraz leczenia czyli drenaż.Żaden jednak nie
podjął próby leczenia farmakologicznego pomimo ,że czas oczekiwania na zabieg
wynosi minimum 5-6 m-cy. Z badań zrobiono jedynie tympanometrię, wykres
wyszedł płaski co potwierdziło diagnozę, podejrzewają niedosłuch ( bo to
ponoć norma w tym schorzeniu ), ale nie są pewni w jakim stopniu, ponieważ
nie zrobiono w tym kierunku badań.Nie wiadomo też co z migdałem, bo też nie
sprawdzono.
Termin zabiegu mamy już wyznaczony na 20 lipca w Kajetanach , ale ja mam
wątpliwości.
Agnieszka