Wysiękowe zapalenie uszu = drenaż ?????

20.06.07, 14:02
Witam,

Mam pytanie do wszystkich mam i tatusiów, których dzieciom udało się wyjść z
wysiękowego zapalenia uszu bez zabiegu drenażu i usuwania migdałaka. Czy to
jest możliwe? Bardzo proszę o wasze doświadczenia w tym temacie.Czy i jakie
leki stosowane były u waszych pociech , no i z jakim skutkiem.

Jestem mamą dwulatka , u którego stwierdzono płyn w uszach. Syn jest
alergikiem praktycznie od urodzenia, jest na diecie oraz stale przyjmuje
Zyrtec. Jesteśmy pod kontrolą laryngologa, immunologa i jeszcze wielu
specjalistów.Syna widziało trzech laryngologów w tym jeden z Konwiktorskiej i
wszycscy są zgodni co do diagnozy oraz leczenia czyli drenaż.Żaden jednak nie
podjął próby leczenia farmakologicznego pomimo ,że czas oczekiwania na zabieg
wynosi minimum 5-6 m-cy. Z badań zrobiono jedynie tympanometrię, wykres
wyszedł płaski co potwierdziło diagnozę, podejrzewają niedosłuch ( bo to
ponoć norma w tym schorzeniu ), ale nie są pewni w jakim stopniu, ponieważ
nie zrobiono w tym kierunku badań.Nie wiadomo też co z migdałem, bo też nie
sprawdzono.
Termin zabiegu mamy już wyznaczony na 20 lipca w Kajetanach , ale ja mam
wątpliwości.

Agnieszka
    • kasinekg Re: Wysiękowe zapalenie uszu = drenaż ????? 20.06.07, 19:24
      u nas było tak: na jesieni córka złapała infekcję, po której zaczęła mieć
      kłopoty ze słuchem, wizyta u laryngologa - płyn w uszach, przerośnięty migdał.
      Najpierw jedna seria laserów, potem druga, jonoforeza, bardzo długie leczenie
      farmakologiczne i nic, była pod opieką lekarza z Centrum Zdrowia Dziecka, a
      potem trafiliśmy do Kajetan. Pani dr z Kajetan rozłożyła ręce i powiedziała, że
      jak to wszystko nie pomogło to zostają jeszcze inhalacje, ale na wszelki
      wypadek kazała zapisać się na zabieg. Z inhalacji wyszły nici, bo mała za
      skarby świata nie chciała wdychać, więc został zabieg. Tymczasem, namówiona
      przez koleżankę, trafiłam do Vega Medica (w celu leczeni alergii, nie uszu).
      Pan dr zaaplikował leczenie na robaki a oprócz tego przepisał Notakehl i
      Lymphomyosot, obiecując, że po tym żaden zabieg nie będzie potrzebny. Cóż,
      słowa dotrzymał, choć muszę przyznać, że zarówno do samej wizyty jak i leczenia
      podchodziłam bardzo nieufnie. Podczas ostatniego badania w Kajetanach okazało
      się, że po płynie nie ma śladu, więc zabieg można odwołać. Spróbuj, może Wam
      też się uda. Zdziwiona jednak jestem brakiem badań. U nas przy każdej wizycie
      było kilka. W Kajetanach sprzęt do badań jest kosmiczny. Jesteś zapisana tam
      tylko na zabieg czy również na konsultacje lekarskie?
      • eszka73 Re: Wysiękowe zapalenie uszu = drenaż ????? 20.06.07, 20:48
        W Kajetanach jesteśmy zapisani na zabieg i to odpłatnie ,bo tak szybciej a ja
        nie wiem czy i jak długo można czekać z płynem w uszach. O konsultacjach nic mi
        nie wiadomo, chociaż o nie pytałam. Panie które odbierają telefony twierdzą ,że
        u nich czyli w Kajetanach w ramach NFZ wykonują tylko zabiegi a diagnostyka to
        tylko w IFPS na Pstrowskiego.My w ogóle to przez 10 miesięcy byliśmy pod
        kontrolą laryngologa w CZD , a w maju pani nagle się ocknęła ,że syn ma płyn w
        uszach i trzeba zrobić drenaż. Dała skierowanie, ale na wizytę w IFPS czeka sie
        ok.8 miesięcy a potem kolejne kilka do Kajetan, dlatego trafiliśmy na
        Konwiktorską ( odplatnie) , a z tamtąd do Kajetan. Na konwiktorskiej
        poinformowano nas o kolejce na zabieg , ale również powiedziano, że można
        szybciej ( odpłatnie). No i tak sie zapisaliśmy na 20 lipca.
        O co chodzi z tym leczeniem na robaki? Czy ten lek leczy wysiękowe zapalenie
        ucha, czy też został przepisany z innego powodu (co to za lek?),jak długo
        trwało leczenie zlecone przez Pana dr z Vega Medica? Czy możesz podać namiary
        na tego lekarza , no i jak udało wam sie dostać na konsultacje do Kajetan, czy
        długo czekałyście?

        Pozdrawiam
        • kasinekg Re: Wysiękowe zapalenie uszu = drenaż ????? 24.06.07, 13:05
          lek na robaki został przepisany z powodu alergii, tzn. robaki i candida jako
          przyczyna alergii, córka brała chińskie zioła plus Fortakehl, być może to też
          się przyczyniło do zlikwidowania płynu, bo zotała wyleczona przyczyna alergii a
          nie tylko wytłumione objawy. Leczenie trwało około 2 miesięcy. W vega Medica to
          był dr Jakubczak. Do Kajetan wcześniejszą wizytę dostaliśmy "po znajomości"
    • olamad Re: Wysiękowe zapalenie uszu = drenaż ????? 20.06.07, 22:33
      Dwa lata temu w okresie jesienno-zimowym moja córka miała 4 razy zapalenie
      ucha. Przy ostatnim razie wreszcie trafilismy do laryngologa, bo co raz
      częściej mi sie wydawało, że Ula niedosłyszy.
      Na początek laryngolog przepisała antybiotyk (to oczywiste - trzeba było pozbyć
      sie stanu zapalnego), i zaleciła płukanie zatok - chodziłyśmy na ten zabieg
      przez 5 dni. Jako że Ula miała bardzo obrzękniętą śluzówkę nosa, przepisała
      także Flixonase, zmienione później na Budherin, bo to pierwsze nie pomogło.
      Oczywiście robiłyśmy takze badanie słuchu - wynik ewidentnie wskazywał na płyn
      w uszach.
      Laryngolog takze zaleciła zapisać się na drenaż, w razie jakby jej kuracja nie
      pomogła. A ze pomogła (płyn zniknął i już nie powrócił) to sobie odpuściłyśmy.
      U Uli te problemy z uszami były spowodowane nieleczoną alergią w nosie - z
      chwilą gdy zaczęła dostawać na to leki, wszystko minęło.
    • mami7 Re: Wysiękowe zapalenie uszu = drenaż ????? 20.06.07, 22:48
      skoro podłoże jest alergiczne, to drenaż i wycięcie migdała usunie tylko skutek,
      a nie przyczynę, a często tez potem bywa jeszcze gorzej.

      jakoś nie mogę pojąc, ze nikt dziecka nie leczył do tej pory, tymbardziej jeśli
      jest alergikiem. nie było nawet psikaczy do nosa?

      byłam z synem na Pstrowskiego odpłatnie i zrobiono ta wszystkie badania z
      oglądnięciem migdała włącznie.

      moje dziecko miało 2 krotnie płyn w uszach w ubiegłym roku (wykresy płaskie i
      takie tam). udało się go pozbyć po leczeniu zleconym przez laryngologa.

      mogę w Warszawie polecić 3, którym chciało sie leczyć. w tek kwestii
      zdecydowanie nie polecam Krajmedu.
      • majka995 Re: Wysiękowe zapalenie uszu = drenaż ????? 21.06.07, 00:28
        Mam podobny problem tylko że z doma synkami. Po wizycie na Konwiktorskiej
        skierowanie na usunięcie migdałak. Słuch praWDIDŁOWY, płynu w uszach nie ma.
        Ale twierdzą że zabieg trzeba zrobić jak najszybciej. jesteśmy zapisani na 27
        lipca, odpłatnie. Ale alergolog którą niedawno zmieniłam stwierdziła żeby dac
        sobie spokój z wycięciem przynajmniej u młodszego(2.5 roczku) bo migdał znowu
        się rozrośnie i wycięcie jest bez sensu. Bardzo bym prosiła o namiary na
        dobrego laryngologa w warszawie który podejmie się leczenia farmakologicznego
        Pozdrawiam
        • konkubinka Re: Wysiękowe zapalenie uszu = drenaż ????? 21.06.07, 07:59
          u mojej plyn w uszach czesto powoduje niedosłuch plus raz miała bol ucha.Migdal
          ma bardzo przerosniety co potwierdziło trzech lekarzy.Jednak plynu zawsze udaje
          nam sie pozbyc .
          Na wyciecie migdała prawdopodobnie zdecyduje sie ale to dlatego , ze on jest
          przerosniety maksymalnie .Mimo to do tej pory stosowalismy kilka metod.
          Lymphomyosot i notakehl nam nie pomógł (pewnie przez wielkosc migdała).
          Obecnie corka przyjmuje claritine+pectodrill+cromohexal do nosa i działa.

          Jesli mozesz to umow sie na Szlenkierów do dr Wróblewskiego (maja krotkie
          terminy) , to bardzo zrownowazony lekarz, doradzi Ci i nie bedzie namawial na
          zabiegi ale poda za i przeciw.Poza tym nie bagatelizuje candidy.Nigdy nie
          zapisal nam antybiotyku.
    • dagu75 Re: Wysiękowe zapalenie uszu = drenaż ????? 21.06.07, 21:26
      Moja córeczka ma wysiękowe od dwóch lat. Raz płyn jest, raz nie. Jesteśmy pod
      opieką dr radziszewskiej z CZD. Polecam. Ona generalnie w takich sytuacjach jak
      wysięk u alergika nie poleca drenażu, bo to bez sensu, bo problem powróci. Tak
      samo z migdałkiem.Mówi, że to ostateczna ostateczność. U nas świetne efekty
      dała jonoforeza, wcześniej farmakologia. Byłam u niej wczoraj, młoda ma lewe
      ucho prawie w normie, prawe znowu szwankuje. Dostała echinacee w zastrzykach.
      Poza tym dr zna dr M z vegi i odsyła do niej pacjentów jeśli potrzebują. Zna
      problem pasożytów, podziela niepokój nas, mam lekceważonych przez lekarzy.
      Dlatego zmień lekarza, bo trzeba zwalczyć przyczynę, bez tego problem powróci.
      Musicie zrobić audiogram lub inne głębsze niż tympanogram badanie.Ja polecam
      naszą panią doktor.
      Aha i po przeleczeniu na robale ruszyły uszy, tzn ciśnienie zaczęło wracać do
      normy.
      Najważniejsze, że znasz problem, więc możesz działać dalej.
      • majka995 Re: Wysiękowe zapalenie uszu = drenaż ????? 22.06.07, 00:23
        Jak dostac się do dr.Radziszewskiej?? Moi synkowie też mają skierowanie na
        zabieg usunięcia migdałka, są alergikami całorocznymi, ale uszy maja ok., nie
        ma płynu, słuch dobry. Zabiegu nie chcę przeprowadzić tylko szukam mądrego
        lekarza który ich poprowadzi bez operacji i dla którego zabieg to ostateczność.
        Pozdrawiam
        • mami7 Re: Wysiękowe zapalenie uszu = drenaż ????? 22.06.07, 09:21
          w ramach NFZ mogę polecić dr Batory, szpital i poradnia na Kopernika.
          prywatnie, bardzo nam pomogła, dr Dębska tel. 614 47 31, ale swój gabinet ma
          daleko, przynajmniej dla mnie, ul. Dołowa 9.
          obie panie traktują zabieg jako ostetecznośc, tymbardziej u alergików.
          • konkubinka Re: Wysiękowe zapalenie uszu = drenaż ????? 22.06.07, 13:36
            Wlasnie zapisalam sie do dr Batory.
            Ja tez uwazam, ze zabieg to ostatecznosc.Tylko moja ma migdał tak duzy , ze
            przytkal jej prawie cale miejsce , ktorym maja plyny splywac.Niedosluch jest
            dla niej uciazliwy .Mam jeszcze nadzieje w wyjezdzie letnim, moze 5 tygodniowy
            pobyt nad morzem cos da.Nietstety z migdałem tej wielkosci nie mamy co liczyc
            na jakies znaczne zmiany bez operacji.Nawet homeopaci w takiej sytuacji jak
            nasza zalecaja usuwaniesad

            I najgorsze , ze nie wiadomo czy nie odrosnie.
          • dorek3 Re: Wysiękowe zapalenie uszu = drenaż ????? 24.06.07, 13:25
            Moich chłopaków prowadzi dr Batory a w sytuacjach awaryjnych korzystam z porad dr Dębskiej bo mieszkam niedaleko.
            Dr Batory wyprowadziła Kubę z wysiękowego zapalenia uszu aczkowliek straszyłą nas drenażem
            pomogło: aerius+flixonase+płukanie+dmuchanie. Łącznie przez ponad miesiąc ale na razie płyn nie powrócił aczkolwiek to ucho zawsze jest gorsze przy okazji katarów
            Dr Batory przyjmuje też odpłatnie w fundacji na Niekłańskiej
            • eszka73 Re: Wysiękowe zapalenie uszu = drenaż ????? 24.06.07, 14:02
              Ja też mieszkam chyba niedaleko, Tarchomin .Dobrze myślę? Jeśli tak to może
              mogłybyśmy się kiedyś spotkać, jeśli nie masz nic przeciwko.

              Pozdrawiam
              • eszka73 Re: Wysiękowe zapalenie uszu = drenaż ????? 24.06.07, 15:01
                Z waszych wszystkich postów za , które dziękuję wynika, że jednak jest to
                możliwe. U nas raczej się to nie uda. Wczoraj byliśmy u profesora
                Skarżyńskiego, który ma wykonać zabieg u syna. Potwierdził on diagnozę i sposób
                leczenia swoich poprzedników czyli drenaż. Jonoforeza i jakiekolowiek leczenie
                farmakologiczne w naszym przypadku nic nie ze względu na gęstość płynu( po
                prostu jest już zbyt gęsty). W ocenie profesora zalega tam już od stycznia - w
                styczniu syn ostatni raz chorował na uszy. Jak widać pomimo , że byliśmy w tym
                czasie pod kontrolą laryngologa z Centrum Zdrowia Dziecka diagnoza została
                postawiona zbyt późno.Pani z CDZ ogładała uszy i wyznaczała wizyty kontrolne co
                3 m-ce,aż w końcu się ocknęła że dziecko ma płyn w uszach. Dlatego wszystkim
                tym , którzy przeczytają ten post odradzam wizyty u tej Pani.

                Pozdrawiam,
                Agnieszka
Pełna wersja