Czy dzieci uczulają "słoiczki"?

29.06.07, 11:08
Nie mam zamiaru leczyć dziecka przez internet, ale potrzebuję opinii. Wizytę
u alergologa mamy dopiero 9.07 a Ola ma okropny placek czerwony (zgrupowanie
krosteczek) na twarzy, w części lędźwiowej kręgosłupa i ciemieniuchę.
Postanowiliśmy odstawić słoiczki (i tak jadła tylko 2!) bo pomyśleliśmy, że
wciskają tak jakieś uczulające składniki. Od 2 dni je więc ziemniaki i
marchew gotowaną ze wsi+wiejskiego królika. Poprawy nie ma, zaognia się
jeszcze bardziej. A oprócz tego bebilon pepti i sinlac. Żadnych owoców. Ma
prawie 10mcy a dietę jak 5miesięczniak.Boję się, że nie będzie jej brakowało
witamin. Dostawała też multicebion, ale po wycofaniu nie ma poprawy, więc
przywróciliśmy. Co zrobić? Wycofać wszystko oprócz sinlaka i bebilonu i
wprowadzać od nowa? Chcielibyśmy przed wizytą u alergologa chociaż
podejrzewać na co jest uczulona.
Może coś pyli? Czy tak małe dziecko mogą uczulać pyłki?

Wprowadzaliśmy wszysko bardzo ostrożnie i nie było na początku takich
problemów.
    • atopik Re: Czy dzieci uczulają "słoiczki"? 29.06.07, 11:27
      Sinlac, marchew i ziemniaki to akurat produkty, który spora część dzieci z tego forum jeść nie może.
      Próbowałaś wprowadzić cos innego do diety ?
      • toja76 Re: Czy dzieci uczulają "słoiczki"? 29.06.07, 12:01
        Była próba z jabłkiem, ale nieudana.
        Wydawało mi się, że te warzywa są najbezpieczniejsze. To co najmniej uczula?
    • mamamaria3 Re: Czy dzieci uczulają "słoiczki"? 29.06.07, 12:30
      Witaj, ja bym wróciła do samego bebilonu i zobaczyła, czy skóra się porawia. Do picia wodę. Jak będzie porawa to wprowadzać jesden produkt na 7-10 dni i obserwować. Żmudne ale skuteczne. Mój synek długo był tylko na nutramigenie, potem udało mi się wprowadziś sinlac, ziemniak, dynię. Marchekę próbowałam 2 razy - beznadzieja. Królika też nie może, tylko jegnięcinę.
      Jeżeli na samym bebilonie nie będzie poprawy może to być kwestia mleka - ono też może uczulać. Pozdrawiam, Maria
    • toja76 Re: Czy dzieci uczulają "słoiczki"? 29.06.07, 12:41
      A może to być coś z zewnątrz? np. pyłki?
      Przecież to koszmar karmić prawie roczne dzieck tylko bebilonem????
    • kerstink Re: Czy dzieci uczulają "słoiczki"? 29.06.07, 12:55
      A jestes pewna, ze BP jest ok ? Sinlac jako slodycz bym nie podala w ogole.
      • sarunia21 moja po pepti miała straszna alergie teraz 29.06.07, 14:22
        dostaje bebiko sojowe
    • aneta_szu Re: Czy dzieci uczulają "słoiczki"? 29.06.07, 14:28
      mojego synka uczulił cebionmulti, wiec to tez bym odstawiła. u nas bebilon tez
      nie przeszedł, dopiero po nutramigeie była poprawa. ale jest tez na lekach
      poza tym z dnia na dzien nie zobaczysz ekstra zmian, czasami trzeba na nie
      poczekac kilka dni, tygodni.
      po uspokojeniu sie - 1 produkt na tydzien jak piszą dziewczyny
      • aneta_szu Re: Czy dzieci uczulają "słoiczki"? 29.06.07, 14:29
        a sinlac to jedno z najgorszych swinstw...
        • janka39 do Anety_szu 29.06.07, 15:06
          czy mozesz uzasadanic, dlaczego sinlac jest takim świnstwem?
          Ja dziecku podaję dziewiąty (!) miesiąc, sama tez jadłam (by wzbogacic nieco
          diete eliminacyjna) i nic strasznego sie nie dzieje
          Synek nie jest tłuściochem (wagowo 75 centyl), rozwija się świetnie...

    • atopik Re: Czy dzieci uczulają "słoiczki"? 29.06.07, 15:56
      Nie do końca rozumiem sytuację, a z twojego skąpego opisu niewiele wynika. Czy jak dziecko było kiedys na samym Bebilonie (Pepti ?? zwykłym ?? jakim ??) to tez miało takie zmiany ? Od kiedy sa te zmiany na skórze ? Dlaczego dieta dziecka ograniczała sie do dwóch zupek, Sinlacu i mleka ?
      W skrajnych przypadkach na kilka dni ogranicza się diete tylko do mleka czekając aż zmiany sie wyciszą. To prostsze i mniej czasochłonne niż eliminowanie poszczególnych produktów pojedynczo.
      • toja76 do atopik 29.06.07, 19:56
        Problemy zaczęły się jeszcze podczas karmienia piersia. Musiałam uważa na to co
        jem, bo Ola miała zmiany na twarzy w postaaci czerwonych placków na policzkach
        i ciemieniuchy. Lekarz kazał mi byc na ostrej diecie i powoli wprowadzac
        nowości. Więc prawie nic nie jadałam (tylko mieso wszystkie, marchewke,
        ziemniaki, ryz, makaron, chleb, wedline ale jak najbardziej naturalna).
        Dostaliśmy też maśc z dodatkiem hormonów, po których plamy z polików zniknęly.
        Ciemieniucha nadal pozostała, ale znacznie sie zmiejszyla. Potem zaczelam
        dokarmiac Bebilonem pepti (4,5mca), potem sinlak. Próbowalismy marchewkę
        gerbera, potem jabłko też gerbera, soczek jabłkowy. Wydawało się, że wszystko
        ok. Jednak ciemieniucha nie znikła całkowicie. Po jakimś czasie zauważylismy,
        że po jabłku ma plamy, więc wycofaliśmy je. Zaczęła jeśc zupke kurczak z
        warzywami od 5mca, po jakimś czasie wprowadziliśmy indyka z warzywami z
        bobovity. Potem jeszcze Królika z warzywami z kuchni alergika z bobovity.
        Wszystko w odstępach i oprócz ciemieniuchy i zielonych kup (powiedziała nam
        pediatra, że to po pepti) nie było problemów. Próbowalismy wprowadzic Oli
        jeszcze 3 inne słoiki, ale zwyczajnie jej nie smakowały. Była też przeziębiona,
        ale zaraziła się od dzieci kuzynki. Tak poza tym to nie choruje. W ogóle dobrze
        wygląda jest na 50 centylusmile. W pewnym momencie ciemieniucha zaczęla sie
        powiekszac wiec wycofalismy indyka. Polepszylo sie, ale jakiś 2 tygodnie temu
        zaczela pojawiac sie plama na plecach a teraz też na poliku. Są to zmiany
        obrączkowe takie zgrupowania krosteczek, czerwone, jątrzące, suche. Bardziej
        czerwone na zewnątrz, bledsze w środku. Postanowilismy wycofac słoiczki i
        zaczac gotowac. Od dwóch Ola dni dostaje marchewke i zieminiaki ze wsi i
        wiejsiego gotowanego królika. Niestety zmian nie widac.
        W Maju robiliśmy badania kału i posiew w sanepidzie w Krakowie. Wyszły
        negatywnie.

        Poczytałam trochę posty i zastanawiam się nad dodatkowymi badaniami: mocz,
        morfologia, wymaz skórny.

        Za tydzien idziemy do dermatologa. Pani Targosz i przyjmuje na Budziszyńskiej w
        Krakowie. Czy ktoś coś wie na jej temat? A może podacie namiary na sprawdzonego
        alergologa?

        Moze rzeczywiście przestawic ją na kilka dni tylko na BP i pozczekac az sie
        zmiany wycisza? Pocieszam się, ze zmiany nie sa duże. Dziecko mojej kuzynki ma
        na calym ciele. To chyba swiadczy o tym że alegia nie jest duża.
        • atopik Re: do atopik 29.06.07, 20:32
          Nie wiem jaki skład maja wspomniane przez ciebie zupki, dlatego trudno mi tu pisać coś konkretnego, ale możesz jeszcze odstawić te ziemniaki, marchew i sinlac a wprowadzic cos czego dziecko jeszcze nie jadło, np szparagi, kalarepkę, cukinię, kaszę jaglaną lub gryczaną białą niepaloną. Oczywiście nie wszystko na raz. Z królika narazie bym nie rezygnowala, ale wykluczyłabym wywary z mięsa. Jeśli szkodzi coś z dotychczasowej diety to taka rewolucja może przynieśc pozytywny efekt.
    • ka0milka Re: Czy dzieci uczulają "słoiczki"? 29.06.07, 16:42
      Do ósmego miesiąca życia walczylismy z azs, liszajami, skazą białkową. W końcu
      trafiłam na lekarkę, która zaleciła mi odstawić słoiczki, utrzymać (oprócz
      Nutramigenu) karmienie piersią i pomału wprowadzać (dopiero w ósmym miesiącu)
      inne pokarmy zaczynając od Sinlacu, marchwi, ziemniaka, czerwonego buraka, dyni.
      Jeden produkt przez tydzień. Później doszły kasze, królik,żółtko, z tłuszczu-
      smalec(!) domowej roboty, na końcu owoce( początkowo gotowane musy, teraz już
      surowe). Zalecała trzymać się zasady, żeby jeść to, co rośnie u nas w kraju
      (oczywiście najlepiej na wsi). W tej chwili synek je już praktycznie wszystko. Z
      Nutramigenu przez Bebilon HA 2 doszliśmy do zwykłego Bebilonu 2. Lubi masło,
      jajka, twaróg (ale nie Danonki!), chleb, szynkę, pomidorową, ogórkową, maliny,
      truskawki, czekoladę, kaszki mleczno-ryżowe BoboVity, próbował nawet jabłecznika
      i golonki. Możliwe, ze po prostu wyrasta z alergii i nie jest to zasługa mojego
      ciągłego ślęczenia przy garnkach w kuchni. Mimo wszystko mojemu drugiemu dziecku
      (jeśli się go kiedyś doczekam wink na pewno nie podam gotowych słoiczków.
      • atopik Re: do ka0milka 29.06.07, 20:36
        Mieliście dużo szczęścia smile I dobrze, bo akurat Sinlac, marchew, burak, ziemniak nie są złotym standardem w rozszerzaniu diety alergika.
    • magda-mr-2007 Re: Czy dzieci uczulają "słoiczki"? 29.06.07, 21:23
      marchewka uczula bardzo moje dziecko właśnie miało drugie podejście najpierw
      był słoiczek Hipp potem słoiczek gerbera i po jednym i po dtugim wysypka teraz
      wiem że to napewno marchewkka, co do ciemieniuchy to podobno jak się nie
      zlikwiduje najpierw zmian na główce to nie ma co liczyc na to że zejdzie na
      ciałku w mojej rodzinie jest roczna dziewczynka był ten sam problem miała na
      główce ciemieniuche potem na buzi na policzku takie okrągłe coś jakby skupisko
      krostek jakby liszaj to podobno ta ciemieniucha przeszła na buzię dziecko było
      smarowane maścią Elidel moje zresztą też jest bez sterydów zmiany zchodzą ale
      po woli tylko ta maść wysusza skórę ale trzeba natłuszczać ja stosuję jeszcze
      maść cholesterolową.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja