KOZIEM MLEKO- prawda czy mit ????????????????????

16.07.07, 22:35
Nie wiem ile w tym prawdy ale od kilku osób słyszałam, że owe mleko leczy u dzieci skaze białkową.

Podaje je mojemu synkowi i dobrze je toleruje, a napewno jest dużo zdrowsze niż bebilon peptii.
Jaka jest wasz wiedza na ten temat?
    • malgorzatka76 Re: KOZIEM MLEKO- prawda czy mit ???????????????? 16.07.07, 23:09
      Na pewno nie leczy.
      Białka mleka koziego są łatwiej przyswajalne, niż białka mleka krowiego, więc
      może być lepiej tolerowane, ale na pewno nie leczy.
      Nie wiem, ile ma Twoje dziecko... bardzo uważałabym na kozie mleko u malucha
      poniżej roczku.Dlaczego uważasz, że jest dużo zdrowsze niż Bebilon Pepti? O ile
      się orientuję, mleka modyfikowane mają tak dobierany skład, żeby był optymalny
      dla małego dziecka, czyli możliwie najbardziej zbliżony do składu naturalnego
      pokarmu. Mają odpowiednie proporcje tłuszczów, cukrów, wapnia itd. Mleko kozie
      na pewno nie jest lepsze dla malutkiego dziecka, niż mleka modyfikowane,
      zwłaszcza te adresowane do alergików. A jeśli dziecko jest starsze i ma skazę,
      to najlepiej całkiem zrezygnować z wszelkich mlek i ich przetworów.
      Acha - nie jestem wrogiem mleka koziego. Wręcz przeciwnie, sama podaję je mojemu
      synkowi, ale u nas problemy z AZS zaczęły się, jak miał 1,5 roczku. Pił wtedy
      Bebiko dla Juniora. Po zastąpienieniu go mlekiem kozim była natychmiastowa
      poprawa, co ja wiążę przede wszystkim z tym, że Bebiko było potwornie słodkie, a
      moje dziecko, jak się okazało, miało Candidę. Nigdy nie potwierdzono u nas skazy
      białkowej, i lekarze nie kazali jak na razie odstawiać tego mleka...
    • kruffa Re: KOZIEM MLEKO- prawda czy mit ???????????????? 17.07.07, 07:14
      Czasami dzieci uczulone na "krowę" dobrze je tolerują? A czy zdrowsze? Ja bym
      polemizowała. To mleko jest dla małych kózek (podobnie jak krowie jest dla
      cielaków). Jak moim dzieciom w ogóle mleka nie zamierzam podawać. Już lepiej
      dawaj dziecko przetwory z mleka koziego - sery i jogurty.

      Kruffa
      • katis1 Re: KOZIEM MLEKO- prawda czy mit ???????????????? 17.07.07, 12:48
        Hej. Z tym kozim mlekiem to jedna wielka niewaidoma. JA zaczęłam dawać jak dziecko miało 1,5 roku i zatolerowało je bardzo dobrze właściwie to nie było widać żadnej żłej rekacji - nic komleptnie nic.Pije już 2 miesiące narazie jest ok.NIe ma wysypek ani liszajów, jak to było przy mlekach bebilon pepti i nutramigen. Napewno lepsze sa jogurty, ale z kozimi jest problem, bo cięzko je dostać, ja robie dziecko sama, ale nie chce ich jeść.A co do serów to ostrzegam. Ja dałam dziecku biały ser kupiony w sklepie ( drogi jak nic) a dziecko dostało pokrzywki naokoło ust. Wyglada na to, że ten ser jakiś nafaszerowany niewiadomo czym.Pozdrawiam.
      • egis1 Re: KOZIEM MLEKO- prawda czy mit ???????????????? 17.07.07, 12:56
        Do tej pory podawałam enfamil po roku synkowi pojawila sie wyspka na twarzy i rączkach oraz nóżka, badań nie robiliśmy, ale jak zaczeliśmy podawać bebilon pepti wyspka się zmniejszyła teraz dostaje mleko kozie ma 15 m-cy i b. dobrze je toleruje, uważam że jest zdrowsze bo przyznam, że nie mam zaufania do mlek modyfikowanych sugerując się tym, iż co to za mleko które zalewa się letnią wodą i gotowe, tak naprawe znajdują się nim witaminy i minerały wytwarzane sztucznie, my jadaliśmy krowie i było dobrze, owszem nie było dawniej takiego zanieczyszczenia środowiska itp...
        Daje kozie bo porównując do innych rzeczy co podajemy mam na uwadze przetwarzane produkty, myśle, że i tak jest to mniejsze zło.

        Pozdrawiam
        • egis1 Re: KOZIEM MLEKO- prawda czy mit ???????????????? 17.07.07, 13:07
          Mleko stworzone w laboratorium mam na myśli mleka modyfikowane nie będzie zbliżone do matki, bo tak naprawde jest to chwyt marketingowy.
          Rozmawiałam z pediatrą i profity jakie uzyskują koncerny z sprzedaży mlek są kolosalne, stąd hasła reklamowe, iż są zbliżone do mleka kobiecego, matki się nabieraj cześciowo zaspakając swoje wyrzuty sumienia, tak i było ze mną( okropnie chciałam karmić, ale mały się nie najadał, ale to juz jest inna bajka) Pediatra powiedziała mi, iż 100 składników które znajdują się w mleku kobiecym nie da się stworzyć, tylko cześć.
          • emml Re: KOZIEM MLEKO- prawda czy mit ???????????????? 17.07.07, 19:16
            mleko kozie ma inna sekwencję aminokwasów w budowie niż mleko krowie, dlatego
            jest mniej alergizujące( ale i są uczulenia na nie) i bardziej przyswajalne
            przez człowieka. Co do mlek modyfikowanych są to produkty wysoko przetworzone
            więc to samo za siebie mówi nie najlepsze, ale czasem lepiej z nich skorzystać.
            Tym bardziej że są bardzo oczyszczone i na pewno przebadane na prawie wszystkie
            sposoby. Stosując je należy bardzo zwrócić uwagę na sposób ich przygotowania np.
            w odpowiedniej temp. rozpuścić
            Jednak jeśli mamy dostęp do świeżego mleka koziego nie UHT , a dziecko na nie
            ładnie reaguję warto go stosować. Dla tych co blisko gór dobre jest tez mleko
            owcze i z niego przetwory jak oscypek, ale uwaga często górale mleka mieszają
          • malgorzatka76 Re: KOZIEM MLEKO- prawda czy mit ???????????????? 17.07.07, 22:57
            Nie zgodzę się, oczywiście, marketing marketingiem, i na pewno ma duże
            znaczenie, zwłaszcza namawianie matek na takie mleka jak Bebiko dla Juniora (na
            co sama dałam się naciągnąć) jako rzekomo zdrowsze i bardziej odpowiednie od
            zwykłego mleka...
            Ale jeśli chodzi o ZBLIŻENIE składu do mleka matki, to po prostu jest to fakt.
            Mleka modyfikowane nie są oczywiście identyczne z mlekiem matki, i na pewno tak
            jak piszesz - de facto dość od niego dalekie, ale jednak bliższe mleku matki,
            niż mleko krowie, kozie, czy jakiekolwiek zwierzęce. I chodzi tu przede
            wszystkim o proporcję białka, wapnia, tłuszczu i cukrów. Poza tym białka w tych
            mlekach modyfikowanych są jak sama nazwa wskazuje - modyfikowane, czyli tak
            "łamane", żeby były bardziej przyswajalne... Dlatego mimo wszystko dla dziecka
            poniżej roku takie mleka są lepsze, niż mleka zwierzęce. Ale jeśli
            półtoraroczniak dobrze toleruje mleko kozie, to oczywiście można je podawać.
            Kiedyś bardzo wiele dzieci chorowało lub nawet umierało wskutek podania mleka
            krowiego, gdy nie mogło być karmione naturalnie... Zawsze też będą tacy, którym
            nic nie zaszkodzi.
Pełna wersja