neptunka
29.07.07, 09:32
Nasza historia jest taka:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=65087878
zanim weszliśmy z leczeniem candidy, syn na jakieś 2-3 m-ce miał zupełnie
odstawiony gluten. Po ok. m-cu leczenia dietą, wprowadziłam chleb żytni na
zakwasie i makaron żytni. Przyjął to bez żadnych niepokojących oznak.
Teraz od początku leczenia minęło już 3,5 m-ca. Od około 3 tygodni syn
dostaje w niewielkich ilościach inne owoce niż jabłka: maliny, jagody,
troszkę banana, brzoskwinię, morelę, nektarynkę. Wszystko toleruje. Trzy dni
temu dostał po raz pierwszy od m-cy pół ziemniaka do zupy. Bez problemów.
Wczoraj dostał całego ziemniaka i kilka minut po obiedzie zrobił dość rzadką
i cuchnącą kupę - prawie taką, jak robił przed leczeniem.
No i teraz nie wiem, co o tym myśleć. Czy to nadal grzyby? Owoce nie wywołały
żadnych złych objawów. Czy to może "tylko" uczulenie na ziemniaka? Czy
rozszerzać dietę, ale z wykluczeniem ziemniaka? Czy nadal trzymać dietę?
Czy wysyłać kał do badania? W jakim stanie będzie po przejechaniu ok. 600 km
w taką pogodę? Wysyłać do dr Kamirskiej czy Kostrzeńskiej?
Zgłupiałam zupełnie...