azs a karmienie piersia i wprowadzanie nowosci

29.07.07, 13:33
Witajcie!
Moja corka ma 6,5 miesiaca i podejrzenie o azs. Jeszcze kilka dni temu jej
skora byla jedna wielka skorupa. Od czterech dni smaruje ja SVR Topialysse. i
jest lepiej, tj. skora zdecydowanie jest bardziej nawilzona, tylko pozostaly
na niej ciemniejsze plamy. Poza tym skora na calym ciele nie jest w zadnym
miejscu gladka, tylko wyglada nawet na jasnych miejscach (w kolorze normalnej
skory) jak gesia skorka w kolorze skory.
Co to za gesia skorka, czy to wysypka alergiczna?
kiedy te zaciemnienia znikna? dodam jeszcze, ze te zaciemnienia zdecydowanie
nabieraja ostrzejszej barwy, tj. robia sie czerwone, gdy mala sie zdenerwuje
lub rozgrzeje, smaruje ja rowniez mascia z olejem lnianym. Moze to nie
najlepszy pomysl? Wydaje mi sie, ze wysypka troszke sie zaostrzyla i pojawila
rowniez pod kolankami sad

Karmie mala piersia. Jestem na ostrej diecie eliminacyjnej-bezglutenowej i
bezmlecznej. Utrzymanie tej diety w sumie nie jest dla mnie zadnym problemem.
Martwi mnie tylko, ze te zaciemnienia nie znikaj, a moze potrzebuja wiecej
czasu? i ta gesia skorka na calym ciele... Czy to efekt czegos, co zjadlam?
bo juz sama nie wiem...

No i jeszcze jedna kwestia. Wprowadzanie nowych pokarmow. Juz najwyzsza pora i
czas. Pani alergolog powiedziala, zeby probowac. I ze jesli nie ma
drastycznego pogorszenia, to jest ok. Tez macie takie doswiadczenia?
Czy moze czekac na wyzdrowienie skory, tj. doprowadzenie jej do stanu dobrego?

Od czego zaczac? Marchewka, brokuly?

Pozdrawiam
    • olamad Re: azs a karmienie piersia i wprowadzanie nowosc 29.07.07, 17:32
      No wlaśnie nurtuje mnie ten sam problem.
      Bartek ma 4 miesiące z kawałkiem i podejrzenie AZS.
      W tej chwili pije nutrę.
      Jego skóra nie wygląda jakoś tragicznie, tu i ówdzie zaczerwienione
      placki, "wędrująca wysypka" (pojawia sie i za chwilę znika), zaczerwienione
      policzki.
      Pediatra mówi, żeby zaczać wprowadzać stałe pokarmy, ale ja się boję.
      Czekam, aż skóra zupełnie wydobrzeje, ale jakoś doczekać się nie mogę.
      Czy faktyczie jest tak, ze jak nie ma drastycznego pogorszenia, to jest ok??
      Wczoraj dodalam Młodemu kleiku ryzowego do nutry i nic się nie dzieje, znaczy
      nie jest ani gorzej, ani lepiej..
      Czy do wprowadzania nowości skóra musi być perfekcyjna?
      • karolcia44 Re: azs a karmienie piersia i wprowadzanie nowosc 29.07.07, 20:06
        Mój mały skończył osiem m-cy a borykamy się z azs praktycznie od 2-giego
        miesiąca jego życia. Wprowadzanie pokarmów rozpoczęłam od zwyklej kaszki
        ryżowej, później Sinlac. Produkty, po których bardziej go wysypywało
        odstawialam na ok. miesiącal bo podawalam przez kilka dni nie zwiększając dawki
        aby go jakby przyzwyczaić.Jeżeli bylo coraz gorzej to przerywałam. Dopiero od
        niedawna ma ładną skórę bo wcześniej ciągle była czerwona i szorstka bez
        smarowania i musiałam uważnie przyglądać się też jego kupkom.Ale właściwie do
        dzisiaj nie wiem co go tak naprawdę uczula....
        • koziolkowa11 Re: azs a karmienie piersia i wprowadzanie nowosc 30.07.07, 09:50
          Nas też niedawno obsypało i byliśmy u alergo. Kazała odstawić wszystkie nowości
          i wstrzymać sie z ich wprowadzaniem do 8 miesiąca, ale Miśka bardzo ruchliwy
          stwór i pierś jej nie wystarcza. Jemy raz dziennie sinlac a z nowościami
          wstrzymuję się aż skórka zrobi się lepsza i wtedy będziemy wprowadzać metodą
          próby biologicznej... czyli jeden produkt w małych ilościach przez 4 dni a
          później 10 do 14 dni przerwy i obserwacja.... ech jak sobie pomyśle.... jak nie
          zrobimy testów, to może do 20 produktów na 1,5 roczku dojdziemy sad((( biedactwa
          sad( a najgorsze jest to, że mloda już posmakowała w różnych smakach i teraz jej
          tego brakuje. Jak podaję jej lekarstwo na łyżeczce to prawie ją zjada sad(( A
          skórkę smarujemy adermą exomegą i ładnie się goi. TYlko swędzi chyba ciągle, bo
          Miśka się czochra buzią po poduszce uncertain
          • irka15 Re: azs a karmienie piersia i wprowadzanie nowosc 30.07.07, 12:23
            No wlasnie, moja sie tez po prostu rzuca na strzykawke z lekarstwami...
            A jak sama cos jem, to wyjada mi to wzrokiem sad((

            A moze ktos ma jeszcze inne doswiadczenia?
Pełna wersja