olamad
15.08.07, 10:31
Bartuś ma prawie 5 miesięcy i podejrzenie AZS. Od kilku tygodni jest
na Nutramigenie, dostaje też Diclofor 30 raz dziennie. Po
początkowym pogorszeniu w tej chwili skóra jest piękna. Pediatra
poleciła zacząć rozszerzać dietę. Zaczęłam od dodania 1 łyżeczki
kleiku ryżowego do wieczornej butli. Po jakichś dwóch dniach Bartek
zaczał robić kilka kup dziennie. Pierwsze dwie poranne są normalne -
bez śluzu, normalnej konsystencji, lekko zielonkawe (ale po nutrze
to podobno normalne?). Wszystkie następne są bardzo brzydkie -
wielokolorowe, z takimi niestrawionymi kuleczkami mleka (chyba),
kilkoma niteczkami śluzu. I tak jak te poranne kupy w zaden sposób
nie podrażniają skóry, to te późniejsze sprawiają, ze pupa od razu
robi się ogniście czerwona. Leczę tę biedną dupine różnymi
specyfikami (Alantan, Alantan Plus, Sudocrem, Alpika, Tormentiol,
maka ziemniaczana, Bephanten) i wciąż jest to samo- rano lepiej,
wieczorem tragedia. Oczywiscie odstawiłam ten nieszczęsny kleik
ryżowy, ale nie widzę poprawy. Czy to moze przez to, że próbuje
podawać owoce? (narazie udało się dać jabłko i jabłko z jagodami)
Zupełnie już zgłupiałam, bo przecież te zmiany pojawily się po
kleiku, a nie po owocach? Jestem załamana, bo pierwsze próby
wprowadzenia nowych pokarmów były kompletną klapą, ale po odczekaniu
kilku tygodni skóra jest naprawdę piękna, tylko ta pupa..
Pediatra mówi, zeby nie wiazać wszystkich zmian skórnych z
jedzeniem, ze moze to zwykłe odparzenie, bo przecież było strasznie
parno i gorąco.. Wg niej mogą byc to też pyłki oddziaływujące
krzyzowo z jedzeniem..
Co robic? Odstawić wszystko??
Tak mi strasznie zal tego mojego glusia. Widzę, ze mu juz sama nutra
przestaje wystarczać, a tu takie problemy..