Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza:)

12.09.07, 00:21
Witam wszystkich,
Poniewaz tak naprawde mam bardzo mala wiedze o alergii, chcialabym
sie poradzic. Jak moj synek mial ok 2 mcy zauwazylam pod kolankami
(w zgieciach) zaczerwienienie, a ponadto mial szorstka skore na
raczkach i nozkach. Poszlam z nim do dermatologa, ktory zalecil
diete eliminacyjna (karmie wylacznie piersia). Nie jem nabialu, jaj,
kurczaka, wolowiny, cytrusow, czekolady i wszystkich innych
alergenow. Skora bardzo szybko wrocila do normy (bez sterydow, tylko
na masci cholesterolowej) i teraz jest wrecz idealna.
No i zaczynaja sie pytania, co dalej. synek skonczyl 5 mcy. Ow
dermatolog zalecila dalsze pozostanie na diecie i bardzo powolne
wprowadzanie pokarmow maluchowi (co 14 dni nowa rzecz). Pediatra
natomiast radzi mi, jak synek skonczy 6 mcy powolne wprowadzanie do
mojej diety nabialu i obserwacje. Jak myslicie? Kogo sluchac? Jestem
troche zmeczona juz ta dieta i mam wrazenie, ze w naszym przypadku
nie jest ona konieczna. Ale sama nie wiem. Dlatego chcialabym sie
skonsultowac jeszcze z innym alergologiem pediatra. Dobrym i
zdroworozsadkowym, ktory nie szuka dziury w calym. Znacie kogos
zaufanego? Slyszalam o dr Glowackiej z Alergo med. Ktos cos wie na
jej temat?
Dziekuje za wszystkie rady. Doda, ze ani ja, ani moj maz nie mamy
alergii.
    • margaretnet Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 12.09.07, 11:06
      Witam,

      Jestem mamą 5,5 miesięcznej Asi.
      Moja córeczka ma podobny problem (sfedzące zaczerwienienia pod
      kolankami, pachami oraz na szyjce).
      Karmię piersią i mlekiem Bebilon Pepti 2.
      Stosuję różne maści, ale pomagaja tylko na 1,2 dni sad
      Oczywiście nie jem nabiału, słodyczy, cytrusów itp. (właściwie jem
      tylko warzywa gotowane, piers z indyka i ryż).
      Czy możesz napisać jak wyglada twój jadłospis?

      Moja koleżanka poradziła mi lekarza, który jest pediatra-
      alergologiem (leczy tylko lekami homeopatycznymi). Jesteśmy zapisane
      na wizytę dopiero za tydzień.
      Moja koleżanka ma wizytę dzisiaj więc wieczorem bede wiedziała jak
      go ocenia.

      Pozdr.
      M.
      • kikka7 Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 12.09.07, 14:38
        No coz, moje menu nie jest urozmaicone, bo nie chce mi sie i nie mam
        czasu na przygotowywanie specjalnych posilkow. Jem chleb zwykly,
        bulki tez,a nawet chalke, maslo, wedliny (staram sie wybierac chude,
        wieprzowe lub z indyka), ziemniaki, czasem kasze, mieso wieprzowe
        lub z indyka (gotowane, pieczone, a nawet smazone), marchewke surowa
        i gotowana i inne warzywa, brokuly, kalafiora, czasem w zupie troche
        fasoli, fasolki szparagowej, oczywiscie buraczki i chyba tyle tego,
        co jem najczesciej. Jak mnie najdzie, smaze sobie nalesniki na
        wodzie i oczywiscie bez jajkasmile
        Ale skora mojego szkraba juz po tygodniu wygladala bardzo dobrze, a
        teraz jest idealnie (tak powiedziala dermatolog). Poza tym nie
        zauwazylam, zeby go to swedzialo, nie drapal sie wcale.

        Czekam na info o lekarzu, do ktorego sie wybieracie.
    • kruffa Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 12.09.07, 11:33
      Na twoim miejscu wprowadziłabym do diety dziecka (po skończeniu 6 m-ca) kasze
      bezglutenowe i warzywa, a z wprowadzeniem nabiału do swojej diety wstrzymałabym
      się conajmniej jeszcze ze 2 m-ce.
      Dr. Głowackiej w ogóle nie polecam - byłam - kiepski lekarz. Lekarka, która mi
      ją kiedyś poleciła, stwierdziła potem, że ta bardzo obniżyła loty. Dobrych
      alergologów w tym mieście jest 3-4, a na wizytę czeka się najczęściej 1-2 m-ce.
      Tak naprawdę wszystko zależy od konkretnego przypadku. Możesz spróbować jeść
      nabiał (kolejność: masło, ser biały, jogurt naturalny, z mlekiem nie
      ryzykowałabym), ale jeśli dziecko wykaże uczulenie to tylko rozbudzisz alergię,
      zamiast wyciszyć. Z drugiej strony jeśli jadłaś wcześniej wszytsko to mogła to
      być chemia z jedzenia, cytrusy, zwykłe mleko itp.
      Tak naprawdę decyzję musisz podjąć sama. Ja czekałam z wprowadzeniem nabiału do
      diety aż syn ukończy rok (choć nic go nie uczuliło przy wprowadzaniu), ale moje
      dzieci mają bardzo silne obciążenie genetyczne alergią.

      Kruffa
      • kikka7 Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 12.09.07, 14:56
        Dzieki za odpowiedzsmile
        No wlasnie, trudno jest podjac decyzje, bo jesli cos zjem, a go
        uczuli bede czula sie winna, ze cierpi przez moja slaba wole i brak
        wytrwalosci.

        Maslo jem caly czas (pozwolila mi od poczatku dermatolog) i to
        takie "prawdziwe", a nie margaryne i jest wszystko w porzadku.

        Zastanawiam sie takze, czy te zaczerwienienia i szorstkosci to nie
        przez ilosci wypijanego przeze mnie mleka. Nie potrafie tego
        wytlumaczyc, ale po porodzie jadlam bardzo duzo mleka, najczesciej w
        postaci ryzu blyskawicznego i kaszy manny na mleku. Potrafilam zjesc
        conajmniej 0,5 litra dziennie i do tego pilam kilka kubkow bawarki.
        No i chyba nieswiadomie przesadzilam z ta iloscia mleka i moze
        dlatego organizm Malego zareagowal?

        Czy znasz nazwiska tych kilku dobrych alergologow?

        Dermatolog, do ktorej chodzimy kazala teraz podawac sok z jablka, za
        dwa tygodnie dodac sok z marchewki, a za kolejne dwa tyg. pierwsza
        zupke - marchew i ziemniak, i stopniowo dodac brokuly i inne
        warzywa, no i Sinlac jako kolejny posilek. Jak Ty wprowadzalas do
        diety swoich dzieci kolejne produkty? Tez co dwa tygodnie nowa
        rzecz?
        • kruffa Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 12.09.07, 20:08
          Biorąc to co napisałaś powyżej to na twoim miejscu spróbowałabym, ale po
          skończeniu przez malucha 6 m-cy wprowadzić do twojej diety biały ser. Na diecie
          antyalergicznej to ty jesteś średniej smile) Te zmiany były pewnie od tych ilości
          mleka, choć nikt ci tego nie zaręczy na 100%.
          Co do diety dziecka - soki lepiej wprowadzać nawet zdrowemu dziecku po 8 m-cu.
          Są one tak naprawdę zbędne w diecie dziecka, a nawet te dla niemowląt zawierają
          chemię niestety. Zaczynając od soku lub owoców zaczynasz od wprowadzania
          kiepskich nawyków żywieniowych - słodkiego.
          Tylko nam się tylko wydaje że dziecko potrzebuje. Ja kiedyś przez przypadek
          spróbowała własnego mleka. Bebilon pepti to przy tym delicje.
          Ja dawałam kasze bezglutenowe, cukinię, dynię, ziemniaka, brokuły marchew itd.
          Sinlacu żadne z moich dzieci w sumie nie jadło, bo osobiście uważam to za
          kiepski produkt - tyle rzeczy może tam uczulić i na dodatek jest tam za dużo
          cukru. Jak dzieci miały już ponad rok i im dałam to nie chciały tego jeść.
          Potem dodaj mięso, oliwę.

          Na tym forum polecane są w sumie 3 lekarki: Sieradzka, Zawadzka i Czajkowska. Do
          tej ostatniej chyba najszybciej się dostaniesz, a jest dobra.

          Kruffa
          • kikka7 Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 12.09.07, 23:01
            Dzieki za radysmile

            A tak z ciekawosci, co takiego jest w moim jadlospisie, ze uwazasz,
            ze to srednia dieta antyalergiczna? Trudno mi sobie wyobrazic, ze
            mozna jesc jeszcze mniej rzeczy niz jasmile

            A slyszal ktos o dr Niezurawskiej? To wlasnie do niej chodzimy i to
            ona zalecala wprowadzic najpierw soki, no i Sinlac. O Sinlacu
            mowila, ze to swietny produkt i tak naprawde to nie ma tam co
            uczulic.

            A co z jablkiem? Kiedy dawac i jakie? Kupione na targu i utarte, czy
            lepiej gotowy produkt?
            • kruffa Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 13.09.07, 10:10
              Patrząc już nie tylko pod względem alergii, ale candidy i pasożytów to
              niewłaściwym jest wprowadzanie soków, owoców i w ogóle słodkich pokarmów (np.
              kaszek smakowych) w pierwszej kolejności. Ważniejsze dla dziecka są kasze,
              warzywa, mięso i tłuszcze. Nie tylko powoduje to przyzwyczajenie dziecka do
              zdrowych nawyków żywieniowych, ale i powoduje iż u dziecka będą mniejsze szanse
              na rozwinięcie się grzybów, a co przez to idzie zadomowienie się pasożytów. To
              wszystko jest ze sobą połączone.
              O tej lekarce nie słyszałam, ale patrząc na to co ci powiedziała to nie ma
              bladego pojęcia o rozszerzaniu diety alergika. Sinlac nie uczula? Poczytaj sobie
              tylko na tym forum ile dzieci jest na ten produkt uczulonych. I jak popatrzysz
              na skład to nie jesteś w stanie stwierdzić co uczuliło dziecko. Już pomijam
              ilość cukru która tam jest. Jedyne co było świetne - to doskonała promocja tego
              produktu przez Nestle.
              Jabłka na pewno bym na razie nie dawała. Dopiero za kilka miesięcy. Jeśli
              będziesz miała sprawdzone niepryskane - to możesz dać takie, gotowane. Jesli nie
              to lepiej słoiczkowe.
              Twoje dziecko wykazywało skłonności alergiczne, więc traktowałabym je jako
              alergika i była bardzo ostrożna, żeby uniknąć problemów w przyszłości i nie
              rozwinąć ewentualnie alergii.
              A co jest w twojej diecie takiego czego nie powinno teoretycznie być w diecie
              matki karmiącej alergika: głównie masło i wędliny. Dla mnie te ze sklepu są
              niejadalne - za dużo w nich chemii.

              Kruffa
              • kerstink Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 13.09.07, 10:38
                Czesc Kruffa, jak czytam co piszesz, to kolejny raz sobie uswiadamiam, jak to
                wszystko jest pokrecone: reklamy ktore wmawiaja matkom co dzieci maja jesc,
                lekarze ktorze zalecaja jakies dziwne rzeczy. A tak naprawde chodzi o to, zeby
                wrocic do takiej zdrowej diety, potrawy robione ze skladnikow pierwotnych, bez
                chemii, bez polepszaczy. I to wdlg. piramidy zywienia, czyli kasze i kasze i
                kasze, i od czasu do czasu bialko.
                • kikka7 Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 13.09.07, 22:25
                  No wlasnie niby to wszystko takie proste, ale rozne i sprzeczne
                  informacje z wielu stron powoduja, ze mam metlik w glowie i zupelnie
                  nie wiem co i kiedy wprowadzac. I w ogole jak rozszerzac diete
                  maluchasad(((
      • majka995 Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 12.09.07, 16:04
        Powiem jedno. Sama na sobie się przekonałam że sławni lekarze np.dr.Zawadzka sa
        tak naprawde nic nie warci. Nie bede się rozpisywała na temat tej pani dr. ale
        zdecydowanie omijaj ją szerokim łukiem, okropna arogancka kobieta uważająca się
        za Boga w dziedzinie alergologi, a moge zapewnic że bopgiem nie jest. Musisz
        sama pójśc do jakiegośc lekarza i spróbować. Czasem moze ktoś mniej znany a
        pomoze dziecku. Podobno dobra jest dr. Sieradzka, ale nie sprawdzałam. Mogę ci
        polecić lekarza którego przetestowała moja kolezanka, wiem że to dr. Z Wołoskiej
        chyba nazywa się Czajkowska ale nie jestem pewna. Pomogła synkowi kolezanki. Ja
        chodze do dr.Chwedczuk , ona jest z Zielonki, pomogła moim dzieciom wyjśc ze
        stanu do którego doprowadziła ich dr.Zawadzka. Ale komuś ona moze nie pasowac.
        Więc tak naprawde sama musisz o=się przekonac do lekarza.
        Pozdrawiam
    • sigvaris Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 12.09.07, 13:02
      Zanim pójdziesz do lekarza skorzystaj z tego co poleca to forum. Zrób
      najprostsze, nieinwazyjne badania dziecku. Badania kału.
      Tu masz skrót info. Jeśłi ten trop okaże się dobry nie wykluczone, że wcale nie
      będzie Ci potrzebny alergolog...

      Wiedz tez, że wybór laboratorium do tych badań jest kluczowe. Gdybyś zdecydowała
      się pójść tą droga (szukania przyczyn, poza reagowaniem tylko na objawy) - pytaj
      na forum o polecane laby.

      A tu skrót skrótów wiedzy minimalnej o pasożytach:
      są 3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
      Pasożyty przewodu pokarmowego to :

      1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić należy zrobić osobne badanie kału
      nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać ok.
      14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w tym
      czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Grzyby można leczyć dietą. Nawet
      profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4 zasady:
      - zero mleka
      - zero słodkiego
      - więcej tłuszczy
      - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

      2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
      terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
      kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
      laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
      przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można powtarzać,
      ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
      Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
      pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
      taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu lamblii:
      - Furazolidon u dzieci
      - Macmiror - u dorosłych
      - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
      warunkach.

      Niektórzy lekarze stosują Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie
      powinno się go podawać poniżej 12 roku życia.

      3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na
      pasożyty"(dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać
      ponieważ nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok.
      3-5 dni.
      Niektóre z nich np. owsiki składają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
      badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
      kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
      Robaki są ich dwa rodzaje:
      a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
      Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
      - Pyrantelum u małych dzieci
      - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
      - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
      Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
      głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
      wszystkich lęgów z jaj.
      b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
      kalibru tasiemca.

      Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
      Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
      (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
      parazytologicznych lub zakaźnych.
      • kikka7 Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 12.09.07, 15:01
        Moze zadam glupie pytanie. Ale po co robic badania kalu na pasozyty?
        Te efekty o ktorych pisalam moga byc przez nie wywolane? W zasadzie
        zniknely po zastosowaniu przeze mnie diety. i nie dzieje sie teraz
        nic niepokojacego. Dziecko moze miec pasozyty bez zadnych objawow?
        • margaretnet Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 12.09.07, 17:45
          Podaje namiary na rekomendowanego lekarza Jacka Czeleja:
          www.drczelej.pl
          Koleżanka dostała całą listę zaleceń i wskazówek + leki
          homeopatyczne.
          Na efekt trzeba poczekac więc trudno ocenić czy lekarz jest dobrym
          specjalista czy tez nie.
          Dzwoniłam do niego i opisałam mój przypadek.
          Powiedział, że większość dzieci ma takie objawy i że należy
          wystrzegać się sterydów, bo działaja tylko doraźnie.
          Stwierdził, że alergię trzeba leczyć od środka.
          Jesteśmy umówieni na wizytę w przyszłym tygodniu.

          Pozdr.
          • kikka7 Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 12.09.07, 17:57
            Dzieki za namiary. Poczekam na Twoje wrazenia, mam nadzieje,ze sie
            nimi podzieliszsmile i wtedy zdecyduje, czy sie do niego wybrac. Kiedy
            dokladnie idziesz? i ile kosztuje wizyta?
            • margaretnet Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 13.09.07, 20:22
              Jasne, że dam znać po wizycie.
              Jesteśmy zapisane na 24.09 (zmieniłam termin).
              Koszt 100 pln.
            • margaretnet Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 27.09.07, 21:08
              Właśnie mija tydzien od wizyty u Dr Czeleja.
              Hmmm.... nie chce chwalic dnia przed zachodem słońca, ale alergia
              ustąpiła w 80%!!!!!!!!!!!!!!!! smile)))))
              Ale od początku...
              Wizyta trwała około 1 h, lekarz bardzo miły, doswiadczony,
              gadadtliwy i kompetentny (koszt 150 pln).
              Budzi zaufanie i co najważniejsze jest SKUTECZNY tzn. lekarstwa już
              po tyg. przyniosły efekt.
              Koleżanka, która mi go poleciła również jest bardzo zadowolona z
              lekarstw.
              Moja córcia miała kryzys w 3 dobie, ale to podobno tzw. przesilenie,
              ktore trzeba przeczekac.
              Teraz jest bardziej spokojna i co najważniejsze czerwone, sfedzące
              plamy, które miała na szyjce, pod pachami i na rączkach znikneły.
              Teraz są tylko delikatne pod kolankami.
              Lekarz przepisał jej 4 rodzaje lekarstw, ktore podaje sie na noc.
              Dam znac za kilka dni czy nie ma nawrotu choroby.
              pozdr.
              M


              • kerstink Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 28.09.07, 07:29
                Czy moglabys napisac, jak sie nazywaja te leki, ktore uzywa ? Po prostu jestem
                ciekawa.
              • kikka7 Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 29.09.07, 11:09
                Mam nadzieje, ze juz jestescie na prostej i zmiany nie wrocasmile Ale
                daj znac za kilka dni.

                A jakie sa to leki? Chodzi mi o rodzaj (bo nazwa i tak wiele mi nie
                powie) - krople, syropki, masci..?
                • margaretnet Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 13.10.07, 23:46
                  Ponizej nazwy lekarstw:
                  - antimonium crudum (od pn do pt 5 granulek na noc))
                  - chamomilla vulgaris (piatki 5 granulek na noc)
                  - tuberculinum (wtorki 5 granulek na noc)
                  i 1 raz w miesiacu granulki, które daje lekarz.

                  A teraz kilka zdań na temat efektów kuracji.
                  Widoczna poprawa, ale czasem np: jak zjem czekoladę lub żółty ser
                  następuje nawrót choroby (nadal karmię piersią), ale tylko na szyjce
                  i pod kolanami. W zgjęciach na raczkach i pod paszkami brak
                  objawów smile))))))!!!!!
                  Następną wizytę u dr Czeleja mamy 31.10.

                  Musze tu jeszcze nadmienić, że raz dziennie podaję córce 1 łyżeczkę
                  soku NONI (od 3 tyg.). Podobno też pomaga przy alergii i wzmacnia
                  organizm.

                  Pozdrawiam i w przypadku dodatkowych pyt. podaję prv adres e-mail
                  mszulakiewiczlow@gmial.com

          • 5_monika Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 13.09.07, 09:03
            Forum Homeopatia
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
        • sigvaris Re: rozsądne pytanie, a 12.09.07, 19:39
          nie głupie. Jeśli dziecko miało problemy, badań nie robiłaś - to postawię
          pytanie inaczej: po co iść do alergologa, nie mając pewności, że to jednak nie
          alergia?
          Z pasożytami jest tak jak z alergią, one w pewnym sensie powodują "alergię" np.
          okresowo na niektóre pokarmy. Zwyczajnie bez badań nie rozróżnisz czy potrzebny
          Wam alergolog, czy parazytolog.
          Wybór oczywiście zawsze należy do matki.
          • kruffa Re: rozsądne pytanie, a 12.09.07, 19:54
            Sigvaris, badania zawsze w sumie warto zrobić, ale akurat temu dziecku nic nie
            jest. Tak naprawdę nie wiadomo czy ma alergię ma nabiał. Matka zastosowała dietę
            i dzieciak ma skórę idealną do tego stopnia, że matka podejrzewa, że dieta nie
            jest konieczna.

            Kruffa
            • n_i_n_k_a Re: rozsądne pytanie, a 12.09.07, 21:54
              dobrym specjalista od alergii jest dr Ryczkowska, też polecana na
              forum Naturalne dziecko. Często polecam jej artykuł
              www.naturalnamedycyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=121&Itemid=59

              Juz po jego lekturze widac, że ma dużą wiedzę i gruntownie
              przemyślaną koncepcję leczenia.
              • kruffa Re: rozsądne pytanie, a 13.09.07, 06:30
                Nie gniewaj się ale w tym artykule nie ma nic odkrywczego, są za to bardzo
                szkodliwe informacje. Trilac, Lakcid !!??? Te probiotyki mogą conajwyżej
                zaszkodzić a nie pomóc dzieciom uczulonym na białka mleka, a to przecież one są
                głównym alergenem.
                A o biorezonansie już tyle było pisane...

                Kruffa
            • kikka7 Re: rozsądne pytanie, a 12.09.07, 22:51
              Lepiej bym tego nie ujelawink
              • goshka00 Re: rozsądne pytanie, a 13.09.07, 11:56
                Kikka ja problem alergii przerabiam odkad moje dziecko skończyło 3 m-
                ce. Raz było tragicznie raz lepiej. Chodziłam paru lekarzy i tak
                naprawdę każdy mówił co innego. prawda jest taka, że Ty sama musisz
                obserwować swoje dziecko i wysnuwac wnioski na co może byc ono
                uczulone. Moje dziecko ma teraz 1,6 roku i jest duzo duzo lepiej,
                ale nie idealnie. Od 5 m-ca życia jest na Nutramigenie (do dziś). Do
                dziś równiez nie dostaje nic mlecznego, nawet kaszki je ryzowe ale
                bezmleczne. Po pierwsze nie śpiesz sie we wprowadzaniu stałych
                pokarmów. Ja robiłam to z głową, ale dzis zrobiłabym to jeszcze
                wolniej. Wprowadzanie pokarmów odbiło mi sie taka czkawką, że w
                pewnym momencie mimo tego że jadł pokarmy teoretycznie nieuczulające
                był zsypany strasznie. W 8 i 9 m-cu zrobiła ostre cięcie i karmiłam
                go tylko nutramigenem i kaszka bezsmakowa i bezmleczną. Później
                ponownie powoli w dużych odległościach wprowadzałm nowe pokarmy,
                bacznie go obserwując. Był pacjentem DERMA-MED u dr Pydzińskiej NIE
                POLECAM nie potrafiła mi pomóc (ale to w ogóle oddzielna bajka).
                Zostawiła mnie samej sobie. Kazała zapisac do pulmunologa (na
                Winiarach), mieć całe oprzyrządowanie i straszyła dusznościami.
                Wkurzyłam sie i pojechałam do Warszawy do alergologa -Instytut matki
                i Dziecka. Tam lekarz potwierdził że to co robie i jak wprowadzam
                pokarmy jest OK, ale mi nie za bardzo pomógł. Dał mi za to namiary
                na podobno dobra dr halicką (powiedział że jest to świetny lekarz z
                Płocka i dziwił sie że tyle drogi zrobiłam, a mam ja pod nosem. Nie
                byłam jeszcze u niej bo postępowałam dalej tak, że wprowadzałam
                powoli pokarmy i obserwowałm dziecko. Dziś jest o niebo lepiej, choć
                jeszcze nie idealnie. A i ważna rzecz lekarz z W-wy powiedział mi,
                że testy alergologiczne (mój mały miał je robione w wieku 12 m-cy)
                sa zbędne i nie są one absolutnie miarodajne.
                • kikka7 Re: rozsądne pytanie, a 13.09.07, 22:22
                  Wspolczuje przejscsad Ale najwazniejsze, ze sytuacje opanowalas.

                  Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze wlasnie trzeba samemu
                  podejmowac decyzje, a ja nie bardzo wiem jakie. Nie chce mu
                  zaszkodzic, ale z drugiej strony nie chce na sile robic z niego
                  alergika. I wez tu czlowieku badz madrysad
    • kikka7 Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 13.09.07, 22:32
      Mam jeszcze jedno pytanie. Czy, gdybym chciala lub musiala podac
      malemu mieszanke, to w naszym przypadku musi byc to nutramigen itp.,
      czy wystarczy mleko HA?
      • goshka00 Re: Prosba o rade i namiary na rozsadnego lekarza 14.09.07, 08:04
        porozmawiaj z lekarzem, ale jeżeli sa już objawy alergii to lepiej
        dawać Nutramigen albo Bebilon pepti. To jest mieszanka, która nie
        tylko zapobiega objawom alergii ale równiez leczy. Najważniejsze
        jest to że trzeba zacząć dziecko przyzwyczajać jak najwcześniej, bo
        później jak pozna lepsze smaki to juz będzie trudno.
Pełna wersja