wędlina drobiowa?

09.07.03, 23:48
Może jakieś doświadczone mamy alergików mi pomogą - moja roczna córeczka ma
skazę białkową, alergię na kukurydzę i prawdopodobnie coś jeszcze sad.
Powiedzcie mi, czy wędliny drobiowe mogą zawierać białko mleka krowiego? Sama
już nie wiem, co eliminować, a co wprowadzać... dziecko i tak już niewiele
je. Coś jej na ten chlebek (gluten jest na szczęście ok)muszę położyć...
    • halina_mama_leny Re: wędlina drobiowa? 10.07.03, 10:13
      Może, niestety.. A już prawie na pewno zawiera jakies białko sojowe.
      Sugerowałabym przez jakiś czas zrezygnowanie z gotowych wedlin i przerzucenie
      sie na jakies pieczone w domu mieso, wbrew pozorom to nie jest az tyle roboty.
      Pozdrawiam
      Halina
      • jana_mama_misi Re: wędlina drobiowa? 10.07.03, 11:58
        Parówki Morlinki dla dzieci nie zawieraja białka mleka krowiego a jedynie
        hydrolizaty białek (czyli to co jest w mieszankach dla dzieci uczulonych na
        mleko). Tak jest napisane w składzie a ja jeszcze dodatkowo zadzwoniłam do
        technologa do Morlin zeby sie upewnic. Misia od miesiaca je paróweczki i jest
        Ok, zawsze to jakies szybkie miesko wtedy gdy juz brak czasu na przyrzadzanie
        innego mięska smile. Pozostałe produkty Morlin dla dzieci zawieraja bialko mleka
        krowiego.

        Pozdrawiam Jana
        Ps. Halina, pewnie mnie nie kojarzysz, kilka razy odpowiedziałas na moje posty.
        Ciesze sie, ze znowu zagladasz na "alergie". Pozdrowienia dla Leny.
      • jtbrit Re: wędlina drobiowa? 10.07.03, 15:07
        No, właśnie. Dzwoniłam do firmy Indykpol i dowiedziałam się, że ich wędliny nie
        zawierają białka mleka krowiego. Robione są na białku sojowym. Na szczęście
        moja mała raczej nie jest uczulona na soję, więc jest ok. Jakbyście wiedziały
        coś o innych firmach - dajcie znać.
    • beta32 Re: wędlina drobiowa? 15.07.03, 13:00
      99% dostępnych w sprzedaży wędlin, nawet jeśli nie zawiera białka mleka, to
      zawiera różne inne świństwa - konserwanty i inne chemikalia służące do związnia
      wody ( takie są prawa rynku - wędliny zawierające za dużo mięsa w mięsie są
      nieopłacalne w produkcji, więc żeby nie "wypaśc" trzeba zaniżać koszty
      produkcji ),a to wszystko dla naszych alergików na pewno nie jest obojętne sad.
      Dlatego zdecydowanie mniejszym złem będzie ugotowanie lub upieczenie dziecku
      kawałek mięska.
      A generalnie co do drobiu, to np w naszym przypadku jest on całkowicie
      wykluczony mimo że mamy dostęp do prawdziwych wiejskich kurczaków, gdyż nasz
      synek jest uczulony i na kurczaka i na indyka. Więc je tylko wieprzowinę i
      królika - ciekawe kiedy i na to się uczuli sad
    • km14 Re: wędlina drobiowa?Niezupełnie! 18.07.03, 11:32
      Niestety polska ustawa o nazewnictwie produktów żywnościowych pozwala używać
      nazwy 'drobiowy', 'z indyka' itp, jeżeli w składzie przynajmniej 51% surowca
      jest pochodzenia drobiowego, indyczego itp. Może się więc okazać, że 40% mięsa
      to podroby wieprzowe.
      To po pierwsze. Po drugie: technologia produkcji wędlin polega w obecnej
      chwili na masymalizowaniu ich masy netto. Robi się to poprzez nastrzykiwanie
      kawałków mięśni azotanami, które wiążą wodę z roztworu solankowo-saletrowego,
      w którym mięso potem ląduje. Mięso drobiowe chłonie wodę najłatwiej - nawet do
      100% masy własnej. Zwróćcie zresztą uwagę na sposób pakowania - osłonki
      polietylenowe, nieprzepuszczalne, żeby woda nie wyciekła, a w przypadku
      surowego mięsa pakowanego na tackach, tzw. pampersy wysysające nadmiar wycieku.
      I jeszcze jeden smaczek: receptura produkcji parówek (dobre dla dziecka,
      podobno... smile) w bardzo dobrym, acz nie istniejącym już zakładzie Pozmeat w
      Poznaniu zakładała skład oparty na 30% tłuszczu, 30% podgardla i 30% pachwiny
      wieprzowej. Metody osiągania efektu wędzenia: w najlepszym razie aromatyzowane
      wiórki wędzarnicze, w gorszym: barwienie osłonej, w najgorszym tzw. dym w
      proszku - substancja smakowo-aromatyczna dodawana do brei, z którek powstawały
      parówki. I proszę, nie łudźcie się, że gdzie indziej jest lepiej. Im mniejszy
      zakład, tym łatwiej dogadać się z Sanepidem, stąd polecam te duże, renomowane
      albo efekty świniobicia na wsi, jeżeli wiecie skąd pochodzi zwierz i czym był
      karmiony.
      K.
Pełna wersja