malwa85
05.10.07, 11:10
Na około 2tygodnie przed ukończeniem przez moją córcię 6mis. zaczęłam
rozszerzać jej dietę.Wcześniej była tylko na cycku.Zaczęłam od marchewki 3dni
po2-3łyżeczki.Niestety po niej córka dostała straszne zatwardzenie,na dodatek
w kupce było trochę zielonego koloru.Po tej próbie odczekałam trochę i
stwierdziłam ,że podam jabłko,które rozlużni trochę kupy a potem znowu
marchewkę,która zapiera,żeby była równowaga.Niestety już po łyżeczce jabłka
mała dostała plamy po bokach głowy aż do skroni.Zniknęły one całkowicie po
ok.20min po karmieniu.Stało się tak i po jabłku słoiczkowym i domowym.Taka
sama reakcja była na morele.Lekarz powiedział aby na razie nie podawać owoców
spróbować za miesiąc.Czy spotkałyście się kiedyś z taką reakcją chodzi mi o te
plamy.Czy iść z córką do areolgologa czy poczekać ten miesiąc i zobaczyć co
dalej będzie.Nie wiem jakie warzywa mam teraz dawać,żeby znowu nie było
zaparcia.Poradźcie coś proszę.I mam jeszcze pytanie odnośnie kaszek jaka nie
powoduje zaparć i jak się podaje też po łyżeczce na początku a potem się
zwiększa ilość.Dodam jeszcze,że córka w ogóle nie chce pić ani wody ani
herbatek.Bardzo dziękuje za wszystkie rady bo już sama nie wiem co mam
zrobić.Pozdrawiam