Alergia u drugiego dziecka - wszystko inaczej

12.10.07, 17:54
Hej,

cieszyłam się, że mały ma czystą skórkę na buzi i zero odparzeń jak
było u pierwszej. Wkurzyłam się jak pani Zawadzka nie widząc go
powiedziała, że na 95% ma alergię.

I dzisiaj lekarka namówiła mnie na Bebilon Pepti (dokarmiam
trzymiesięczniaka Bebilonem HA) jak posłuchała jego sapki.

A dotychczas nikt na nią nie zwracał uwagi, a ja choć męczy go
strasznie ( i nas przy okazji) myślałam, że tak musi być u każdego
małego niemowlaka.

Czy myślicie, że sapka (co prawda bardzo silna plus charczenie,
furczenie w nosku, zielone glutki) może być jedynym objawem alergii/

Czy to coś złego podawać dziecku, które alergikiem nie jest (jak by
jednak nie był)pepti czy w sumie nie gorzej niż HA?

Będę pewnie miała jeszcze trochę pytań, ale powiedzcie najpierw co
myślicie o tej sapce...

Aga
    • kruffa Re: Alergia u drugiego dziecka - wszystko inaczej 12.10.07, 18:40
      Mój syn nie miał nigdy ani jednej krosty czy suchej plamy, nie miał też nigdy
      odparzeń itp, a alergikiem jest.
      Każde z moich dzieci ma alergię manifestującą się w zupełnie inny sposób - fakt
      u syna jest ona w znikomym stopniu, ale jest. Córka reagowała tylko skórą, syn
      wyłącznie brzuszkiem.
      A co do mleka - nigdy nie podałabym mleka HA dziecku, którego starsze rodzeństwo
      jest alergikiem. To jest w sumie zwykła mieszanka.

      Kruffa
      • matizka Re: Alergia u drugiego dziecka - wszystko inaczej 12.10.07, 21:02
        No widzisz, a Zawadzka w sumie nie skrytykowała HA, choc w sumie nie
        był u niej na wizycie, tylko mąż przy okazji wizyty ze starszą tak
        zagaił, a dopiero zwykła pediatra (co prawda sensowna i neonatolog
        na dodatek) stwierdziła, że by przeszła na Pepti. No, ale ona
        rzeczywiście go widziała, a raczej słyszała smile

        Swoją drogą liczyłam na to, że się odezwiesz smile Od 3 lat dzielisz
        się tu swoją wiedzą (przynajmniej ja od 3 lat czytam). Jak myślisz
        kiedy ma sens zacząć rozszerzać dietę, bo Zawadzka twierdzi, że
        nawet jakby dziecko było karmione tylko mieszanką to najlepiej
        czekać do szóstego miesiąca (moze nawet siódmego) z czymś innym.
        Pierwszej wprowadzałam nowości od 5 mca i od razu się nacięłam na
        marchew (mega alergia smile, ale teraz jakoś mi tak dziwnie, że tak
        długo miałabym karmić drugie tylko mlekiem. Czy Wy później
        wprowadzałyście nowości przy kolejnych dzieciach czy nie
        zwracałyście na to uwagi?

        Pozdrawiam

        M.
        • kruffa Re: Alergia u drugiego dziecka - wszystko inaczej 13.10.07, 07:25
          Moje dzieci karmiłam piersią i czekałam do końca 6 m-ca. Nawet syn pierwszy inny
          pokarm dostał w pierwszym dniu 7 m-ca życia. Nawet gdybym karmiła butelką nie
          wprowadziłabym nic przed ukończeniem 6 m-ca. I nie jest prawdą, że dziecko musi
          coś wcześniej dostać. Córka była na samym Nutramigenie między 6 a 9 m-cem, na
          dodatek na jedynce, bo 2 nie było wtedy w Polsce. Coś innego niż mleko udało mi
          się wprowadzić dopiero w 10 m-cu. Dziecku nic nie było, rozwijało się świetnie,
          głodu nie wykazywało.
          W okolicach przełomu 6 i 7 m-ca życia układ pokarmowy dojrzewa troszkę. To
          własnie wtedy zaczyna sam wytwarzać IgA.

          Kruffa
    • doizy Re: Alergia u drugiego dziecka - wszystko inaczej 12.10.07, 22:50
      u nas sapka była pierwszym podejrzeniem o alergię, pediatra
      sikierował nas do alergologa, ale dziecko do 1,5 roku nie reagowało
      alergicznie. W każdym razie od poczatku była na nutramigenie bo
      obciążona po rodzicu, ale pokarmy wprowadzałam wg kalendarza i nic
      nie zauwazyłam. Jedyne z czym uważałam to z mlekiem krowim. Przy
      próbie przejścia na zwykle modyfikowane dziecko od razu zareagowalo
      wysypką skórną.
Pełna wersja