travka1
17.10.07, 09:42
mam pytanie odnosnie mleka przy skazie bialkowej.Synek mial
podejrzenie skazy i zalecony bebilon pepti1.Nastepnie lekarz(inny)
stwierdzil,ze to nie skaza a tradzik niemowlecy i zalecil bebilon
Ha.Przez jakis czas nie bylo problemow ze skora ale w tej chwili
maly czaly czas ma czerwone policzki,suche,liszajowate do tego
pojawily sie takie biale drobniutkie krosteczki,czasami skora
wyglada jak poparzona...Juz nie mam pojecia od czego to moze byc i
podejrzenie padlo na mleko ha ,moze jednak maly powinien pic dalej
teb bebilon pepti-chociaz lekarz obstaje przy tym HA A moje dziecko
wyglada coraz gorzej.Dla mnie jest to ewidentna skaza ale nie chce
byc madrzejsza od lekarzy.Mam taki plan zeby przestawic malego na
samo mleko pepti i jezeli poliki wroca do porzadnego wygladu,jeszcze
raz pomalu wprowadzac inne rzeczy bo inaczej chyba sobie nie
poradze.Co o tym sadzicie?Jeszcze jedno pytanie czy jezeli podawalam
synkowi np jablko i wszystko bylo ok to czy w miedzy czasie mogl sie
uczulic na to jablko i ja teraz nieswiadomie mu je podaje a ono moze
wlasnie szkodzi??