skąd się wzięła candida?? pewna teoria...

19.10.07, 09:47
ciagle szukam skąd się wzięły lamblie i grzyb u córki, i kiedyś
wpadłam na pewną teorię, którą potwierdziły mi dwie lekarki-
wenerolog i lekarz ogólny...

czy podczas ciąży, czy wogóle w swoim życiu-miałyście drogie mamy
grzybicze zakażenie narządów rodnych (sorki, że takie bezpośrednie
pytanie)?? bo jest taka możliwość, że mając nie zaleczone zakażenie
narządów rodnych możemy podczas porodu zarazić maluszka.

ja miałam dwa razy w ciązy zapalenie dróg rodnych, dostałam jakieś
globulki i potem niby przeszło, ale......czy zostało to zaleczone??
napewno nie.....

macie podobne doświadczenia??????
    • aska_kit Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 19.10.07, 10:14
      Kurde, dokładnie taką samą teorię wysnułam 2 tygodnie temu!!!
    • kerstink Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 19.10.07, 10:18
      Candida naturalnie wystepuje u ludzi, niebezpieczny jest jej przerost. Lamblia
      naturalnie wystepuje w naszym otoczeniu, mozna sie nia zarazic. Robaki
      naturalnie bywaja wsrod ludzi, mozna sie zarazic.

      Rowniez istotne jest, czy pasozyty maja w organizmie dobre warunki bytu.
      Sprzyjaja temu zla dieta w przypadku, obciazenie organizmu np. metalami ciezkimi
      (grzyby je lubia, grzyby sie stosuje do wydobycia metalow ciezkich, w pewnym
      sensie te grzyby wtedy nas chronia, bo wiaza te metale i one nie moga sie
      odkladac w tkankach, mozgu), owsiki tak samo lubia slodkie, lamblia jest, gdzie
      moga sie gdzies przyczepic.
      Pisze o tym kontrowersyjna pani Clark (ta od zappera) - ale nie tylko ona. Walka
      z pasozytami to tez walka o wlasciwe srodowisko wewnetrzne, nie tylko wybicie
      lekami.
      • setia Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 19.10.07, 10:59
        kerstink napisała:
        Walk
        > a
        > z pasozytami to tez walka o wlasciwe srodowisko wewnetrzne

        otóż to. nie jest istotne jak się dziecko zaraziło ale DLACZEGO. zarazić mozna
        się wszędzie (jaja owsików np. obecna są w kurzu i wielu innych miejscach) i
        wszystkim, ale u zdrowych ludzi pasozyty nie mają szans przeżycia. podobnie z
        candidą- rozwija się tylko w odpowiednim środowisku, które u zdrowych ludzi nie
        występuje.
        Natalka
        i Ola
        • setia Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 19.10.07, 11:40
          skończę jeszcze; także to,ze miałaś grzybicę w czasie ciąży nie musiało mieć
          wpływu na problem candidy u dziecka, istotne jest to, ze dziecko odziedziczyło
          po Tobie skłonności do grzybicy.
          • kerstink Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 19.10.07, 11:49
            Albo ze dostalo w spadku porcje zanieczyszen (metale ciezkie, pestycycy ...) do
            swojego organizmu od ciebie, z ktorego sie powoli oczyszcza, albo i nie.
    • atopik Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 19.10.07, 10:23
      Wcale nie trzeba mieć zakażenia grzybiczego w czasie ciązy. U większości z nas candida w formie niepatogennej stanowi flore fizjologiczną pochwy
    • gugusia11 Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 19.10.07, 11:36
      a podawanie antybiotykow za długo czyli po 7 dniach dochodzi do
      wybicia bakteri a potem jesli nadal podajemy antybiotyk dochodzi do
      tzw. wyjałowienia i przerostu drozdzaków czy jakos tak ,byłam na
      takim wykładzie z antybityków.W naszym przypadku sie niestety
      prawdziło.
      • grace1982 Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 19.10.07, 14:10
        a u mnie już nie wiem czemu candida, w trakcie ciąży też dwa razy brałam
        globulki przeciwgrzybicze, sama w życiu nabrałam się od groma antybiotykow bo
        choruje na nerki i okazało się ze tez mam candide, wiec dziecko mogło ode mnie
        wziąc pewne sklonnosci, jak miala miesiac przez mega bole brzuche i wysokie ob i
        leukocytoze trafilysmy do szpitala gdzie na slepo ja "uleczyli
        antybiotykiem",oczywiscie pogorszylo to tylko sprawe. Niesety wtedy bylam na
        tyle glupia ze sie zgodzilam na to leczenie. I nie wiem juz teraz od kiedy jest
        candida, czy juz przed antybiotykiem czy dopiero po. Dzieki Wam trafilam do Pani
        Mikolajewicz i sie leczymy.
    • kruffa Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 19.10.07, 15:26
      No to ja i moje dzieci jesteśmy zaprzeczeniem tej teorii.
      Ja miałam problemy w czasie każdej ciąży z drogami rodnymi, a moje dzieci nie
      mają problemów z grzybicą. Na dodatek Kamirska nie była w stanie doszukać się u
      mnie w tym okresie (w ciąży i kilka tygodni po urodzeniu syna) candida nawet na
      "+".

      Kruffa
    • sigvaris Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 19.10.07, 16:20
      A ja myślę, że było u nas tak:
      - nie miałam żadnych problemów z drogami rodnymi w czasie ciąży.
      Jednak miałam inne dolegliwości. Bo miałam lambliozę. Tylko u
      mnie "wysiadło" co innego niż u Was.
      Dziecko nie tyle "odziedziczyło", co zaraziło się od nas matek
      lamblią. A przy lambliozie jest tylko mały krok do grzybicy.
      Może u nas było tak, że córka dostała zapalenia układu moczowego, po
      zarażeniu lamblią, potem dostała antybiotyk i już była grzybica z
      lambliozą?

      Sądzę, że nasza odpornośc na zarażenia pasożytami jest różna. U
      jednych większa, u innych mniejsza. Może zależy to faktycznie od
      sposobu żywienia?
      Może od zatruć metalami ciężkimi (spójrzcie na skład swoich
      kosmetyków, zobaczcie ile tam tlenków tytanu, tlenków aluminium),
      spójrzcie na patelnie w kuchni, czy aby nie są teflonowe?

      Jednak sądzę, że zarażenia u małych dzieci występują nie z powodu
      skłonności lub jej braku. Sądzę, że one zależą od tego, czy matka
      była zdrowa, czy NIE.
      Winy za chorobę i być może poddatność moich dzieci na pasożyty
      niestety upatruję w sobie.
      Czemu nie wiedziałam tego wcześniej?
      Czemu?
      • pacia811 Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 19.10.07, 21:39
        staram się nie zadawać pytań typu: czemu, czemu nie wiedziałam tego
        wcześnie, a czemu nie zrobiłam badań wcześniej....bo to zadręczanie
        siebie samejsad

        jednak chce wiedziec jak to się stało, że akurat moje dziecko jest
        chore, chce wiedzieć gdzie mam słaby punkt, żeby nie było powtórki z
        rozrywki!!! dlatego ciągle szukam...próbuje znaleźć pewne
        prawidłowości, doświadczenia innych mam.....

        musiało się to paskudztwo od czegoś wziąść...Zuza brała antybiotyk
        raz, w szpitalu, ale wtedy miała już straszny stan skóry....
        • sigvaris Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 19.10.07, 22:21
          Gdybym nie zadawała sobie tych pytań... już dawno nie byłoby mnie na forum.
          Wyleczyłam swoje dzieci? Tak, wyleczyłam z pierwszej, potem drugiej lambliozy.
          Wyleczę z każdej następnej, przywleczonej z przedszkola, przywleczonej od
          dzieci, których matki nie mają pojęcia o problemie...

          Znam objawy? Znam. Caaałeeeee spectrum. Los dał mi i to. Pełne spectrum i u
          mnie, i u dzieci.
          Znam zasady leczenia?
          Znam.
          Znam leki i metody?
          Znam.
          Mogę się ustrzec przed kolejnymi zarażeniami? Nie nie mogę, ale po objawach
          dojdę, że to nawrót przywleczony np. z przedszkola. Tak?
          Po co tu więc tkwię?
          Wiedząc, że moje dzieci nie mają alergii..?

          Nie zadręczam siebie samej pytaniami. To pewne.
          Zadaję sobie raczej pytania czego mogłam oczekiwać od lekarzy? Którym ufałam...
          a co dostałam...
          Moje pytanie "czemu nie wiedziałam wcześniej", nie dotyczy mojej rozterki
          osobistej. Dotyczy bardziej tego, że lekarzy, którym wierzymy nie ma- nie ma
          kompetentych w tej sprawie.
          Moje bycie na forum dotyczy mojej osobistej spłaty za szczęśliwy los, który dał
          i daje zdrowie moim dzieciom.
          Prywatnie bowiem uważam, że tym szczęśliwym trafem... należy się dzielić.
          Ot, cała sprawa.

          Dlatego jeszcze raz napiszę. "Paskudztwo" zarażeń nie bierze się znikąd.
          Paskudztwo bierze się z nas matek i ojców latami nie diagnozowanych i nie
          leczonych w tym kierunku.
          I moja "spłata" za mój/nasz szczęśliwy los polega może właśnie na tym, że innym
          będzie już łatwiej.
          Oby tak się stało.


          • pacia811 Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 20.10.07, 08:43
            ja Cię dokładnie Sigvaris rozumie, i zgadzam się z Tobą....

            tylko, że u mnie te pytania typu dlaczego, jak, czemu-czasem
            wywołują efekt przygnębienia i smutku...sama siebie zadręczam
            niepotrzebnymi pytaniami, ale tylko czasemsmile

            ale ważne jest by ciągle pytać, dowiadywać się, szukać nawet
            śmiesznych teorii...bo może w końcu któraś z nas wpadnie na jakiś
            trop czy dobrą metodę leczeniasmile
        • brises73 Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 19.10.07, 22:52
          To polecam Ci, Paciu, lekturę do poduszki, mianowicie książki Józefa
          Słoneckiego: "Zdrowie na własne życzenie" cz. I oraz II. Mi dały one pełny
          obraz. Obraz grzyba, którego kilogramy dźwigam latami, bo informują mnie o nim
          bulgoczące jelita wieczorem od kilku lat. Ja również wielokrotnie krzyczałam,
          dlaczego?!. Mała, krucha istota - dałam jej życie i spieprzyłam sprawę na całej
          linii, myśląc, że jak grzyb nie dokucza mi, to pewnie już go nie ma. Popełniłam
          kilka błędów przez te 14 miesięcy życia mojego synka i pewnie jeszcze wiele ich
          popełnię - ale teraz już wiem, że mogę "nabruździć" mniej, niż wtedy, gdybym nie
          miała wiedzy jaką mam teraz. I chyba o to chodzi.
    • babsee Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 19.10.07, 21:23
      Ale twoja teoria jest jak najbardziej prawidlowa.Ponad polowa
      zakażen grzybicznych u dzieci bierze sie z życia plodowego.
      U nas anytbiotyki-3 w ciągu 3 miesięcy.Wybily w corci cala
      flore...dlatego mam fiola na punkcie antybiotykow.Acha!zawsze
      podawalam probiotyk-ale nic nie dalo.
      • walczakowa3 Re: skąd się wzięła candida?? pewna teoria... 20.10.07, 20:55
        Zgadzam się w 100%. W czasie ciąży miałam grzybice dróg rodnych pare
        razy-zawsze niedoleczoną.Skutek-córa ma candidie na +. Powiedziałam
        o tym mojejmu ginekolowi-oczywiście zaprzeczył i powiedział że to
        niemożliwe żeby dziecko się zaraziło. W czasie ciazy może nie ale w
        czasie porodu na 100%
Inne wątki na temat:
Pełna wersja