elle1977
21.10.07, 11:37
Kochani! Pomóżcie, bo ja już nie wiem, co robić. Mój 3,4 latek od
września ma ciągłe stany podgorączkowe - 36,8, 36,9, 37,0, 37,1. Te
wartości wachają się w ciągu dnia. Na początku września poszedł do
przedszkola, tam złapał chyba jakąś infekcję (katar) i od tego
momentu zaczęły się te stany podgorączkowe. Lekarka kazała czekać,
ponieważ nie było ŻADNYCH objawów - osłuchowo bz., uszy bz., gardło
bz., brzuch miękki, stolce prawidłowe. Po dwóch tygodniach przeszły
w gorączkę - lekarka kazała podać antybiotyk Augmentin. Przez
tydzień po skończeniu antybiotyku było ok, tzn. temperatura 36,6. Po
tygodniu znowu się zaczęło - znowu stany podgorączkowe i znowu bez
żadnych objawów. Skończyło się po dwóch tygodniach bardzo wysoką
temp. - 40 st. Zrobiliśmy rtg płuc - wszystko ok, mocz ogólny i
posiew - wszystko ok, i wylądowaliśmy w szpitalu, gdzie okazało się,
że mały ma buzię pełną aft i określili to jako zapalenie jamy ustnej
i gardła i stwierdzili, że afty mogły spowodować nadkażenie
bakteryjne (w morfologii wyszło wysokie CRP), prawie tydzień w
szpitalu, do domu - w celu dokończenia antybiotyku podawanego
dożylnie w szpitalu w domu podawaliśmy Zinnat. Ostatnia dawka
antybiotyku byla w czwartek wieczorem, dzisiaj niedziela, a synek
wciąż ma temp. wachającą się od 36,8 do 37,2 w ciągu dnia... Już nie
wiem, co robić - ręcę opadają... Mam wrażenie, że antybiotyk nie do
końca pomógł, bo wydaje mi się, że jeżeli jest "celowany", to temp.
jest OK już nawet po trzech dniach, a co dopiero mówić po wszystkich
dawkach? Nie wiem już, co sprawdzać??? On nie ma żadnych, naprawdę
żadnych objawów... Strasznie mnie to niepokoi, bo wydaje mi się, że
coś jest nie tak... A może któraś z Was miała tak z dzieckiem, że po
antybiotyku przez jakiś czas utrzymywały się stany podgorączkowe a w
efekcie minęły i było wszystko OK? Błagam, napiszcie coś, kochani -
może jakieś rady, pocieszenie? Martwi mnie to strasznie... Z góry
BARDZO dziękuję za pomoc!