Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię córki

22.10.07, 12:29
Podziwiam matki, które mając dziecko - alergika zdecydowały się na
następne. Ja bym już nie dała rady. Czuję się jak wrak człowieka.
Nie umiem dojść do tego co uczula Asię. Chyba wszystko. Ale nawet
jak przez pewien czas piła sam Nutramigen to po chwilowej poprawie
nastąpiło pogorszenie. Jedynie po buraku wysypka pojawiła się na
drugi dzień. Zwykle jest tak, że nic nie dzieje się (nie ma
ewidentnego pogorszenia) przez kilka dni a potem pojawiają się
czerwone plamy na policzkach. Takie ciepłe, nieraz z takimi
żółtawymi strupkami. Parę dni jest źle, potem poprawa, moje
nieudolne próby wprowadzenia czegoś do diety i znów pogorszenie.
Cały "cykl" trwa około 10 dni. A może jest tak, że nie ma uczulenia
na dany produkt i dopiero z czasem zaczyna jej to szkodzić? Ale
dlaczego zmiany na twarzy wyglądają zawsze tak samo? Tylko po buraku
pojawiła się "klasyczna" wysypka w postaci kropeczek.
Ostatni raz skóra była idealna w marcu, kiedy byłyśmy w szpitalu.
Ale jeszcze przed wyjściem ze szpitala zdążyła się znacznie
pogorszyć.
Kiedy odkryliśmy, że Asia ma candidę (nic innego dr Kamirska nie
znalazła) myślałam, że coś się zmieni. Ale nie zmieniło się nic.
Myślałam, że kuracja Nystatyną chociaż na jakiś czas sprawi, że Asia
będzie ładnie wyglądała. A w sumie był tylko jeden dzień kiedy było
w miarę ok. Potem znów było stopniowo coraz gorzej.
Czuję się winna temu wszystkiemu. Jestem wyrodną matką. Wy sobie
jakoś poradziłyście. Odkryłyście co uczula wasze dzieci. Ja nie
umiem. Już nawet alergolog delikatnie mi zasugerowała, że za często
ją odwiedzam. Nieraz sobie myślę, że gdyby Asia była dzieckiem
którejś z was to wyglądałaby teraz ładnie. Nie umiem się już cieszyć
macierzyństwem.
Może powinnam iść do jasnowidza albo wróżki żeby się czegoś
dowiedzieć. Myślałam nawet o stworzeniu programu do analizy
korelacji między tym co Asia je a stanem jej skóry...
Zastanawia mnie też dlaczego nieraz jest tak, że poprawa następuje w
ciągu dnia. Po kąpieli, po nocy często jest gorzej. Chociaż kiedyś
było inaczej...
    • jj555 Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 22.10.07, 21:15
      Hej, nie martw się, nie jesteś sama. Je też nie mogę dojść co moją córkę uczula,
      moja ma 1,5 roku i od 10m-ca ma czerwone policzki, próbowałam odstawiać różne
      rzeczy ale nigdy nie widziałam wyraźnej poprawy. Też wyglądają bardzo różnie
      zależnie od pory dnia, raz prawie niewidoczne a godzinę później czerwone strasznie.
    • nikka11 Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 22.10.07, 21:22
      Kiedy przeczytałam Twoją historięto tak jakbym cofnęla się w czasie.
      Obecnie mój syn ma 3,5 roku. Od małego miał problemy ze skóra. Do
      dzisiaj nie wiem na co jest uczulony oprócz tego co wyszło w testach
      (mleko). Nie jest łatwo dojśc na co uczulone jest dziecko. Ja
      również się obwiniałam, miałam wyrzuty, że niektóre mamy potrafią a
      ja nie. Były okresy straszne, męczył się mały i my również. Nie
      wiedziałam co mu dawać do jedzenia, bo po wszystkim miał fatalną
      skórę i świąd. Na pociechę mogę Ci napisać że od dobrego pół roku u
      nas jest ogromna poprawa (aż boję się, żeby nie zapeszyć. Mały je
      prawie wszystko, oprócz standardowych alergenów: pomidory, orzechy,
      mleko....Sporadycznie mu coś wyskoczy, posmarujemy maścią parfenac i
      jest ok. Ostatnie pół roku jest super. U Was też na pewno będzie
      lepiej. Nam bardzo pomogła jedna mama z forum - "Blue" za co
      baaaardzo jej jeszcze raz dziękuję. Trzymaj się i nie poddawaj.
      • avanitta Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 24.10.07, 10:27
        Nikka11, możesz coś więcej napisać o tej maści. Ja wyczytałam że
        jest dostępna tylko w Niemczech. Mam tam rodzinę więc to nie byłby
        wielki problem. Czy to można kupić bez recepty? Czy można to
        stosować u rocznego dziecka?
        • brises73 Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 24.10.07, 12:48
          A gdybyś spróbowała z miksturą oczyszczającą J Słoneckiego, na candidę jest
          ponoć super i można ją dawać niemowlęciu. Oto link do strony:
          www.bioslone.pl/mikstura
          Ja sama sie przymierzam, Miłek ma 14 miesięcy, skórę po leczeniu czystą, ale nie
          ma to jak wzmocniona odporność. Zakupiłam już aloes i citrosept, chyba w weekend
          zacznę mieszać miksturkę. Pozdrawiamy. I nie martw się, nie jesteś sama z takimi
          okropnymi myślami, to jedynie zły okres ale on minie, zobaczysz.
          • avanitta Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 24.10.07, 20:24
            Ale w tym jest sok z cytryny... Ponoć cytrusy często uczulają. Na
            pewno można??
        • grimma Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 25.10.07, 21:06
          ja stosowalam masc tlusta parfenac u 6 miesieczniaka. nie ma przeciwskazan,
          mozna latwo znalesc w internecie opis leku
          i jest bez recepty...chociaz maz chcial kupic we fracji i nie sprzedali tlustej
          masci tlko krem. a krem gorszy
    • 1alicja580 Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 22.10.07, 23:26
      Hej, a może małą uczula coś czym oddycha , jakieś pleśnie,
      roztocza, grzyby, nie wiem tak sugeruję.Zdarzają sie alergie
      krzyżowe i może się zdażyć, że nigdy nie poznasz alergenu.
      Na pewno jesteś wspaniałą mamą, ale nie stresuj się tyle i nie
      dopatruj się defektów urody u Twojej córci. Spokojnie, na pewno
      jest śliczna. Przyjdzie taki dzień że te plamy będą tylko
      wspomnieniem, zobaczysz.
      A i jeszcze jedna, ja mam dwie córcie, starsza jest alergikiem(AZS,
      kłopoty ogólnie) a mała ma 7 m-cy i na razie jest ok. Zależy jak
      dziecko odziedziczy, nigdy nic nie wiadomo. Trzeba być dobrej myśli.
      No, a czasem też warto zmienić lekarza, tak na marginesie.
      Pozdrawiam
    • e-florka Aleria to jeszcze nic strasznego 24.10.07, 18:20
      wiem co czujesz. Ja też borykam się z alergią synka. Na początku bardzo się
      przejmowałam do momentu kiedy okazało się, że moje 6-cio miesięczne dziecko
      może mieć małogłowie, tzn. że czaszka przestaje rosnąć i nie ma w niej miejsca
      na rozwój mózgu, albo ma wadę genetyczną, której jednym z następstw jest
      małogłowie - czaszka nie rośnie bo nie rośnie mózg a dziecko staje się
      roślinką. Już zaczęliśmy zastanawiać się z mężem nad sprzedażą mieszkania, żeby
      mieć pieniądze na bardzo skomplikowaną operację czaszki

      Na szczęście była to błędna diagnoza lekarzy i mój synek jest normalnym zdrowym
      dzieckiem. Od tamtej pory gdy patrzę na jego czerwoną buzię, swędzące plamy na
      całym ciele i nieskuteczność kolejnych lekarstw myślę sobie jak to dobrze, że to
      tylko alergia smile)
    • grimma Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 24.10.07, 18:52
      ja przez pol roku bylam na diecie eliminacyjnej. jadllam malo produktow (pewnie
      z 6) i caly czas bylo zle. w koncu zrobilismy testy i okazalo sie ze uczula
      bardzo ryz... a ja jadlam makaron ryzowy nalogowo.
      poszukiwalismy alergolog bardzo dlugo. niektore doradzaly mi (ktora jadla kilka
      rzeczy)zeby zrezygnowac z mleka i czekolady...i bylam na krawedzi rozpaczy.
      no dobra
      koniec tych wynurzen rozpaczliwych

      Twoja coreczka to nie tylko alergik!!! w pewnym momencie zamiast walczyc z
      alergia ja jakos zaakceptowalam...
      parfenac masc tlusta bardzo pomaga. moja alergolog mowi ze trzeba zaleczac te
      czerwone plamy jak tylko sie pojawiaja. potem namnazaja sie bakterie, tworza sie
      ranki i skora znacznie trudniej sie goi

      nie wiem co CI doradzic bo pewnie wszystkie rady znasz na pamiec

      tak czy inaczej: to minie

      to byc moze glupia uwaga i mozesz w nia nie wierzyc ale im spokojniejsza matka
      tym lepiej dla dziecka...ja Cie podziwiam ze sobie radzisz z tak trudna alergia smile

      trzymaj sie cieplo i usciski dla alergicznej Asismile
      • avanitta Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 24.10.07, 20:38
        grimma napisała:
        >ja Cie podziwiam ze sobie radzisz z tak trudna alergia

        No właśnie sobie nie radzę... Buuuu
        A co do diety eliminacyjnej to ja też niewiele jadłam. Nawet raz
        zasłabłam w sklepie i wzywali pogotowie. Przez jakiś czas jadłam
        tylko kaszę jaglaną i płatki owsiane. Piekłam sobie ciasteczka
        jaglano-owsiane (z cukrem i oliwą) albo jadłam prażone płatki
        owsiane. Jak powiedziałam to lekarce to mi powiedziała, że owies też
        może uczulać.

        Ja już sama nie wiem czy wprowadzać coś do diety jak cały czas skóra
        jest brzydka. Ale przecież Asia musi coś jeść... Chociaż słyszałam o
        dziewczynce która do 7 roku życia nic nie jadła (dostawała
        kroplówki)...

        Ale dziękuję Wam za wsparcie psychiczne. Jest mi trochę raźniej
        wiedząc że w jakimś stopniu mnie rozumiecie.
    • kasiamel Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 24.10.07, 21:01
      Avanitta, jestem z Tobą. Mamy synka- obecnie 2 latka, od pierwszego miesiąca
      sączące sie policzki, wszędzie na skórze zmiany. Dopiero w wieku 1,5 roku
      okazało isę, ze uczula indyk, jabłko i jajko, ale stan pomału sie poprawiał.
      Wiesz, ile razy płakałam po zabawie w piaskownicy, gdy widziałam zdrowe dzieci?
      To już moje zboczenie, że patrzę na dziecięce ręce, nasz ma suche, czerwone. Ale
      co tam, wyjdzie z tego i Twoja córeczka też. Wiem, ze jest Ci cieżko. Nie
      poddawaj sie.
      Aha, synek ma już 5-miesięczną, na razie całkowicie zdrową siostrzyczkęsmile
    • isma Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 25.10.07, 09:29
      Najpierww konkretnie:
      Zolte strupki moga swiadczyc o nadkazeniu bakteryjnym. Pobyt w
      szpitalu byl zwiazany z podawaniem antybiotyku? Myslalas o pobraniu
      wymazu z tych zmian?
      Po nocy jest gorzej, bo skora sie rozgrzewa - to naturalne.

      A teraz ogolnie:
      uszy do gory. Tak naprawde, to to jest w duzej mierze loteria. Ja
      wiem, co moja corke uczula ewidentnie (bo wtedy wymiotuje albo sie
      dusi, he, he), ale co do skory, to pewnosci nie mialam nigdy. Raz
      bylo lepiej, raz gorzej. Z tym, ze ja mam ojca z ciezka astma - i to
      byla moja perspektywa: niech dziecko sobie ma liszaje, byle nie
      ladowalo na OIOMie.

      Radykalna poprawa nastapila niedawno, kiedy dziecie rozpoczelo
      szosty rok zycia - z nieczego wlasciwie, no, chyba ze za przyczyne
      upatrywac czternastodniowa kuracje Klacidem. Poszla do przedszkola,
      dalej jest na diecie, mleka i pochodnych nie toleruje pod zadna
      postacia, glutenu tez - ale skora jest nie do poznania, a i choruje
      znacznie rzadziej.

      Dobrze bedzie, zobaczysz.
      • avanitta Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 25.10.07, 10:06
        isma napisała:
        > Najpierww konkretnie:
        > Zolte strupki moga swiadczyc o nadkazeniu bakteryjnym. Pobyt w
        > szpitalu byl zwiazany z podawaniem antybiotyku? Myslalas o
        pobraniu
        > wymazu z tych zmian?

        Córka w tamtym czasie dostawała aż trzy antybiotyki. Najpierw
        augumentin. Nie pomógł - doszło do zapalenia oskrzeli. Potem
        zastrzyki - stan Asi cały czas się pogarszał. W końcu trafiła do
        szpitala i tam dostała jakiś inny antybiotyk.

        Co dałby mi wymaz? Nawet nie wiem gdzie miałabym iść, żeby taki
        wymaz zrobić.
        • grimma Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 25.10.07, 21:09
          jesli zle pisze to moze ktos mnie poprawi

          wymaz ze skory mozna wziac w labie najlepiej spytac przy przychodniowym punkcie
          pobran krwi
          '

          a co do radzenia sobie: gdybys sobie nie radzila to bys dala sobie spokoj, a ty
          (CZego dowodem jest post) caly czas sie starasz...tongue_out
          ja to rozumiem. czasem nie mialam sily patrzec na buzie wojtusia, jak ogladam
          zdjecia to sie sama dziwie jak ja to wytrzymalam..
          Ty tez dasz rade

          smile
    • karolina33331 Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 28.10.07, 20:05
      Witaj! Jestem mamą 11-letniej Karoliny i Julki, która ma się urodzić
      w listopadzie smile Postanowiłam napisać kilka słów ponieważ wiem co
      czujesz. Moja córka miała bardzo silną alergię pokarmową. Była na
      diecie bezmlecznej i...bezglutenowej do 6 roku życia. Uczulało ją
      też bardzo wiele innych pokarmów, poza "standardowymi" alergenami.
      Nasze życie było ciężkie:musiałam zaopatrywać się w produkty
      bezglutenowe, piec chleb, bułki, ciasta, przygotowywać specjalne
      posiłki. To wszystko pochłaniało bardzo dużo czasu. Schody były
      kiedy szliśmy do kogoś z wizytą, ludzie nie chcieli zrozumieć, że
      mała ma dietę. Mała bardzo szybko nauczyła się z tym żyć i
      przestrzegać diety, zawsze odmawiała kiedy ją częstowano i najpierw
      pytała nas o zgodę. Mnie jednak było bardzo ciężko akceptować tą
      sytuację i nieraz miałam do siebie pretensje, ze moje dziecko cierpi
      i nie może żyć tak jak inne. Teraz boję się powtórki z rozrywki, ale
      jestem juz madrzejsza, wiem, że jeśli to się powtórzy muszę być
      silna, szukać jakiejś grupy wsparcia, pomocy psychologa, zeby móc
      zaakceptować chorobę, z którą przecież da się żyć. Trzymaj się
      ciepło
      • nikka11 Do avanitta 09.11.07, 22:38
        Przepraszam że dopiero teraz odpisuję, ale trochę tu nie zaglądałam.
        Parfenac jest bez recepty. Kosztuje ok 15 euro, 100 g tuba. My
        kupujemy maść tłustą. Ostatnio przez pomyłkę znajomi kupili maść ale
        też jest ok. Znam mamy które stosują parfenac u kilkumiesięczniaków.
        Pytałam naszego alergologa zanim zaczęłam stosować powiedziała że to
        jest maść bezpieczna, spokojnie możesz stosować nawet na słońce.
    • la.sonrisa Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 12.11.07, 10:22
      A sparwdzalas lamblie i inne pasozyty? Moze to jest rozwiązanie
      • avanitta Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 12.11.07, 11:11
        Sprawdzałam dwa razy. Raz w labie szpitalnym a raz u dr Kamirskiej. A czy trzeba
        wcześniej odstawić Zyrtec? Asia dostaje go od kilku miesięcy.
    • kasia-lublin Re: Nie mam już siły patrzeć na czerwoną buzię có 14.11.07, 15:23
      może to beta karoten? ja dopiero niedawno wpad łam co jest mojej
      gabrysi, a ma 19 miesięcy, głowa do góry
Pełna wersja