korneliap
05.11.07, 10:07
O robakach lambliach na tym forum czytalam wiele razy. Teraz mała od
IX poszła do przedszkola i
Najpier miala katar i gardło chore lekkie ziamny oslychowo -
pojedyncze furkniecia. Dostala Bactrim Nie pomogl Potem Rulid.
Po rulidzie przeszlo.
Gardlo czyste osluchowo tez ale chyba od 2 tygodni pare razy
dziennie kaszle takim suchyn kaszlem jakby miala sobie pluca wyrwac.
Chodzila na inhalacje ale kaszle nadal wiec lekarka przepisala
Amoksiklav. Ten antybiotyk zazywa 4 dzien a nadal kaszle.
Chodzilismy do lekarza co 2 dni i osluchowo twierdzi ze jest ok.
Wydaje mi sie ze dokladnie ja osluchiwala i ze nie powinna niczego
przeoczyc ale teraz juz mam watpliwosci.
Bo czemu nadal kaszle?
I TERAZ MYSLE ZE TO MOZE ROBALE To by nawet pasowalo
Jezeli nawet na zebraniu w przedszkolu inne mamy z grupy mowily ze
maja taki sam problem ze dzieci osluchowo ok a jest kaszel
Moze sie pozarazaly?
Moje pytanie
Na co wziasc skierowanie?
I gdzie w Katowicy Bytomiu cy okolicy zrobic takie badania?
Zakladajac ze to jakies robaki jak naskuteczniej powiadomic i
zachcecic innych rodzicow do przebadnia maluchow z grupy???
Bo wydaje mi sie wiekszosc mysli ze nas to nie dotyczy