anaisia
28.07.03, 09:37
Od 9 dni jestem szczęśliwą mamą małego Tymcia. Wszystko jest ok poza jedną
rzeczą: od 3 dni na buzi mojego synka wyskakują pryszczyki, dookoła czerwone
z białymi czubkami, na pewno dałyby sie wycisnąć, ale oczywiście nie ruszam
ich. Wygląda to dosłownie jak trądzik młodzieńczy tylko że wypryski są
malutkie. Jedne znikają ale pojawiają się nowe - tylko na buzi. Znajomy
pediatra poradził przez telefon przemywanie rumiankiem. W mądrych poradnikach
wyczytałam, że noworodki rzadko mają cerę bez skazy, mogą też mieć trądzik
niemowlęcy. Ale może to alergia na coś? Może lepiej od razu iść do lekarza?
Bardzo was proszę o odpowiedź.
mama bez doswiadczenia