olcialew1
21.11.07, 05:28
mleko modyfikowane? Moze opisze nasza sytuacje.
Corka karmiona piersia do ukonczenia 8-go m-ca. Od ukonczenia 1 m-ca
karmiona butelka 1 raz dziennie. Zadnych problemow. Jakis m-ac temu
podalam jogurt naturalny wymieszany z owocami. W tym samym czasie
mala slinila sie wiec doszlam do wniosku, ze to co sie pokazalo jest
wynikiem slinienia. Pojawily sie czerwone, szorstkie plamy pod
broda, na szyi oraz na klatce piersiowej. Po tym jak po okolo
miesiacu pojawila sie mala, szorstka plamka na powiece odstawilam
jogurt. Kolor czerwony zniknal w ciagu jednego dnia, calosc w ciagu
kilku dni. 3 dni temu corka zjadal kilka (moze 10) platkow
sniadaniowych z mojej miseczki, platki byly oczywiscie w mleku.
Wyskoczylo nowu to "cos" w tych samych miejscach jednak malo i
jasnego koloru. Dzis znowu 10 platkow, kolor i rozleglosc plam na
nasza niekorzysc.
Na pewno nie sa to owoce, proszek do prania poniewaz nic nowego nie
podawalam jak rowniez nie nastapily zadne radyklane zmiany.
Dzis lekarka powiedziala, ze moze byc to spowodowane innym
procesowaniem mleka normalnego a modyfikowanego. Oraz, ze jezeli
jest to alergia na mleko to nie jest ona mocna. Jednak to co
wyskakuje wyglada strasznie.
Idziemy z mala na testy alergiczne z krwi. Mamy to zrobic przed
ukonczeniem roku. Testy beda rowniez na inne produkty jak jajka,
miod, orzechy, soje itp.
Zastanawiam sie rowniez czy jezeli jest to jednak alergia na mleko
to nie powinamm zmienic melka modyfikowanego na np. modyfikowane
sojowe. Czy podawanie w dalszym ciagu melka modyfikowanego na bazie
krowiego nie pogarsza sytuacji? Moze lepiej isc z nia juz teraz na
te testy i zmienic mleko?
Dziwi mnie iz nigdy nie bylo zadnej reakcji na mleko z butli.
Ma ktos jakies pomysly, wskazowki?
Oooojj ale dlugie wyszlo a i tak staralam sie opisac wszystko
pokrotce

)