Po wizycie u dr. R.

29.11.07, 16:48
Koszt wizyty 100 zł.
Pani doktor z wyglądu bardzo nieogranięta i roztrzepana.
Psów w obejściu więcej niż ustawa przewiduje...
Obejście i w gabinecie średnio czysto(pani przepraszała że nie posprzatała -
no tak bywa).

Napisałam to, bo być może właśnie to zaważyło na moim ogólnym odczuciu.

Być może jakbym zobaczyła no wiecie "typowego lekarza" to było by inaczej.
Może ja mam schizy i uprzedzenia. Nigdy wcześniej nie chodziłam do homeopatów
czy zielarzy.

Przyszłam do niej z córeczką z wynikiem candida ++
Ogólne zalecenia to - zero chemii oraz jakieś preparaty homeopatyczne. Do tego
mam codziennie gotować zupę warzywną z kaszą jaglaną, zero drobiu!, jeśli już
to wołowina i samodzielnie wyciskane soczki i kompociki.

Wszystko ok - bo w sumie sama też starałam się wykluczyć wszelką chemię.

Na samym starcie dowiedziałam się że to że córeczka (16 miesiecy) wybudza sie
w nocy jest spowodowane tym...że powinna spać ze mną w pokoju a nie w
osobnym...No nie wiem - to mnie ciut najeżyło. Tym bardziej że sypiała super.

No więcej to już nic - mam kąpać małą w samej wodzie bez dodatków (ewentualnie
olejek lawendowy).

Co tam jeszcze - aha w sumie się nie zapytałam co z mlekiem Bebilon Pepti
który podaję Hance więc tu nie znam zdania pani doktor.

No i tyle.

Mam mieszane uczucia. Fakt że ktoś jest roztrzepany z wyglądu nie znaczy że
jest złym specjalistą w swojej dziedzinie.

Zastosuję wszelkie zalecania i zobaczę co dalej smile


Hanka - ma mega wysypki - nasilające się cyklicznie co tydzień. Do tego
nietolerancja na gluten i na mleko krowie (w testach alergicznych tylko mleko
wyszło na granicy uczulenia).

I tyle - ja nie neguję zaleceń. Po prostu mam jakiś dziwny niedosyt.
Ale zobaczymy.


Ps. Lubię psy - sama miałam. I nie jestem porządnicka. To tak k woli
wyjaśnienia dla niektórych smile
    • 9-x-2 Re: Po wizycie u dr. R. 30.11.07, 08:15
      Oj chyba po każdej wizycie jest taki niedosyt. Dzięki, że opisałaś
      wizytę. Wiem teraz, że raczej nie pojadę. Jeżeli chodzi prawie
      wyłącznie o stosowanie diety i unikanie chemii i mięsa
      nafaszerowanego antybiotykami, no to o tym można w internecie
      poczytać.... Czyli znów wszystko upiera się w dietę i wzmacnianie
      odporności.
      Ale o tym może powiedzieć każdy lekarz homeopata i nie trzeba
      jeździć aż tak daleko, by to usłyszeć.
    • aneta_szu Re: Po wizycie u dr. R. 30.11.07, 09:42
      witaj,
      w innym poście opisałam równeiz swoje mieszane odczucia- była raz i
      wiecej nie pojade...
      brudno, wilgoć, zalecenia podobne, przy czym podała ulotki gdzie
      kupować najlepiej kurczaki (za rogiem)...
      granulki, które podałam stosując sie do zaleceń spowodowały roztrój
      organizmu mojego dziecka...z dnia na dzien miałam odstawic wziewy i
      zyrtec, bo p. R stwierdział ze organizm jest juz tak przyzwyczajony
      do do tych leków ze nie zauwazy odstawienia lekow.zauwazył i to
      bardzo wyraźnie!
      na szczecie do homeopatii samej w sobie sie nie zraziłam i szybko
      trafiłam do cudnej lekarki dr. Daleckiej i moje dziecko bez chemii a
      na lekach homeo (dobrze dobrznych) nie choruje juz od lipcawink)))
      • mamula_to_ja Re: Po wizycie u dr. R. 30.11.07, 13:06
        Tak, też dostałam ulotkę gdzie kurczaki :-p
        I mapkę do apteki...
        • nicol.lublin Re: Po wizycie u dr. R. 30.11.07, 18:18
          no ja rozumiem różne rzeczy,ale wołowina dla dziecka uczulonego na
          białko mleka krowiego jest chyba lekkim niedopatrzeniem?
          • mamula_to_ja ja sie o to pytałam... 30.11.07, 22:32
            ..powiedziała że mam się nie obawiać że w wołowinie jest coś na co uczulona jest
            Hanka...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja