Problemy ze snem...ratunku!!!

11.12.07, 12:18
Moja 16 miesięczna córa ma straszne problemy ze spaniem. Od jakiś 4 miesięcy
się nasilały. Teraz doszło do tego że co noc budzi się i marudzi przez jakieś
dwie, dwie i pół godziny. Już nie wiem co robić. Niedługo idę do pracy - chyba
padnę. Ona odeśpi ja nie sad
Miała straszną alergię i cyklicznie nasilającą sie wysypkę. Stwierdzono
candida ++.
Myślałam że to swędzenie...Ale teraz skóra wygląda naprawdę świetnie w
porównaniu z tym co się działo...a spać Hanka nie chce dalej...

Ona nie płacze w nocy tylko tak jęczybuli. Po 20 minutach takiego smęcenia
kwęka bo się niecierpliwi że nikt nie przychodzi. Jak do niej przychodzę to
się śmieje i bawić się chce uncertain Ja ją kładę i wychodzę...i potem znów to samo...

A potem śpi do g. 10 rano...

Kładę ją o g. 20.
Zaznaczam że spała wcześniej przepięknie. Od g. 20 do g.7 bez budzenia się,
bez mleka w nocy...

Teraz potrafi opędzlować 500ml mleka i jeszcze butelkę picia...

Pokój nawilżam!

Rece mi opadają już sad
    • akujawska Re: Problemy ze snem...ratunku!!! 11.12.07, 12:44
      Moja Marta (13 miesiecy) ma dokladnie to samo- z tym ze jeszcze jest
      na piersi. Spi ladnie od 20-21 do 1-2 w nocy a potem sie budzi
      wyspana i z ogromna checia do zabawysad Oczywiscie najpierw jest
      stekanie i placz ze nikt nie podchodzi i sie nie bawi a co
      najwazniejsze ze rodzice nie chca jej wziasc na swoje lozko. Poza
      takimi dluzszymi przerwami jest kilka pobudek na cycusia bo na
      herbatke w nocy reaguje histeria. Mi budzik dzwoni ok.5.20 ledwo co
      sie zwlekam z lozka a ona sobie spi w najlepsze do 8.30-9smile Mamy
      alergie na mleko - na pozostale produkty byla ale minela, azs- ale
      obecnie wyleczone i brak w badaniach candidy i lamblii.
      Co jeszcze mozna zrobić? Pobudki na herbetke/mleczko da sie przezyc
      ale te 2-godzinne przerwy w nocy są dobijające
      • mamula_to_ja Dokładnie! 11.12.07, 13:00
        Sama pobudka na picie/mleko trwała 15 minut góra - i szczęśliwa wracałam do
        łóżka...A takie fikanie w nocy jest potworne! Siada mi wtedy psychika sad Wracam
        - już myślę że śpi a tu
        "yyyyyyyyyyyyyy......YYYYYYYYYYYYYyyyyy........mama....yyyyyyyyy " uncertain
    • raila2 Re: Problemy ze snem...ratunku!!! 11.12.07, 13:17
      Ja też się podpisuję mam taki sam problem, Milenka budzi się nawet
      po 10 razy, ręce mi już opadają. Lamblie wyleczone, myślałam, że po
      leczeniu się poprawi spanie, ale niestey nic się takiego nie
      wydarzyło. Musze jeszcze zbadać kał na obecność candidy, moze to coś
      wyjasni. Mała i tak jest na diecie anty grzyb +probiotyki.
      • luty71 Re: Problemy ze snem...ratunku!!! 12.12.07, 00:15
        Moja Zosia (teraz 21 miesięcy) robiła dokładnie to samo - były noce,
        kiedy budziła się po 8 razy i traktowała mnie jak smoczek - zaczęła
        spać idealnie kiedy odstawiłam ją od piersi - myślałam, że nigdy jej
        nie odstawię (wrzeszczała okrutnie), a tu niespodzianka - po 2
        dniach niesmiałych protestów zaczęła przesypiać prawie całe noce.
        Córeczki moich znajomych (13 miesięcy i 16 miesięcy) tak samo dają w
        kość swoim matkom.
        PS W przypadku mojej córki niespokojne noce nasilały się jak
        wyżynały sie zęby - taki stan mógł trwać długo
    • kruffa Re: Problemy ze snem...ratunku!!! 12.12.07, 06:36
      To ja nie pozwoliłabym dziecku spać rano do 10 jeśli w nocy nie śpi i ma ochotę
      na zabawę. Być może poprzestawiał jej się zegar. Skoro rano śpi to w nocy się
      budzi i jest gotowa do zabawy. Może być tak, że sobie was "wytresowała".

      Kruffa
      • akujawska Re: Problemy ze snem...ratunku!!! 12.12.07, 07:40
        u nas chyba o tresowaniu nie ma mowy - mała spi do max. 9 ale od 21
        a w dzien 1.5 do 2 godzin wiec to chyba nie jest za duzo?
        • gabi_10 Re: Problemy ze snem...ratunku!!! 12.12.07, 08:43
          i ja się podpisuję pod problememsad Córka zawsze pieknie spała-od
          20.00 do 6.00 rano...budziła się rzadko-a jesli już-dostawała
          herbatkę i szła spać dalej....A od kilku dni-masakra! Budzi sie o
          pólnocy-i do 4.00 potrafi się tłuc po łozku-tak jakby nie mogła
          znaleźć sobie miejsca...nie płacze przy tym-tylko się potwornie
          wierci...jest alergikiem wziewnym (14 m-cy)....Już wymiękam...A
          najlepsze jest to, że rano wcale nie śpi dłużej-budzi się miedzy
          6.00-7.00...I w dzień teżśpi tylko raz-tak jak dawniej-ok 1,5
          godziny w południe....Nie wiem skąd ta odmiana...
    • setia Re: Problemy ze snem...ratunku!!! 12.12.07, 10:28
      tez mamy. mała (17 m-cy) budzi się w nocy ok 24 i potrafi nie spać do godz 4.
      nie to, ze chce się bawić, po prostu stara się zasnąć i nie może. drapie się
      kręci i marudzi. pasożyty przeleczone kilkakrotnie zaocznie (nigdy w badaniu nie
      wyszły) balsamem. podejrzewam ze moze jej szkodzic Bebilon Pepti, ktory je na
      kolację, ale trudno mi go całkowicie odstawić, bo jest uzależnionawink
      • karotka11 Re: Problemy ze snem...ratunku!!! 12.12.07, 12:30
        Jeśli wykluczymy robale, candidę, czy ząbki, u alergika często tak
        jest, że źle sypia. Nie wiem, czy to ma prawo się zmieniać, że niby
        dziecko dobrze spało, a nagle przestało, ale nam alergolog
        tłumaczyła, że alergiczne dzieci często tak mają. A załamała mnie
        stwierdzeniem, iż może to trwać do 7-8 roku życia. Mamy dopiero za
        sobią 2,4...
        • mamula_to_ja O matko... ;-((( nt 12.12.07, 13:50

    • przeciwcialo Re: Problemy ze snem...ratunku!!! 12.12.07, 14:43
      Kładź ciut później spać. Do picia melisa. Moja córka jak była w
      wieku twojego dziecka piła syropek Melisal. Szybko wyregulowało jej
      sie spanie. Syrop zapisala pediatra.
      • mamula_to_ja Próbowałam ale nic z tego. 12.12.07, 15:30
        O 20.00 ona już ledwo trzyma się na nogach ze zmęczenia. Ziewa jak opętana i
        okropnie marudzi.
        • przeciwcialo Re: Próbowałam ale nic z tego. 12.12.07, 15:46
          To spróbuj Melisal. To smaczny syrop. Łyżeczka około 4 po południu i
          potem ok. 20 druga łyzeczka.
    • patisoon Re: Problemy ze snem...ratunku!!! 12.12.07, 21:42
      Mam to samo. Różne rzeczy pomagają ale na krótko. Zyrtec - spał 3
      noce. Melisal - podziałał tylko za pierwszym razem. Co tydzień od
      czwartku padam z nóg, odsypiam w weekend.
      • luty71 Re: Problemy ze snem...ratunku!!! 12.12.07, 23:19
        Zamiast Melisalu lepsza zwyczajna melisa
        • mamula_to_ja Re: Problemy ze snem...ratunku!!! 13.12.07, 09:12
          Hance nie pomaga sad
          • przeciwcialo Re: Problemy ze snem...ratunku!!! 13.12.07, 09:20
            Znajomy farmaceuta dawał swoim bliźniakom homeopatyczny syropek
            tylko nazwa wyleciała mi z głowy. Ale producentem jest chyba Boiron
            wiec powinni w aptece podpowiedziec nazwe.
            • brises73 Re: Problemy ze snem...ratunku!!! 13.12.07, 14:09
              A może rzeczywiście coś z homeopatii? To:
              www.aptekasupra.pl/sklep/produkty-leki_uspokajajaco__nasenne-m46-sonna_syrop_150_ml-658.html
              albo to:
              www.i-apteka.pl/p/pl/10247/lehning_passiflora_ghl_krople_30ml.html
              nie mają skutków ubocznych.
    • mamula_to_ja Na razie jest poprawa... 19.12.07, 10:42
      Zaczeła dobrze sypiać - budziła się raz na mleczko i od razu zasypiała znów...A
      dziś...dziś w nocy się nie obudziła. Spała od 20.00 do 8.00 smile

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=73491870
      • brises73 Re: Na razie jest poprawa... 19.12.07, 13:15
        Tak jak napisałam wyżej: sedatywne działanie zyrteku - w przypadku Twojej
        malutkiej - skuteczne.
    • gpolaniecki Re: Problemy ze snem...ratunku!!! 23.12.07, 23:19
      16 miesięcy - to idealnie wygląda mi na zęby. Jest taki Panadol dla dzieci. Moja
      po ty spokojnie zasypia i chrapie do rana. Inną rzeczą może być zbyt gorąca
      piżama i kołdra (moja nie zaśnie, jak jest jej za gorąco)
      Greg
      • mamula_to_ja Nie nie - skonczyly sie te problemy wraz z 25.12.07, 21:12
        zaczeciem podawania zyrtecu.
        A zębow ma 18 i na razie nic nie rosnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja