pomóżcie ustalić przyczynę czerwonych policzków

28.12.07, 09:48
mojego czteromiesięcznego synka. Pojawiają się zawsze po spacerze, jakieś pół
godziny po powrocie do domu i utrzymują się jakieś 2-3 godziny. Nie jest to
raczej krem na dwór - zmieniałam i nic, poza tym czerwone są policzki (dość
szeroko - od nosa do ucha), ale nie czoło, które też smaruję kremem. Woda i
krem nawilżający stosujemy rano i wieczorem i nic się nie dzieje. Mały wygląda
jak Indianin.
    • uczula Re: pomóżcie ustalić przyczynę czerwonych policzk 31.12.07, 14:55
      Sprobuj zwrocic uwage czy on je cos prze wyjsciem - tak
      systematycznie - moze to go uczula.
      Albo mu te policzki przemarzaja od wiatru pomimo kremu, moze oslon
      mu buzie zostawiajac miejsce jedynie na nosek?
      • clara2 Re: pomóżcie ustalić przyczynę czerwonych policzk 31.12.07, 18:38
        Ja spotkałam się z twierdzeniem, za zmiany na policzkach w 90%
        odpowiedzialne jest mleko - tak mi powiedziała jedna pediatryca.
        • uczula Re: pomóżcie ustalić przyczynę czerwonych policzk 01.01.08, 15:24
          lekarze...
          smile
          u nas najsilniejsza reakcja na policzkach bylo po tym jak wypilam
          kompot z jablek i zjadlam cwiartke gotowanego jablka.
          kopot zawieral tylko jablka - sama go zrobilam. a policzki byly
          czerwone i suche...
          Dzieci naprawde roznie reaguja smile
          i nie nalezy sie sugerowac ze tylko mleko.
          po mleku u nas to one sa tak charakterystycznie szkliste na dodatek .
          wiec to tez tak mozna rozroznic.
          Najwazniejsze jest to, ze w danym opisie owo zaczerwienienie znika -
          jak rozumiem, wiec ja osobiscie stawiam na przewianie - np radzilaby
          dziecko oslonic przed wiatrem.
          bo po mleku zaczerwienie nie schodzi z nawet dnia na dzien potrafi
          sie dluuugo utrzymywac.
    • pytkasia Re: pomóżcie ustalić przyczynę czerwonych policzk 01.01.08, 18:03
      Dzięki. Spróbuję bardziej go opatulać. Choć do tej teorii mi nie pasuje, że
      policzki mu czerwienieją jakieś pół godziny - 40 min po przyjściu do domu.
      • m_oments Re: pomóżcie ustalić przyczynę czerwonych policzk 02.01.08, 00:46
        bo w domu jest cieplej niż na polu..różnica temperatury tak może wpływać na
        policzki;
        a że policzki czerwienieją a nie czoło - na czole pod skóra nie ma aż tylu
        naczyń krwionośnych co na policzkach;
        a jesteś pewna że nic dziecko nie je od momentu wyjścia na spacer do momentu
        wystąpienia zaczerwienienia? niczym później nie smarujesz, nie myjesz buzi itd?

    • przeciwcialo Re: pomóżcie ustalić przyczynę czerwonych policzk 02.01.08, 08:38
      A brałaś pod uwage nadreaktywnośc naczynek krwionośnych? Jaka ty
      masz cere? Moze to zapowiedź cery naczynkowej- po wejściu do
      ciepłego pomieszczenia naczynka rozszerzaja się i zanim się obkurcza
      to chwile trwa.
      Uzywaj jak najprostszych kremów ochronnych, bez barwników,
      konserwantów i zapachu.
    • 9-x-2 Re: pomóżcie ustalić przyczynę czerwonych policzk 02.01.08, 12:30
      Witam, Pytkasiu smile
      Przede wszystkim gratuluję drugiego synka!
      Sądzę, że to reakcja na zmianę temperatur (Igorowi zawsze po
      zimowych spacerach czerwieniały policzki, i to tak zauważalnie już w
      domu)
      Pozdrowienia, S.Domitrz
    • annap0 Re: pomóżcie ustalić przyczynę czerwonych policzk 02.01.08, 14:30
      ja z moją roczna córką miałam ten sam problem. Stosuję na buzię
      lipobazę-krem i na razie pomaga
    • pytkasia Re: pomóżcie ustalić przyczynę czerwonych policzk 02.01.08, 15:13
      Dzięki. Dziś przykryłam małemu buzię kocykiem, ale nic to nie pomogło. Mały jest
      tylko na piersi, więc przed spacerem je z grubsza to samo co po spacerze. Buzię
      smarowałam różnymi kremami, na razie zostałam przy Alantanie, bo go na pewno
      nie uczula (stosujemy na pupę wink). Policzki mu czerwienieja niezależnie od tego
      czy zmywam ten krem czy nie, i czy daję nawilżający czy nie. Więc to chyba mróz.
      Tylko dziwi mnie, że zmiany pojawia ją się z takim opóźnieniem, i tak długo
      schodzą (2-3 godziny). Nikt z rodziny takiej reakcji nie ma.
Pełna wersja