blizniaczka1
31.12.07, 15:40
Witajcie
Moze cos poradzicie.
Synek ma prawie 2,5 roku.
W wieku 4 tyg mial skaze bialkowa, ale dzieki diecie eliminacyjnej
wyszlismy z tego. Je juz wszystko. Ogolnie jest zdrowym dzieckiem,
choc ma gronka zlocistego w nosie i gardle, ktorego leczymy od
kwietnia homeopatia. Nie chorowal nam duzo, kilka razy, raz byl
antybiotyk, jest uczulony na penicyline. Poza tym w okresie zimowym
ma sucha skore na raczkach i nozkach, sporadycznie szorstkawe
policzki. W lecie skora jest idealna.
Od dwoch miesiecy borykamy sie z bardzo luznymi kupami. Homeopatia
nie pomaga. Zmienialismy leki dwukrotnie, za pierwszym razem lekarz
podejrzewal dysbakterioze po antybiotyku, tylko antybiotyk byl w
lutym a niefajne kupy sa od konca pazdziernika. Potem stwierdzil, ze
jednak alergia pokarmowa najprawdopodobniej, ale zmiana lekow nie
przniosla zadnej poprawy, bo nie wiemy co jest alergenem.
Kupy sa bardzo luzne, obfite, czasem w postaci mazi, czasem
takie "bloto" z niestrawionymi resztkami marchewki czy fasolki.
Dieta rozszerzalismy ostroznie i raczej dosc bezpiecznie, w ub. roku
nie widac bylo objawow nietolerancji czy alergii, na jakis czas
wycofalam selera, bo po nim byly drobne krostki na policzkach, ale
potem wrocilismy do selera, policzki ok. Po odstawieniu selera gdy
zaczely sie luzne kupy, nie ma zmian.
Od 2 miesiecy ani jedna kupa nie byla prawidlowa.
Przed podaniem lekow sporadycznie byly zaparcia 1-dniowe. Potem
nastepnego dnia kupa znow luzna, wyproznienia 1-3 razy dziennie.
Takie kupy poprzedzily katar i lekka temperature, ale po powrocie do
zdrowia, kupy zostaly. Na poczatku byly cuchnace i zielone, po
powrocie do zdrowia kolor raczej brunatny, brazowy, choc bywaja
cucjnace. Synek miewa tez gazy, ktore sa smierdzace i czasem przy
nich popuszcza troche stolca.
Trudno mi stwierdzic, czy w stolcu jest sluz. Kupa jest rzadka,
przypomina bloto lub polplynna do tego stopnia, ze maze sie po
posladkach.
Brzuszek go nie boli, nie narzeka.
Teraz pogorszyla sie skora, ale tak bylo w ub, roku i alergolog nie
umiala stwierdzic, czy to jest problem czysto skorny czy alergiczny.
Nie wiem generalnie w jakim kierunku isc z
leczeniem./diagnoza/badaniami, co sprawdzic.
Czy isc do pediatry, homeopaty, alergologa, a moze gastroenterologa
od razu?
Znajoma lekarka zapraszala nas na biorezonans, ale tutaj widze, ze
jestescie sceptycznie nastawione.
Nie wiem jak z testami alergicznymi, bo chyba w tym wieku nie beda
wiarygodne?
Eliminacja podejrzanych skladnikow z diety tez niekoniecznie ma
szanse powodzenia, bo dziecko je bardzo duzo roznych rzeczy,,, Nie
moge go przestawic na 3 produkty na krzyz, bo mi uschnie z glodu.
Nie wiem generalnie co zrobic!?
Moze ktos z Was mial podobny problem i pomoze wskazac kierunek
dzialania...