vaisala 10.01.08, 23:05 mała ma zawsze w kupie kawałki marchewki,czego może to byc objawem?! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kruffa Re: niestrawina marchewka 11.01.08, 09:37 Nieprzyswajanie i brak trawienia marchwi. Lepiej nie dawać, bo to tak jakbyś dawała coś bezwartościowego, co tylko czyści jelita, a na dodatek na dłuższą metę może uszkadzać tegoż jelita. Z wiekiem to przechodzi. Miało to obydwoje moich dzieci. U córki z czasem podawanie marchwi zaczęło powodować brzydkie kupy. Synowi profilatktycznie (też były kawałki) nie dawałam. Dziś mogą jeść obydwoje. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
mazeb Re: niestrawina marchewka/Kruffa 11.01.08, 10:23 podłączę się... MOże będzie to pytanie z tych głupszych, ale mętlik mam... jeśli są kawałki, to niestrawione (choć nie za każdym razem, co mnie dziwi) - ale czy to samo dotyczy "papki" marchewkowej? hmm, moja Mloda ma jednak jelita w kiepskim stanie, bo wlasnie jak daje jej rozdrobnioną marchewkę, to wydala tak samo, ale nie wiem, jak traktować zmiksowaną np. w zupce... zrezygnować w ogóle? podpowiesz, proszę? pozdrawiam g. Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: niestrawina marchewka/Kruffa 11.01.08, 12:45 Ja nie dawałam w ogóle, a co 6 m-cy robiłam test (podanie marchwi w kawałku). Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
aneczkag1 Re: niestrawina marchewka 11.01.08, 12:31 U mojego 9 miesieczniaka jest to samo, u poprzednich dzieci podobnie dzialo sie z mandarynkami i pomaranczami. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta0 Re: niestrawina marchewka 11.01.08, 13:42 a mnie gastro powiedziala, ze to jest normalne i nie nalezy sie tym przejmowac i badz tu czlowieku madry! Odpowiedz Link Zgłoś
m_oments Re: niestrawina marchewka 11.01.08, 14:24 zmień gastrologa.. nie podawałam- bo to bezsensowne, skoro on tego nie przyswajał, po kilku próbach lekarka podała małemu kreon (enzym trawienny) - brał to (w małych ilościach) przez miesiąc- i kłopoty z trawieniem się skończyły, lekarka zaleciła ten kreon, bo mały skończył już rok, a wcześniej po prostu wycofałam marchewkę z jadłospisu i co miesiąc podawałam żeby sprawdzić jak ją trawi; a wcześniej co zjadł, to w takiej samej formie było w pieluszce; Odpowiedz Link Zgłoś
edyta0 Re: niestrawina marchewka 11.01.08, 14:51 mial robione badania w kierunku przyswajania, z kupy wlasnie i nic nie wyszlo, zadnych resztek pokarmowych, tyle ze byl na samym mleku o ile dobrze pamietam a marchewka fakt, wychodzila tak jak weszla. Buraki chyba tez. Odpowiedz Link Zgłoś
lotobe3 Re: niestrawina marchewka 11.01.08, 16:57 Masz rację, edyta0! Ma rację Twój gastrolog! Podstawa to zbadania kupki na stopień strawienia. Niestrawiona marchewka nie znaczy, że jest nieprzyswajalna, że uczula, że niszczy jelita. Tym bardziej, że mówimy o małych dzieciaczkach, które nie mają rozwiniętego jeszcze ukł. trawiennego, nie przeżuwają dokładnie i kawałki pokarmu mogą być widoczne w kupce. Nie wyobrażam sobie, żeby takie maluchy przeżuwały włókna mandarynki, pomarańczy czy grejpfruta. Odsysają sok i połykają kawałki owocu. To naturalne, że mogą one wyjść w kupce. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: niestrawina marchewka 11.01.08, 17:06 Kawalki w kupie sa jak najbardziej naturalne. Swiadczy to tylko o tym, ze dziecko nie gryzie na dostatecznie drobne kawalki. Z czasem sie nauczy. Najwazniejsze ze gryzie na dostatecznie male kawalki zeby je polknac bez dlawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta0 a co jak taka niestrawiona 11.01.08, 17:10 pojawia sie rowniez po tych marchewkach sloiczkowych, totalnie przeciez zmielonych, to jak plyn przeciez a tez kupka pomaranczowa? Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: niestrawina marchewka 11.01.08, 18:18 Czyli co? Tylko marchwi nie potrafi dziecko pogryźć a resztę gryzie dokładnie? Zdrowy, dojrzały układ pokarmowy powinien strawić wszystko - niezależnie czy zostało pogryzione czy też nie - oprócz nasion, których nie trawimy. Podając dziecku produkt którego nie trawi - to tak jakbyśmy dawali trociny. Jemy nie po to aby zapełnić żołądek, ale po to aby zyskać niezbędne wartości odżywcze do życia. Na dodatek taki pokarm może nadwyrężyć i tak już "kulejący" układ pokarmowy. Temat wałkowany wiele razy. A to że lekarze nie myślą i operują stereotypami to nic nowego. No przecież takie małe dziecko nie może mieć pasożytów, prawda? Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
avanitta Re: niestrawina marchewka 11.01.08, 20:57 Wychodzi na to, że moje dziecko chyba niczego nie trawi. Kupa wygląda podobnie do tego co córka je. Są tam kawałeczki marchewki, fasolki, niteczki po amarantusie... Nie wyobrażam sobie, żebym jej miała odstawić te produkty bo wtedy to już chyba zostałby tylko bebilon pepti. Kiedyś pytałam pediatry o te kawałki marchewki i powiedziała mi, że to normalne bo dziecko nie trawi wszystkiego co zje. Trawi tyle ile potrzebuje. Jak pójdziemy do gastrologa to zapytam co on o tym myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta0 Re: niestrawina marchewka 11.01.08, 21:03 mnie powiedzial tak pediatra oraz gastroenterolog, ja mysle ze oni sami nie wiedza do konca jak to jest... niestety Odpowiedz Link Zgłoś
pacsirta Re: niestrawina marchewka 11.01.08, 21:30 ale to całkowicie normalne i wystepuje u wszystkich małych dzieci, które jeszcze dokładnie nie gryzą, a na dodatek ich przewód pokarmowy nie nauczył się jeszcze tego wszystkiego trawić; stopniowo będzie coraz lepiej; jeżeli nie można niczego podawać, bo wychodzi w formie prawie niezmienionej, to w zasadzie nie należałoby do pewnego wieku (ok. 2 lat) podawać dziecku niczego poza mlekiem i wodą Odpowiedz Link Zgłoś
edyta0 Re: niestrawina marchewka 11.01.08, 21:38 dobrze, a taka ciapka sloiczkowa typu marchewka, ktora przeciez jest jak woda tez ma prawo taka wyjsc, pomaranczowa? Odpowiedz Link Zgłoś
pacsirta Re: niestrawina marchewka 11.01.08, 22:33 no tak, a kolorek marchewki jest intensywny w kupie, bo małe dziecko przecież nie dostaje masy innych rzeczy, które by spowodowały, że barwy się pomieszają; zwykle ta marchewka jest jednym z nielicznych produktów w dziennym menu poza mlekiem; podasz papkę ze szpinaku czy brokułow - kupa będzie zielona, buraczki - bordowa itp. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta0 Re: niestrawina marchewka 11.01.08, 22:38 tak wlasnie jest, dlatego mysle ze na tym etapie jest ok Odpowiedz Link Zgłoś