Interesujące/zastanawiające pytanie...

11.01.08, 21:43
padło takie pytanie i też mnie ono zainteresowało. Czy ktoś widział
tego obcego jak wyszedł, oddał kał do badania do Kamirskiej a w
wyniku brak robala? smile)))
Mnie też zastanawia inny fakt, czemu u Niej zawsze wychodzą grzyby
oczywiscie w obfitym wzroscie, bo to ze grzyby sa jako flora to
normalne i czemu tak duzo wykrywalnosci. Nawet naszła mnie taka
głupia myśl, że może nie ma tak dobrych warunków higienicznych i
stąd poprzez inne próbki, coś zo zostanie się rozprzestrzenia dalej.
Dlatego u Niej zawsze coś wyjdzie a np. w innym labie nie? Tak tylko
rozmyślam....
    • kerstink Re: Interesujące/zastanawiające pytanie... 11.01.08, 21:51
      Wlasnie nie wychodzi zawsze.
      • ma-ta11 Re: Interesujące/zastanawiające pytanie... 11.01.08, 22:05
        Juz kiedyś pojawił się taki wątek i wywołał ostrą dyskusję. Każdy ma prawo wyboru miejsca badań.
        Jednak ciekawe, czy jest ktoś komu w tym laboratorium absolutnie nic nie wyszło (oczywiście nie myślę o badaniach kontrolnych)?
        • kerstink Re: Interesujące/zastanawiające pytanie... 11.01.08, 22:09
          Oczywiscie, jesli uwzglednisz, ze candida z jednym plusem jest pewna norma.
        • sigvaris Re: tak u Kruffy i jej dzieci 11.01.08, 23:17
          poza Krufcią też było kilka/kilaknaście matek (może więcej, jak nie wychodzi
          matki nie piszą wtedy bo nie zadają pytań). Ale Kruffę zapamiętałam co chyba
          oczywiste.
          • edyta0 Re: tak u Kruffy i jej dzieci 11.01.08, 23:19
            ale nie wychodzi, ze nie ma, czy nie wychodzi bo sprawdzone w innych
            labach co potwierdza wynik u Kamirskiej?
            • sigvaris Re: tak u Kruffy i jej dzieci 11.01.08, 23:41
              Pytanie brzmiało, czy u Kamirskiej zawsze wychodzi candida itd.
              Odpowiedziałam, że nie zawsze.
              I podałam konkretny nick (przypadek).
              Czy Kruffa badała jeszcze siebie i dzieci w innych labach - nie wiem.
              • edyta0 Re: tak u Kruffy i jej dzieci 11.01.08, 23:43
                Mnie bardziej zastanawia, czy ktos widzial obcego a np. u kamirskiej
                nie wyszlo nic a np. w innym labie tak? Wychodzi na to, ze kamirska
                to mocarz.
              • kruffa Re: tak u Kruffy i jej dzieci 12.01.08, 08:07
                W innych labach nie badałamm, bo po co? Badałam wielokrotnie kał córki, bo
                podejrzewałam glizdę, a to niestety była alergia wziewna sad( Jej zawsze
                wychodzi candida na +.
                Ja u Kamirskiej badałam się ze 2 razy i w tamtym okresie candida wyszła mi
                szczątkowa które wg Kamirskiej nie kwalifikowała się nawet na +, ale coś tam
                było. Gdybym pewnie zbadała teraz miałabym na +. Tamten wynik był
                najprawdopodobniej spowodowany dietą w ciąży i dietą w czasie karmienia.
                Podejrzewam, też że może mieć znaczenie że ja mam tzw. końskie zdrowie i mój
                organizm jakoś sam sobie radzi. Być może podobnie jak moje dzieci - mają
                alergię, ale jesli już to łapią drobne infekcje raz na pół roku
                Nie wyszła też synkowi w pierwszym badaniu, ale pewnie dlatego, że miał wtedy ze
                3 tygodnie i był na piersi. Jeszcze nie zdążyły się skolonizować.
                Tak więc nie zawsze wychodzi.

                Kruffa
    • mazeb Re: Interesujące/zastanawiające pytanie... 12.01.08, 01:55
      Edyta0 - widzę, że drążysz wszędzie i wszysto smile to dobrze smile czasem
      tylko kliknij w wyszukiwarkę smile)

      a teraz z innej beczki - mialam o tym nie pisać, ale temat sie
      powtarza...
      hmmm, mojemu synkowi z kalu w labie na Wale nie wyszlo nic. NIC.
      a mial owsiki (tego akurat nie badalam, bo z plasta i szkielka
      trzeba skorzystac blo, a wtedy laik bylam jezcze).
      I mial (prawdopodobnie) gliste (wg badan malo uznanych przez
      niektorych). I wg tychze badan (biorezonans) nie mial włosogłowki.
      Ale dr M. uparcie twierdziła, że powinnam mu zrobić kąpiele. W końcu
      dalm sie namowic. I co? I tez nic wink tzn. porobily mu sie na plecach
      grudki, ale nic z nich nie wylazilo. Tyle, ze nie
      dokonczylam "kuracji", bo maly zaczal plakac, ze go boli (a nie
      chodzilo o sklejone wloski - wyprobowalam kapiele na sobie i mezu,
      wiedzialam, jak to zrobic). Dziwne to bylo... Podarowalam jemu i
      sobie stresu - zmylam mydlem.
      Włączyłam Vernicadis - podwojne leczenie, jak zalecone na butelce.
      Zaczelo z niego wychodzic to i owo. Raz sie zadziwlam - oddalam kal
      do zbadania, bo bylam ciekawa, co opuscilo mego syna (hmmm,
      obstawialm co prawda cos innego, hehe).
      Mam potwierdzony wynik z podpisem i pieczatką - włosogłowka.
      I co? I nic. wink
      Wyznaje od teraz zasade - nie istotne, co siedzi, wazne, ze jesli sa
      jakiekolwiek objawy zarazenia sie pasozytami - warto walczyc w
      ciemno ziolami, nalewkami, kąpielami itp. Bo diagnostyka swoje,
      robale swoje...

      to sie rozpisalam... ale tylko dlatego, ze sama jestem zadziwiona.

      pozdrawiam i zycze skutecznej walki z gadziną. smile
      g.
      • kruffa Re: Interesujące/zastanawiające pytanie... 12.01.08, 08:13
        To ja dopowiem jeszcze jedno - wiem, że nie jest tak, że dr. Mikołajewicz widzi
        u wszystkich "obcych". Są tacy, którym powiedziała, że nie mają i po prostu mają
        inne schorzenie - właśnie np. alergię. sad

        Kruffa
        • edyta0 Re: Interesujące/zastanawiające pytanie... 12.01.08, 09:37
          a kto to jest Jasnowidz? na jakiej podstawie cos widzi?
      • nicol.lublin mazeb 12.01.08, 09:24
        zdębiałam.
        proszę opisz swoją histroię dokładniej w innym watku, bo mam opad
        szczeny i chyba podobną sytuację.
        nie wiem czy dobrze zrozumiałam. dziecko miało objawy robalowe, tak?
        w labie u dr K nie wyszło nic? na MORA wyszły owsiki i glista? a
        dziecko ostatecznie miało włosogłówkę???
        prosze napisz - jeśli nie na forum to na priva do mnie
        pozdrawiam
        zaciekawiona nicol
        • edyta0 na forum opisz! 12.01.08, 09:36
          po co potem znowu meczyc o historie
      • edyta0 Re: Interesujące/zastanawiające pytanie... 12.01.08, 09:35
        Znam dobrze wyszukiwarke, ale czasem lenistwo przemawia, ewentualnie
        dobitne tlumaczenie lopatologiczne smile)))

        Bede drazyla dalej, co Cie wobec tego sklonilo, ze zaczelas szukac i
        uprawiac takie a nie inne srodki, ktore by sie pozbyly tego
        swinstwa? Jakie objawy? To musi byc okropny widok, widziec jak cos
        wychodzi z czlowieka...

        Nie rozumiem, masz potwierdzony wynik, czyli jednak badanie sie
        sprawdzilo i cos wyszlo, dlaczego wiec piszesz "i co? i nic"?

        Szumak info co by mi jakis lekarz ciemnoty nie wciskal mowiac, ze
        dziecko w wieku 8 miesiecy jest za male na pasozyty.
    • mazeb no to opowiem, hehe ;) 12.01.08, 11:49
      sluchajcie,
      to nie tak, ze nie bylo u syna owsikow czy glisty - ja po prostu go
      lecze od dluzszego czasu - i nie zawsze mam okazje jego kupy ogaldac
      (za przeproszeniem...) wink)))
      Glista zostala zdiagnozowana przed wakacjami - w kupie nie
      stwierdzono (i wydaje mi sie, ze objawy wskzywaly jak najbardziej na
      jej istnienie, niestety - astmatyczne kaszle, obturacyjne zapalenia
      oskrzeli itp. itd.) Leczylismy sie w wakacje - i byl spokoj smile We
      wrzesniu powrot do przedszkola i - moim zadaniem - ponowne
      zasiedlenie owsiorami sad((

      Nie za kazdym razem poddawalismy sie badaniom - po prostu jak byly
      objawy - wchodzilo leczenie. I juz.
      Moze ta nieszczesna wlosoglowka pojawila sie tez po wakacjach? nie
      mam pojecia. I juz mnie to nie interesuje. Ale od "zawsze" dr M.
      sugerowala te kąpiele - czyli jednak obserwacja Malca przede
      wszystkim. Zadecydowalam sie na nie bardzo pozno. I nie wiem, co
      ruszylo gadzine, sadze jednak, ze dopiero Vernicadis...
      A ze bylismy juz na swoich smieciach, a nie na wyjezdzie, to
      obsesyjnie ogladalam kupy syna (ma 4 lata - i za kazdym razem mnie
      wolal do ogladania i pytal, czy jest oki - ech, krzywde dziecku
      zrobilam - matka, co kupsko kazde widziec musi, hehe)...
      No i zwykle byly oki - przeciez nie bede rozgrzebywac, no nie?
      Ale raz nie moglam podejsc od razu i powiedzialm, zeby nie spuszczal
      wody, ze zerkne za chwile... - i teraz sorry za opis, ale skoro
      chcecie wiedziec, to macie wink - ta kupa po prostu "rozmokla" wink i
      dopiero w srodku bylo to "cos", co dla mnie laika wygladalo baardzo
      dziwnie, bleeeee... Spakowalam te kupe do pojemnika na mocz (bo
      wiekszy) i zawiozlam do labu na Wał - znalezisko okazalo sie
      włosogłówką. coz, niespodzianki sie zdarzają wink

      A pisze, ze nic - bo z tej wiedzy to nic nie wynika - jedynie tyle,
      ze czasem warto w ciemno zastosowac kuracje ziolowa, bo mozna sie
      pozbyc wszelkiej gadziny...

      Edyta0 pytala o badania kalu w labie - wiec nawiazalam do tego, ze
      tam nie wyszly gady, a w sumie byly...

      I naprawde konia z rzedem temu, kto wymysli metode diagnostyczna
      sprawdzajaca sie w 100 procentach...
      Doswiadczony lekarz, widzacy zmiany po objawach, to bezcenny lekarz -
      niech nawet bedzie szamanem ;p
      Aha - i dodam za Kruffą - nie u kazdego dr M widzi obcych, jesli ich
      nie ma. Naprawde.


      A ze organizm Mlodego lubi goscic obcych, to bedziemy sie wzmacniac
      (na razie jeszcze nie do konca wiem jak, ale jak sie dowiem to
      napisze - w kazdym razie podobno wielka role odgrywa krzem, wiec
      kąpiemy sie w skrzypie polnym i go pijemy,glinke kaolinowa zamowilam
      i zobaczymy, co bedzie)...



      >>>Dlatego u Niej zawsze coś wyjdzie a np. w innym labie nie? Tak
      tylko rozmyślam....

      no wlasnie o tym bylo juz wielokrotnie, Edyto0 smile))
      bo tam juz zawoza kal desperaci sad( wink)

      A! i powtorze jak w poprzednim watku - w kupie naszej suki od razu w
      pierwszej probce zostaly znalezione lamblie sad(( czyli jak jest i
      widac, to jest, ale jak nie widac - nie zawsze nie ma -
      najwazniejsze są OBJAWY i dobry lekarz. I tyle.

      usciski wielkie
      g.

      pS jesli namieszalam i niewiele zrozumialysce, to sorry, nie umiem
      pisac o tym skladnie i ladnie - to jest sprawa juz wielowatkowa... wink
      g.

      • edyta0 Re: no to opowiem, hehe ;) 12.01.08, 12:18
        Takie tlumaczenie mi sie podoba, jasno i zrozumiale smile
        A z objawow co dzieciak mial?

        Jak rozumiem jest Ci to obojetne, gdzie zawozisz kal?
    • joannadunin Re: Interesujące/zastanawiające pytanie... 12.01.08, 13:49
      Mojemu synkowi u dr Kamirskiej nie wyszły żadne robale, tylko
      Candida ++, wcześniej robiliśmy badania dwukrotnie w innym labie i
      wyniki były podobne, robaków brak, Candida raz ++, a innym razem +.
      Pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja