2 lekarzy, 2 opinie...co o tym sadzicie ?

13.08.03, 14:55
U mojej coreczki zostala stwierdzona alergia pokarmowa i przez jakis czas
bardzo rygorystycznie stosowalam diete eliminacyjna. Ogromna poprawe
przynioslo odstawienie jablek. Z czasem swoja diete wzbogacalam i w tej
chwili jem juz wszystko oprocz wyzej wspomnianego jablka i pomidora...nawet
przetwory mleczne. Buzia malutkiej jest ladna ale nie idealna-troche
szorstka na policzkach, czasami tez lekko sie zaczerwienia jak przesadze z
nabialem. Spytalam 2 lekarzy czy w zwiazku z lekka alergia malutkiej na
nabial powinnam go zdecydowanie odstawic czy nie. I tak jedna lekarka wrecz
skrzyczala mnie, ze robie krzywde dziecku i ze mam natychmiast odstawic
nabial. Drugi lekarz, z kolei, kazal mi jesc nabial z umiarem i nie
przejmowac sie jesli reakcja uczuleniowa jest niewielka.

A co wy o tym sadzicie ??? Co byscie zrobily na moim miejscu ??? A moze
bylyscie w podobnej sytuacji ???

Kasia mama oli


    • mamcia3 Re: 2 lekarzy, 2 opinie...co o tym sadzicie ? 14.08.03, 07:39
      Opinie są rzeczywiście różne. Ale podając nabiał podtruwa się organizm cały czas, bo dla dziecka uczulonego to jest jak trucizna. Takie podtruwanie może z czasem prowadzić do astmy. Ale niekoniecznie, więc jeśli odstawienie nabiału jest możliwe, to lepiej to zrobić.
    • polaszea Re: 2 lekarzy, 2 opinie...co o tym sadzicie ? 14.08.03, 09:12
      Ja zgadzam się z opinią mamci3. Myślę że powinnaś odstawić nabiał i dać dziecku
      szansę na wyrośnięcie z alergii. Ciągłe podawanie dziecku alergenu może mieć
      następstwa w postaci marszu alergicznego co prowadzi właśnie do astmy. Lepiej
      nie jeść nabiału przez jakiś czas niż później mieć do siebie pretensje o
      przyczynienie się do choroby dziecka.
      Ania mama Zuzi i Marcina
      • aniask_mama Re: 2 lekarzy, 2 opinie...co o tym sadzicie ? 14.08.03, 09:39
        Ja tak na marginesie: mam 2 lekarzy-pediatrów:
        1. skrajny zwrot ku naturze: nie szczepić, nie dopajać, wychodzić na dwór na
        spacer, chorować z dzieckiem, nie izolować go, żadnych badań-po co?
        2. badać na wszelki wypadek, szczepić dodatkowo, dokarmiać w biegu

        I co? No i jestem pośrodku i zwykle zdaję się na swoją matczyną intuicję i jest
        OK.
        A wracając do sprawy: jeśli nabiał choć trochę uczula - odstawiłabym. Mój mały
        pooooooowoli wyrastał ze skazy i do dziś daję mu tylko odbrobinę mleka czy
        sera, żeby alergia nie wróciła.
        • domisiu Re: 2 lekarzy, 2 opinie...co o tym sadzicie ? 14.08.03, 13:10
          ale skoro jesz wszystko, to nie powiedziane, że ta skaza jest od mleka. Moja
          basia nie tolerowała pszenicy, czyli chleba, ciastek, makaronów.... i
          wszystkiego co zawierało mąkę pszenną. Moim zdaniem musisz próbować, a nie
          zakłądać, że to tylko mleko ją uczula. A nawet jeśli to próbuj jeść maleńkie
          ilości po dwóch tygodniach diety.

          Ja zwariuję od lekarzy - Baśka uczulona, ale maliny, jerzyny, jagody pojada aż
          jej się uszy trzęsą. nie ma przy tym żadnych objawów, podaję jej tez czekoladę
          gorzką terrawita (nie ma tam mleka) i też brak objawów. A lekarka twierdzi, że
          nie powinna tego jeść. Jezu chryste - więc powinna jeść tylko jabłka i gruszki,
          na które z pewnością się uczuli za jakiś czas.
          • mamcia3 Re: 2 lekarzy, 2 opinie...co o tym sadzicie ? 15.08.03, 16:27
            domisiu napisała:

            >
            > Ja zwariuję od lekarzy - Baśka uczulona, ale maliny, jerzyny, jagody pojada aż
            > jej się uszy trzęsą. nie ma przy tym żadnych objawów, podaję jej tez czekoladę
            > gorzką terrawita (nie ma tam mleka) i też brak objawów. A lekarka twierdzi, że
            > nie powinna tego jeść. Jezu chryste - więc powinna jeść tylko jabłka i gruszki,
            >
            > na które z pewnością się uczuli za jakiś czas.
            >
            Dziecko nie powinno jeść tylko tych rzeczy, na które są uczulone. Z drugiej strony dostałam od swojego alergologa listę pokarmów zawierających histaminę i są tam m.in. truskawki, maliny, pomidory, owoce cytrusowe.
            Ale nie powiem, żebym całkiem zabraniała mojej jeść. Staram się tylko, żeby jadła te owoce w małych ilościach(oczywiście tylko te, które nie wywołują objawów).
    • barbin Re: 2 lekarzy, 2 opinie...co o tym sadzicie ? 17.08.03, 21:24
      Na Twoim miejscu wstrzymałabym się jeszcze z nabiałem, chociaż, jeżeli objawy
      są ninewielkie nie sądzę, aby podanie małej ilości nabiału było przestępstwem.
      Wydaje mi się, że pierwsza lekarka reprezentuje ściśle książkowe poglądy,
      natomiast druga -może bardziej życiowe.
Pełna wersja