nie rozumiem - badanie kału

15.01.08, 13:55
Mam pytanie, bo troche czytalam tutaj nt. tego jak badac kal, zeby
cos znalezc wink ale nie do konca wszystko rozumiem. Mam badania
zlecone przez dwoch roznych pediatrow.

Lekarz nr 1 zlecil m.inn. badanie kalu na pasozyty, lamblie i na
stopien strawienia z zaznaczeniem ze pasozyty 1 badanie. Czy to ma
sens?
Pytalam go o to, czy nie trzeba 3x badac z uwagi na cykl rozwoju,
jaja w kale, a on na to, ze nie, bo wystarczy raz, zeby znalezc
antygen.
Oczywiscie nie jest to dla mnie WCALE jasne i nie rozumiem, jak sie
to ma do tego cyklu i potrojnych badan, ktore Wy polecacie.

I drugie pytanie: pediatra nr 2 zalecila szerokie spektrum badan w
zwiazku z fatalnymi stolcami u syna, w tym bakteriologiczne badanie
kalu / posiew, ktory kazala badac w SANEPIDZIE oraz wymaz z odbytu.
Dzwonilam do labu SANEPDIU - pani powiedziala, ze chodzi o
Salmonelle i e-coli prawdopodobnie (syn ma 2,5 roku), a wymaz z
odbuty trudno samemu zrobic i ze w praktyce pokrywa sie z posiewem i
nie ma sensu robic, wystarczy posiew. Rozumiem, ze bakteriologiczne
oznacza wlasnie pod katem bakterii, a nie innego "zycia
wewnetrznego", ktore zlecil lekarz nr 1?

Czy pomozecie rozjasnic sytuacje?
    • blizniaczka1 Re: nie rozumiem - badanie kału 16.01.08, 11:16
      Podbijam i prosze o jakies wskazowki...
    • dziunia_f Re: nie rozumiem - badanie kału 16.01.08, 12:32
      Badanie kalu na pasozyty powinno obejmowac:
      - badanie na pasozyty oble
      - lamblie
      - grzyby i plesnie
      - bakterie
      Choc przy obecnosci pasozytow, z duzym prawdopodobienstwem patologiczne grzyby i
      bakterie tez sie wyizoluje.
      Przy jednokrotnym badaniu kalu zmniejsza sie prawdopodobienstwo utrafienia tak w
      cykl rozwojowy danego robala aby "zlapac" go na wydalaniu jaj, czy cyst. Przy
      kilkukrotnym badaniu kalu jest wieksze prawdopodobienstwo, ze sie trafi, dlatego
      takie przynajmniej trzykrotne badania sa polecane.

      Jesli chodzi o badania w Sanepidzie, oni rzeczywiscie stosuja pewien standard,
      obejmujacy Salmonenne, Shigelle i E. coli. To w zasadzie nie zalatwia sprawy
      diagnostyki mikrobiologicznej kalu. Bo istotny jest caloksztalt mikroflory
      jelitowej, stosunek bakterii fizjologicznych do patologicznych, wiec jesli nie
      znajdziesz labu, ktory zajmuje sie szerokim spektrum bakterii, Sanepid sobie
      daruj. Wymaz z odbytu, jesli bedzie robiony posiew tez nie ma sensu, bo wychodzi
      na jedno i to samo. Rzeczywiscie w badaniu zleconym Tobie przez pediatre 2 beda
      badane tylko bakterie, inne pasozyty nie. Mozesz wiec polaczyc zlecenia od dwoch
      pediatrow.

    • sigvaris Re: nie rozumiem - badanie kału 16.01.08, 14:27
      Co do różnic bakterie - pasozyty - dobrze rozumiesz.

      Co do lekarza nr 1 - on nie rozumie o co go pytałaś. Albo niezbyt
      rozumie o co chodzi w badaniach "na pasożyty".

      Pasożyty to u nas najczęsciej lamblie i robaki.
      Lamblie (pierwotniak, nie robak!) można badać testem Elisa (niestety
      mało skutecznym) wtedy pojawia sie pojęcie antygen. Jednak mało
      który lab potrafi je badać w inny sposób (np. mikroskopowo).
      Robaki z kału bada sie TYLKO przez obecnośc jaj w kale (może jakieś
      pojedyńcze lab robi antygen na glistę, owsiki, tęgoryjca itp z kału,
      bo teoretycznie takie testy są możliwy, ale nie ma ich w użyciu
      powszechnym w labach). Więc pojęcie antygenu nie występuje przy
      badaniu pasożytów o nazwie: robaki.

      Więc lekarz wprowadził Cię w błąd czarując coś o antygenie, bo żeby
      zbadac dobrze robaki trzeba zrobić kilka podejść. Dlaczego? Bo nigdy
      nie wiemy kiedy będą składac jaja... A badanie polega TYLKo na
      znalezieniu jaj.
      Poza tym nie wszystkie robaki da się zbadać poprzez badanie kału.
      Owsiki nalezy sprawdzać kilkakrotnie tzw. badaniem plastrowym -
      sanepid zaleca 7-krotne takie badanie w odstępie 2-3 dni... Więc tym
      bardziej lekarz nr 1 coś tu ... nawala w odpowiedzi na Twoje pytania.
      • blizniaczka1 Re: nie rozumiem - badanie kału 17.01.08, 10:37
        Dziekuje Dziewczyny za jasne odpowiedzi.

        Kal poszedl do badania na dwa zlecenia od dwoch lekarzy. Zobaczymy
        co dalej. Pasozytom nie odpuszcze. W morfologii IgE całkowite wyszło
        386 (mnorma = 60), wiec totalna alergia...
        Synek mi na alergika galopujacego nie wyglada, inne badania w
        normie, mocz w porzadku, czekam jeszcze na OB i eozynofilie. No i
        ten kal.
        Ma fatalne kupki, ktore zaczely sie nagle, z dnia na dzien, wiec
        przemawia do mnie aspekt badan bakteriologicznych kalu, a takze
        lekko sucha skore raczek i nozek. Wzrost i waga w normie, innych
        objawow alergii brak.
        Czy to moze byc kombinacja bakterie w jelitach, jakas alergia na tle
        pasozytow?
        Lekarka nr 2 powiedziala, ze jak cos wyjdzie z alergia, to robimy
        testy skorne na pokarmowke, choc przeciez w tym wieku nie moga byc
        wiarygodne!? (2,5 roku) Ja rozwazam i tak zrobienie biorezonansu i
        porownanie wynikow z testami. Tyle, ze tak naprawde i tak nie bede
        miec 100% pewnosci, czy to wszystko to nie wyniki z kosmosu...
        Generalnie to nie wiem, jak slowo daje, jak temat ugryzc.
        • sigvaris Re: nie rozumiem - badanie kału 17.01.08, 12:54
          Bliźniaczko, to nie jest tak, ze pasożyty mogą wywoływać alergię.
          Pasożyty bytując w naszych organizmach, wydalając swoje odchody
          (które trafiają do krwiobiegu już jako toksyny), niszcząc nasze
          jelita i inne tkanki w których mogą bytować - mogą dawać obraz
          IDENTYCZNY do alergii, astmy lub innych chorób.
          Poczytaj na górze forum jest podświetlający się link: "odpowiedzi
          poszukaj tutaj".
          Poczytaj tam wątki o pasożytach. Wtedy gdy więcej będziesz wiedzieć
          będzie Ci łatwiej się połapac we wszystkim.
          • blizniaczka1 Re: nie rozumiem - badanie kału 17.01.08, 13:38
            tak, masz racje, zle sie wyrazilam z ta alergia na tle pasozytow,
            dziekuje, chodzi mi wlasnie o to, ze alergia nie jest przyczyna a
            objawem.
            czytam, czytam, glowe mam juz kwadratowa... wink
            • brises73 Re: nie rozumiem - badanie kału 17.01.08, 13:43
              Organizm może też odpowiadać alergią na toksynę wydalana przez konkretnego pasozyta.
              • blizniaczka1 Re: nie rozumiem - badanie kału 18.01.08, 09:05
                Dzieki, zaraz zakladam watek o morfologii...
Pełna wersja