potrzebuje pomocy, bo nie wiem co dalej??

16.01.08, 12:30
dziewczyny potrzebuje pomocy, bo nie wiem co mam już dalej robić...

jesteśmy po przeleczeniu lamblii, owsików. po podaniu leków na gady
było super, skóra się poprawiła, Zuzka się znacznie uspokoiła,
zmniejszył się świąd, mała zaczęła lepiej sypiać. ale ostatnie 3
tygodnie przypominają koszmar i masakre za jednym razem, mała się w
nocy drapie jak opętana, śpi po pół godzinki i zaczyna się akcja:
drapanie i ryki. dziecko jest zmęczone, zmierzłe i wiecznie
niezadowolone (podobnie jak my).

wczoraj kupy pojechały do sprawdzenia co się wybiło a co
zostało...mam nadzieję, że zostanie tylko grzyb..czy to możliwe żeby
grzyb dawał takie efekty świądu czy to z czegoś innego....

ale mam pytanie co mam dalej robić, bo odchodze już od zmysłów??
macie może jakies pomysły...
    • kerstink Re: potrzebuje pomocy, bo nie wiem co dalej?? 16.01.08, 12:33
      A przyjazd do M. bierzesz pod uwage ?
      • kasiabru Kremy 16.01.08, 13:15
        Pacia,
        Na swiad sprobuj moze krem Aqualan L albo Ceralan (oba formy Orion
        Pharma z Finlandii). Powinny uspokoic swedzenie. Sa dostepne w
        malych opakowaniach po 30g (ok.9zl). Przetestuj zanim sie dowiesz co
        sie dzieje. Moze pomoga.
        • przeciwcialo Re: Kremy 16.01.08, 13:18
          Mój syn na swędzenia miał robiona masc z anestezyna. Pomagała.
          • pacia811 Re: Kremy 16.01.08, 13:59
            no właśnie nie wiem czy próbować jakiś nowych maści, bo ona ma dość
            ładniutką skóre, a mimo to się drapie...
            • przeciwcialo Re: Kremy 16.01.08, 14:04
              To może zrób jej próby watrobowe i mocz ogólny z osadem. A przy
              okazji kłucia morfologie z rozmazem.
      • pacia811 Re: potrzebuje pomocy, bo nie wiem co dalej?? 16.01.08, 13:54
        szczerze mówiąc nie brałam tego pod uwage...

        ja jestem ze Śląska, nie mam auta, a jazda pociągiem z Zuzką będzie
        męczarniacrying

        sama nie wiem...
        • kerstink Re: potrzebuje pomocy, bo nie wiem co dalej?? 16.01.08, 14:16
          Zapytaj sie Luty71.
    • brises73 Re: potrzebuje pomocy, bo nie wiem co dalej?? 16.01.08, 14:12
      Pacia, a sprawdzałaś jeszcze ten poziom wapnia? Bo może to jest u Was kropka nad
      i? Pamiętam twój wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=68454752&a=68454752
      Sprawdzałaś jeszcze potem? No i druga sprawa, ze toksyny po pasożytach mogą być
      wydalane nawet przez pół roku. Spróbuj dawać herbatkę z pokrzywy, pomaga
      wypłukać toksyny no i ma sporo witamin. A na spanie kwiat wrzosu, można dawać
      nawet bardzo malutkim niemowlaczkom, u nas świetnie się sprawdził, no i ma dużo
      krzemu.
    • pacia811 Re: potrzebuje pomocy, bo nie wiem co dalej?? 16.01.08, 14:27
      więc badania będę robić w najbliższym czasie, do tej pory nie
      robiłam, bo mała piła albo zioła albo brała leki na robale, to może
      te wyniki wyszłyby niewiarygodne...

      zrobie morfologie z rozmazem, poziom wapnia, mocz, próby
      wątrobowe....

      zaczynam juz panikować...
      • brises73 Re: potrzebuje pomocy, bo nie wiem co dalej?? 16.01.08, 21:22
        Tak sobie jeszcze myślę: czy wiesz, że z powodu nadmiaru wapnia może nasilać się
        świąd skóry? Może jak wytłukliście wszelkie badziewie, to nagle Zuza ma mocną
        przyswajalność wszelakich witamin, związków, a w tym i wapnia? Bardzo bym
        chciała, żeby się Wam w końcu udało. Ja ze swej strony mogę jeszcze polecić
        jedynie miksturkę Słoneckiego. Pijemy z małym od dwóch miesięcy i widzę efekty,
        zarówno u synka jak i u mnie - pozytywne oczywiście.
        • kerstink Mikstura Sloneckiego 17.01.08, 07:14
          Jakie masz dawkowanie dla dziecka ?
          • brises73 Re: Mikstura Sloneckiego 17.01.08, 13:53
            Teraz to już pije zalecana przez pana Słoneckiego dawkę, czyli 1/4 dawki
            dorosłego. Zaczynaliśmy jednak powoli, bo chciałam uniknąć na tyle na ile sie da
            mocnego rzutu toksyn. Zaczęliśmy [oboje] od 0,5 mililitra każdego ze składników
            i co tydzień zwiększaliśmy o kolejne 0,5 aż doszliśmy do 7,5 mililitra u
            malucha, zakraplam też nochalki alocitem sobie i jemu [synuś śmiesznie kicha
            potem]. Uważam, ze warto - kompletnie pozbyliśmy sie u synka furczenia w nosie,
            takiego jakby mlaskania i pochrapywania. Ja jestem ciężki objaw candydozy
            organizmu, więc u mnie bardzo opornie ale także do przodu. A co, chcesz spróbować?
            • kerstink Re: Mikstura Sloneckiego 17.01.08, 14:01
              Zalecila mi nasza lekarka, wiec ja napewno. A zastanawiam sie nad dziecmi. Na
              razie zamowilam ksiazke i zaczelam czytac w tamtym forum.

              Czy napewno 0.5 mililitra ?
              • brises73 Re: Mikstura Sloneckiego 17.01.08, 14:08
                Dawka dla osoby dorosłej to 30 mililitrów - po 10 na każdy ze składników. Dawka
                dla dziecka małego [do 20 kilogramów] to 1/4 dawki dorosłego, czyli 7,5
                mililitra. Zaczynaliśmy od 0,5 każdego ze składników [czyli razem 1,5 całej
                miksturki w pierwszym tygodniu, w drugim było to już 3 mililitry itp.]. Kurcze,
                gdzie Ty znalazłaś lekarkę, która poleca MO? Nie chce się przenieść do Bydgoszczy?
                • kerstink Re: Mikstura Sloneckiego 17.01.08, 14:11
                  Wiadomo, ktora to jest, chodze poki co tylko do jednej.
                • pacia811 brises 17.01.08, 14:30
                  czy to chodzi o takie coś:
                  www.bioslone.pl/mikstura
                  nie wczytałam się jeszcze w to dokładnie...na razie nie mam czasuuncertain
                  • brises73 Re: brises 17.01.08, 22:02
                    Tak dokładnie o "takie coś" mi chodzi. Warto jednak nabyć książki p.
                    Słoneckiego,a przynajmniej 1 część, gdyż tam dokładnie opisane są możliwe
                    reakcje organizmu podczas oczyszczania z toksyn i to warto wiedzieć zanim
                    zacznie się pić MO. Jeśli zaś chodzi o samą MO, to ja polecam. U nas co prawda,
                    po leczeniu pasożytów skórka o.k. już czwarty miesiąc ale nadal problem był z
                    kupką, a raczej z ich częstotliwością: po każdym posiłku synuś robił kupę, a to
                    nie jest przecież normalne. Któregoś dnia, gdzieś tak po miesiącu picia MO,
                    zdałam sobie sprawę, że kupa jest jedna, czasem dwie i pomyślałam wtedy - rety,
                    działa! Ja wiem, w MO są cytryny [cytrusy!], jest potem też citrosept [cytrusy!]
                    ale właśnie dlatego z lekką obawą zaczynałam bardzo powolutku. Teraz już się nie
                    boję, no i słowo "alergia" przestało dla mnie istnieć odkąd poczytałam o
                    "dziurawych jelitach". Trzymam za Was kciuki! Piszcie.
    • sigvaris Re: potrzebuje pomocy, bo nie wiem co dalej?? 20.01.08, 23:14
      Paciu, wklejam Ci - ot tak żebyś zerknęła.
      Żadnej ściemy same fakty z mojego podwórka smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=74536216&a=74648778
Inne wątki na temat:
Pełna wersja