Czy pasożyty mogą dokuczać okresowo?

17.01.08, 20:39
Sluchajcie w skrócie jest tak: dziecko póltora roku mnóstwo dowodów
na alergie wziewną pokarmową i skórna od 4 miesiąca zycia - 3
lekarzy stwierdza AZS... Na Ketotiffenie i Zyrtecu non stop, sapka
prawie ciągle bo powiększony 3 migdal...
Jak już wiem co jej szkodzi nagle wszystko się zmienia... i znowu
głupieję tzn. nie zmieniam diety, kilka dni super a nagle znowu
zielone cuchnące kupki, obszczypana pupa z rankami, mimo, że od razu
przewijam itp. Więc może to nie alergia tylko pasozyty (testy krwi
wykluczyly alergię)? Miala raz testy na pasozyty ale z rok temu...
    • edyta0 Re: Czy pasożyty mogą dokuczać okresowo? 17.01.08, 20:44
      Przy okazji zadam tu swoje pytanie: czy zaczerwieniona i zaogniona
      pupa po kupce moze byc wynikiem wyrzucania z organizmu szkodliwych
      alergenow? Syn był ostatnio cały wyspany na buzi, od prawie 2
      tygodni znowu dostaje samo mleko, czy w ten sposób może organizm się
      oczyszczać? Nie wiem też skąd takie zmienne kupy, raz rzadkie a raz
      musztardowe, albo mieszane, zielonkwo-żółte (nutramigen). Czy to nie
      ma ze sobą nic wspólnego?
    • luty71 Re: Czy pasożyty mogą dokuczać okresowo? 18.01.08, 00:16
      Pasożyty jak najbardziej moga objawiać się okresowymi pogorszeniami -
      w przypadku mojego synka takie falowanie alergii miało związek z
      pasozytami. Zrób badanie kału
    • sigvaris Re: Czy pasożyty mogą dokuczać okresowo? 18.01.08, 00:43
      Gdybyś zerknęła do archiwum to pisze o tym od 3 lat. Prawie na okrągło. Pasożyty
      najczęściej dają objawy okresowo.
      I to zmienne.
      Czasami to są zmiany dłuższe, czasami szybsze/krótsze, czasami dotyczą tylko
      części objawów, czasami wszystkie objawy nagle się zmieniają. Czasami nawet
      bywają polepszenia, niemalże wyzdrowienia (najczęściej latem, ale to też nie
      reguła)...
      Czasami jest tydzień tak, tydzień inaczej..
      A czasami ciągnie się jakiś stan (np. zaparcia, "astma" lub inna dolegliwość)
      latami..
      Właśnie przy pasożytach jest tak, ze NIC nie ma na pewno. Nie ma reguł.
    • mleja Re: Czy pasożyty mogą dokuczać okresowo? 18.01.08, 10:20
      Mozemy podac sobie rece- u nas to samo- do tego maly ma anemie. W slepo lecze
      robaki oble. Pozniej wysle do labu badania w kierunku lambli.
      • enigmatic2 Re: Czy pasożyty mogą dokuczać okresowo? 19.01.08, 20:27
        Te pogorszenia samopoczucia wiążą się ze składaniem jaj przez pasożyty.
        • mp1203 A da sie to dziadostwo wybić na stale?? 19.01.08, 21:44
          A da sie to dziadostwo wybić na stale??tak, zeby nie powracaly objawy?
          • sigvaris Re: A da sie to dziadostwo wybić na stale?? 19.01.08, 21:51
            Nie da się. Walczę po raz czwarty z lambliozą u dzieci ... I owsikami rzecz
            jasna. Dodatkowo u córki po raz pierwszy znaleziono również włosogłówkę.
            Chyba, że pospolite ruszenie i matki wreszcie (spoza tego forum) ruszą palcem w
            tej sprawie..
            Przedszkole.. przedszkole.. przedszkole..
            • polly6 Re: A da sie to dziadostwo wybić na stale?? 20.01.08, 19:00
              w jaki sposób udało sie wykryć u twojej córki włosogłówkę?
              Badania kału to wykazały?
              pozdrawiam
              • sigvaris Re: A da sie to dziadostwo wybić na stale?? 20.01.08, 22:17
                Badanie metodą Folla.
                Poza tym patrze na objawy.
                16 grudnia zakończyłam 3-cie leczenie lambliozy. Trwało to długo, bo leczyłam to
                prawie wyłącznie metodami naturalnymi (od października!) Było super.
                Po kilku dniach stycznia coś się zaczęło dziać.
                U nas to "poliki" (mimo braku pokarmów uczulających) i u córki tzw. zacisk
                (pewne reakcja neurologiczna rozpoznana kiedyś jakoś słynny już "onanizm"). U
                syna poza polikami - katar...
                Więc zrobiłam badania 18 stycznia.
                U córki porażka - lamblia, owsiki, włosogłówka, grzyb. Ale ona chodzi do
                przedszkola.
                U syna tylko lamblia i owsiki. Syn nie chodzi do przedszkola. Ale ma siostrę..
                Zarażenie musi być świeże - bo my z mężem nic. Na razie.
                Szukam metod.

                Jedno wiem - są organizmy bardziej podatne na zarażenia pasożytami. Można
                przyjąc za pewnik, że u dzieci już raz leczonych problem będzie się powtarzał.
                Więc szukam jak "wyprostować" odporność.
                Ale to nie jest proste. Sam tran (czysty) i makrobiotyczna dieta u nas jak na
                razie nie przynosi rewelacji w uodpornieniu.
                Szukam dalej.
                Nie sposób co 20 dni włączać leczenia pasożytów.
                Musi być jakiś sposób... No musi.

                I pewnie jest równie prosty jak trop pasożytów. Tylko trzeba go znaleźć.
            • kubona Re: A da sie to dziadostwo wybić na stale?? 20.01.08, 21:37
              Sigvaris, o tym pospolitym ruszeniu pozwolę sobie maila do ciebie
              napisac, , przepraszam ze sie wcinam w cudzy watek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja