miuzik-251
19.01.08, 17:57
Witam poradzcie czy szukać igły w stogu siana ?! Moja niespełna 3
latka choruje przewlekle od pażdziernika . Zaczęło się od zap. płuc
co potwierdziło bad. rtg. innych jej nie zlecono gdyż jak
stwierdzono nie ma takiej potrzeby. Jedynymi objawami choroby jest
powracający katar i kaszel najdłużej nie było "ich" ponad miesiąc .
Jednak gdy znowu zaczęłam chodzić z mała do przedszkola od 7stycznia
(obowiązkowy powrotny spacer do domu ,bez względu na pogodę )Julka
znowu dostała katar przy czym bardzo mało pokasłuje i bez ataków (
ja sama jestem przeziębiona - myślę że to przez tą pogode). Dziecko
dostaje jednak od momentu gdy miała zap. płuc FLIXOTIDE przez komore
inchalacyjną , jakiś czas dostawała VENTOLIN , który jej nie pomagał
kazano odstawić .Zlecono również szczepionkę w saszetkach RIBOMUNYL.
Co robić czy powinnam zrobic testy alergiczne badania krwi i na
pasożyty ? W mojej rodzinie , w męża również nie było alergików ,
nie mamy zwierząt. Sami palimy w co więc jest suche powietrze
często wietrzę mieszkanie , używam również nawilżacza .Lekarz każe
podawać cał czas steryd flixotide, jet to już 2 opakowanie czy jest
to konieczne ?!