Jak Wasze dzieci były leczone na toksokaroze?

23.01.08, 15:16
Moja ma dostać coś jak zentel ze wzg. na wiek 16 mies.U Waszych
dzieci jak było,napewno ktoś miał ,bo w Warszawie jest bardzo duzo
psów i kotów a właściciele nie przestrzegaja prawa (kupy i
odrobaczania).
Prosze o pomoc ,co robić?
    • sigvaris Re: Jak Wasze dzieci były leczone na toksokaroze? 23.01.08, 15:30
      Jeśli dobrze pamiętam było ok. 4-ro do 6-ro dzieci z toksokarozą za
      ostatnie 3 lata na forum.
      Jeśli wrzucisz w wyszukiwarkę hasło toksokaroza pojawią Ci sie
      posty. Szukaj w roku 2007, 2006, 2005 i 2004.

      Proszę Cię trzymaj się lekarza. Toksokaroze leczy się bardzo dużymi
      dawkami Zentelu, jednak o tym decyduje lekarz, stan chorego i
      czasami lokalizacja larwy. Nalezy pytać lekarza, gdzie ona jest w
      tkankach (czy po wykluczeniu oczu, planuje jeszcze jakieś badania).
      Jak lekarz prowadzący rozpoznaje tę lokalizację, jak rozpoznaje etap
      tej choroby (ona ma pewne etapy). Czyli gdzie fizycznie u dziecka
      podejrzewają otorbienia się larw pasożyta (zwierzęcego) i na jakim
      etapie choroby jest dziecko.

      Nie zakładaj nowych watków. Pisz w tym. Będzie łatwiej śledzić
      Wasze losy. Nie licz jednak, że będzie Ci można pomóc przez net (w
      sensie porad odnośnie leczenia). Możemy próbować Ci pomóc co do np.
      szukania konsultacji. Przez to, że larwy pasożytów zwierzęcych mogą
      się otarbiać w róznych narządach człowieka - nie da sie sprowadzić
      leczenia toksokarozy do "podobieństw" w przebiegu i leczeniu.
      Oczywiście przydałoby Ci sie wsparcie matek, które już przez to
      przeszły. Mam nadzieję, ze sie odezwą.

      Napisz koniecznie jak wyszło badanie dna oka. Larwa czasami otarbia
      sie w oku, stąd muszą wykluczyc, czy nie macie toksokarozy ocznej.
      Pytaj lekarza po tym badaniu jakie jeszcze zamierza przeprowadzić
      badania. Czy powtarzano Wam badania krwi?
      • mag.ia Re: Jak Wasze dzieci były leczone na toksokaroze? 23.01.08, 15:50
        niestety była w przychodni parazytologicznej młoda lekarka bez
        specjalizacji(z pieczatki pediatra),dała skier.do szpitala ,ale po
        zbadaniu dna oka ,ma mała termin na piatek mam w fundacji
        zdrowie.Mówiła ze nie ma potrzeby nas leczyć bo nie mozemy sie od
        niej zarazić (dziwne) myslałam ze cała rodzine trzeba zbadać i
        poleczyć.Jutro ide do pierwszego kontaktu po skierowanie dla nas do
        parazytologa.
        • sigvaris Re: Jak Wasze dzieci były leczone na toksokaroze? 23.01.08, 16:12
          toksokarozą nie można się zarazić w kontaktach międzyludzkich.
          Ale oczywiście możesz sprawdzić.
          Będę wypatrywać wieści od Was.
          Ile możesz bądź z dzieckiem. Ono potrzebuje teraz miłości i troski.
          Rózny jest przebieg toksokarozy. Ale trochę rozpieszczania teraz na
          pewno dziecku nie zaszkodzi smile
          Jak długo już trwa choroba dziecka?
    • sigvaris Re: Jak Wasze dzieci były leczone na toksokaroze? 23.01.08, 15:47
      Musisz też zrozumieć róznice między zarażeniem ludzkim pasożytem a
      pasożytem zwierzęcym.

      Wklejam Ci stadardowe info:

      3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę
      przydatnych info.
      Pasożyty przewodu pokarmowego to :

      1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie
      kału nazywane w kierunku grzybów i pleśni (mykologiczne). Grzyby
      można leczyć dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa
      dieta opiera się o 4
      zasady:
      - zero mleka
      - zero słodkiego
      - więcej tłuszczy
      - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

      2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce
      występują
      terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć,
      nazywa się w
      kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą.
      Trzeba szukać
      laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA,
      lub
      przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie
      można
      powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między
      badaniami.
      Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia
      wydala jak
      pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego
      leczenia. Jednak
      taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy
      leczeniu
      lamblii:
      - Furazolidon u dzieci
      - Macmiror - u dorosłych
      - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w
      innych spec.
      warunkach.

      Niektórzy lekarze stosją Tynidazol, nifuroksazyd lub sumamed
      .
      3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na
      pasożyty"
      (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać
      ponieważ
      nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok.
      3-5 dni.
      Niektóre z nich np. owsiki składają jaja pozaustrojowo i nawet
      sanepid poleca
      badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich
      nie widać w
      kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
      Robaki są ich dwa rodzaje:
      a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista
      ludzka itd.
      Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
      - Pyrantelum u małych dzieci
      - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
      - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
      Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki
      działają
      głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na
      wybiciu
      wszystkich lęgów z jaj.
      b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w
      zależności od
      kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu
      miastach
      nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


      Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi może być
      niebezpieczne.
      Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań
      okulistycznych
      (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
      parazytologicznych lub zakaźnych.


      • mag.ia Dzieki. 23.01.08, 15:54
    • mag.ia Re: Jak Wasze dzieci były leczone na toksokaroze? 23.01.08, 16:28
      urozdona z zakażeniem wewnątrzmacicznym, od 1 mies. sapka od 3
      mies. objawy alergi z sapka i AZS potężnym.
    • sigvaris Re: Jak Wasze dzieci były leczone na toksokaroze? 23.01.08, 17:13
      U Ciebie badanie na toksokaroze powinno byc obowiązkowe w tej
      sytuacji.
    • panna_dziewanna Re: Jak Wasze dzieci były leczone na toksokaroze? 31.01.08, 10:44
      Dziecko mojej przyjaciółki było niedawno leczone na toksokarozę. Ale
      dziewczynka ma 15 lat, a nie 16 miesięcy, więc ze względu na to może
      być różnica w leczniu.

      Aczkolwiek napiszę Ci, że była leczona jakimś lekarstem specjalnie
      sprowadzanym z Niemiec na import docelowy (lekarstwo to nie jest
      zarejestrowane w Polsce i nie można go kupić u nas w aptece).
      Załatwiał to szpital i czekali na to 2-3 miesiące. Pierwsze dawki
      tego lekarstwa miała podawane w szpitalu, ponieważ często zdarza
      się, że dzieci po tym źle się czują i u niej też wystąpiły wymioty,
      więc podzielili jej lekarstwo na mniejsze dawki w ciągu dnia. Potem
      zażywała to samo już w domu przez chyba 2 tygodnie. Po jakimś czasie
      ma powtórzyć badanie, ponieważ po pierwszej serii ok 50% dzieci
      podlega wyleczniu, a inne potrzebują drugiej serii.

      Jeżeli chcesz mogę siędowiedzieć co to było za lekarstwo konkretnie.

      Ja na Twoim miejscu przed podaniem dziecku leków skonsultowałabym
      się z dwoma lekarzami. Choćby nawet prywatnie. Sprawa jest bardzo
      poważna, ponieważ toksokaroza może prowadzić do uszkodzenia oczu.

      Tak jak pisze sigvaris, na Twoim miejscu też bym zrobiła sobie
      badania, jeżeli dziecko urodziło się z zakażeniem wewnątrzmacicznym.

      Powodzenia!
      • mag.ia Re: Jak Wasze dzieci były leczone na toksokaroze? 31.01.08, 11:35
        Dziekuje za pomoc i proszę o nazwe leku.Jesteśmy zapisani do
        okulisty wszyscy na dno oka,mała ma też poleżeć kilka dni w szpitalu
        i potem ma brać lek w domu.Zapisaliśmy sie z mężem do poradni
        parazytologicznej.
        • mamciulka-nikulka Re: Jak Wasze dzieci były leczone na toksokaroze? 31.01.08, 14:30
          mag.ia czy możesz napisać jakie robiliście badania, które wykryły
          toksokarozę?
          • mag.ia Re: Jak Wasze dzieci były leczone na toksokaroze? 31.01.08, 17:59
            To było badanie krwi w kierunku toksokarozy Elisa IgG.
        • panna_dziewanna Notezine 31.01.08, 22:00
          Ten lek nazywa się Notezine. Ale jak już pisałam, to bardzo
          agresywyny lek i podaje się tylko pod ścisłą kontrolą lekarską.
          • katrio_na Re: Notezine 01.02.08, 08:11
            Ale dziewczyny Notezine podaje sie gdy jest naprawde wysoki odczyn.
            Tego leku absolutnie nie mozna podawac w warunkach domowych tylko
            ambulatoryjnych. Podaje sie go naprawde w ciezkich przypadkach.

            W Warszawie toksokaroze leczy Wolska i Miedzylesie. Jest tez dr
            Borkowski. Ale wlasciwie zajmuja sie ciezkimi przypadkami ocznymi.

            Niestety to bardzo "wredna" choroba bo przez 8 lat moze byc uspiona
            w naszym organizmie.
            • katrio_na Za szybko kliknelam 01.02.08, 08:23
              Badanie mozna wykonac na Wolskiej za 30zl bez kolejki. Wyniki w
              tydzien.

              Istnieje rowniez opinia, ze nie warto wykonywac tych badan zdrowych
              dzieciom bo moga wprowadzic tylko panike.
              Wiekszosc nie zdaje sobie sprawy, ze 98% piaskownic, skwerkow jest
              zakazonych glista psa/kocia - na to sa badania w PAN-wskim
              Instytucie Parazytologii.
              Duzo dzieci ma toksokaroze, jeszcze wiecej o tym nie wie bo w DUZEJ
              WIEKSZOSCI przypadkow larwy nie czynia szkod w organizmie.

              Wazne jest powtarzanie badan, sprawdzanie czy odczyn spada czy sie
              podnosi.
              Badanie dna oka, co pol roku.
              Moim zdaniem (zdaniem matki) nie zaszkodzi tomografia badz rezonans -
              watroby oraz mozgu (ale ze wzgledu na koszt- konia z rzeda kto Wam
              na te badania da skierowanie).

              Najgorsza jest postac ocznia i tego trzeba pilnowac. Zwlaszcza w
              okresie "burzy hormonow" - stad wlasnie wiekszosc przydkow dzieci
              ktore dojrzewajac trafiaja do szpitala.

              A i jeszcze jedno - toksokaroza nie mozna sie zarazic bezposrednio
              od chorego. Ale mozna sie zarazic RAZEM z dzieckiem, czyli Wasza
              choroba jest w tym samym stadium.

              Nie widze tu zastosowania dla Zentelu. On dziala w robaki oble w
              jelitach, wchlania sie minimalnie do krwii.
              Gdzie wiec tu miejsce na zastosowanie dla larwy ktore sa wlasnie we
              krwii i osadzaja sie w miesniach?
              Minimalnie.
              Ale wiem, ze przy niskim odczynie ten lek jest przepisywany jak na
              gliste ludzka.

              • sigvaris Re: Za szybko kliknelam 01.02.08, 13:24
                Leczy się Zentelem (dane z Wolskiego) tylko w dużych dawkach.
                W googlach też masz info, ze Zentel jest stosowany do leczenia tokso.
    • mama007 Re: Jak Wasze dzieci były leczone na toksokaroze? 01.02.08, 08:21
      www.pfm.pl/u235/navi/199260
      kolezanka (dorosla) byla leczona wlasnie zentelem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja