Problemy ze snem u małego candydowca, pomocy!!

25.01.08, 09:17
Dziewczyny już sobie nie radzę, mała mi nie spi po nocach, wstaje
chyba z 15 razy, czasami w ogóle się wybudza i nie śpi przez 2
godziny. A jak już spi to strasznie niespokojnie, stęka, w kółko się
przekręca, marudzi, popłakuje. Dzisiaj w nocy słyszałam jak jej w
brzuszku burczy, przelewa się, jak jej pomóc??? Wymiekam już, podaję
małej od paru dni Miksturę oczyszczającą Słoneckiego, kupę oddałam
na posiew, czekam na wyniki. Jak jej pomóc żeby w nocy tak się nie
męczyła? W dzień jest wszystko ok, grzeczna, ładnie je i się bawi.
    • annajulia2 Re: Problemy ze snem u małego candydowca, pomocy! 26.01.08, 15:22
      a ile ma lat ?
      Co je, czy jestes pewna ze to candida jest przyczyna - jakie inne
      mozliwosci wykluczyłaś ?
      • raila2 Re: Problemy ze snem u małego candydowca, pomocy! 26.01.08, 17:25
        Milenka ma 14 miesięcy jest na bebilonie pepti od 6 miesiecy +
        posiłki stałe. Stawiam na candidę, ponieważ jak oddałam kał córeczki
        do zbadania pod kątem pasożytów, to żadnych jaj ani cyst pasożytów
        nie znaleziono, są natomiast liczne droźdżaki. Oddałam kał na
        posiew, czekam na wynik.
        • annajulia2 Re: Problemy ze snem u małego candydowca, pomocy! 26.01.08, 21:12
          A spi sama czy z Wami w łóżku albo w pokoju ?

          Wiesz ze badania kału nie sa miarodajne, około 10 - 20 % szansy, ze
          cos wyjdzie mimo ze powinno ?
          • raila2 Re: Problemy ze snem u małego candydowca, pomocy! 26.01.08, 21:51
            Śpi ze mną w łóżku, jeśli chodzi o pasożyty to miała lamblie
            przeleczone pół roku temu, teraz kontrolnie raz na jakiś czos robię
            jej badanie kału na pasożyty.
            • annajulia2 Re: Problemy ze snem u małego candydowca, pomocy! 27.01.08, 21:30
              Mam maluchy z candida na 60 % ale nie maja raczej problemow ze
              spaniem, natomiast zanim do tego doszlismy byly rozne problemy
              spaniowe wynikajace z powodow niemedycznych.

              Ostatni ( trzeci ) malec ktory niedlugo skonczy rok byl prawie 11
              mcy karmiony piersia i spal z nami w pokoju, ale w swoim łożeczku.
              Budzil sie w nocy wiele razy. Poprawilo sie jak w nocy przestalam go
              karmic piersia, jak dostawal butelke to budil sie 2 - 3 razy.
              Ostatnio przenieslismy go do swojego pokoju i - boje sie powiedziec -
              ale wyglada ze sie poprawilo. Najstarsza coreczka spala w swojm
              pokoju prawie od urodzenia i byly z nia najmniejsze problemy ze
              spaniem. Drugi synek przeniosl sie jak mial kilka miesiecy i z dnia
              na dzien zaczal lepiej spac.

              Moim zdaniem on sie moze tak czesto budzic bo spi z Toba w jednym
              lozku. Radzilabym go przeniesc stopniowo do swojego lozeczka, a
              potem w miare mozliwosci do swojego pokoju. Co ty na to ?
              • aneta_szu popieram poprzeniczkę 28.01.08, 08:30
                mój cadidowiec (18 mcy) i alergik nie ma kłopotów ze spaniem
                Ale mysle ze dlatego, ze:
                - spi sam w pokoju od 4 mca zycia
                - ma chłodno w pokoju
                - zasypia sam
                - przestrzegamy diety

                to wszystko od zawsze, czasami jak sie obudzi to wystarczy go
                połozyc z lunatyckiego siadu i dalej spiwink
                moze spróbuj najpierw tych zasad?
                powodzenia!
    • kerstink Re: Problemy ze snem u małego candydowca, pomocy! 28.01.08, 08:45
      Nie wiazesz te problemy z podaniem mikstury ? Zapytaj sie na Forum Bioslone, cyz
      takie moga byc efekty.

      Ja natomiast nie przywiazalabym takiej wagi temu, ze dziecko z Toba spi. Wrecz
      przeciwnie, moje dzieci lepiej spaly, jak spaly z kims doroslym.
      • raila2 Re: Problemy ze snem u małego candydowca, pomocy! 28.01.08, 11:32
        Problemy zaczęły się przed podaniem mikstury, te charakterystyczne
        burczenie w brzuszku i przelewnie, własnie wszystko nasila się w
        nocy. Obecnie podaję MO, mała już nie budzi się po 10-15 razy w
        nocy, ale nadal śpi niespokojnie. Ja obstawiam, że to grzyb tak daje
        jej się we znaki. Dzisiaj odbieram posiew, wiem, ze wyhodowali
        bakterie i grzyby jak odbiorę wynik napiszę dokładnie.
        • raila2 Re: Problemy ze snem u małego candydowca, pomocy! 28.01.08, 14:45
          Wyniki posiewu candida albicans ++
          gronkowiec złocisty ++.
          Dodam, że jak małej podaję rano MO, to burczy jej w brzuszku
          okropnie.
          • karmeliza Re: Problemy ze snem u małego candydowca, pomocy! 29.01.08, 06:23
            Mój synek (11 miesięcy) ma zdiagnozowaną candidę (parapsilosis +++).
            Leczymy go od trzech miesięcy i on faktycznie ma takie sama problemy
            ze snem - śpi sam, ale wybudza się co 1,5-2 godziny, a najgorsze, że
            potrafi się w nocy tak wybudzić, że nie może potem zasnąć przez
            godzinę. Pobudka też ok. 5.30. Kiedyś spał lepiej i potrafił
            przespać noc. Lekarka mówiła mi, że grzyby wydzielają toksyny i
            powodują bóle brzucha + bolesne skurcze mięśni.
            • kerstink Re: Problemy ze snem u małego candydowca, pomocy! 29.01.08, 07:05
              Czyli cos jest nie tak z leczeniem. Raila, powinnas zadac to pytanie na forum
              Janusa i Sloneckiego - tu jeszcze za malo osob to wyprobowalo.
              Karmeliza - jak sie leczycie ?
            • raila2 Re: Karmeliza 29.01.08, 14:14
              Karmeliza napisz jakie leczenie ma ma syneki czy sa jakieś efekty,
              czy zaczął lepiej sypiać?
              • karmeliza Re: Karmeliza 29.01.08, 15:08
                Witajcie!
                Leczymy synka od 3 miesięcy - z farmakologii dostaje grzybobójczy
                Flumycon 5 ml dziennie, do tego 2x10 kropli Citroseptu, probiotyk
                Dicoflor raz dziennie, sporą dawkę magnezu (4 tabletki asmagu na noc
                do mleka), witaminę C na wzmocnienie. To są zalecenia lekarki. Do
                tego dieta: z tym jest kłopot, bo małemu opatrzyły się już te same
                smaki (ma 11,5 miesiąca). Dostaje Bebilon Pepti 2, z warzyw tylko
                pietruszkę, seler, brokuły, kalafior, cebulę, ogórek, brukselkę. Z
                owoców cytrynę i awocado. Poza tym mięso i jajka. Za dużo nie da się
                z tego wykroić - na śniadanie i kolacje dostaje mleko z kleikiem
                kukurydzianym, na obiad papkę warzywną z mięsem, a na podwieczorek
                na zmianę jajko i awocado z cytryną. Niestety zauważa już, że jemy
                inne rzeczy i domaga się tego samego. Do picia dostaje wyłącznie
                wodę lub parzone z torebki zioła (nagietek, skrzyp, rumianek) - za
                to parzę je z przyprawami (cynamon, imbir, goździki). Dietę trzymam
                według tego, co wyczytał na różnych forach, bo lekarka powiedziała
                mi tylko, żeby nie dawać cukru ani mąki, a nie powiedziała, że
                szkodzi również biały ryż czy warzywa ze skrobią jak ziemniaki.
                Jeśli chodzi o efekty, to w najbliższym czasie planujemy zrobić
                kontrolny posiew, bo leczenie trwa już 3 miesiące i liczyłam na
                szybszą poprawę, ale niestety nie idzie to tak szybko. Póki co
                poprawiła mu się skóra: nie ma już suchej skóry na nogach, ale
                wysypka na twarzy pojawia się i znika mniej więcej w dwutygodniowych
                cyklach. Nadal fatalnie śpi - budzi się co 2 godziny z płaczem
                (ewidentnie boli go brzuch). Ale oczywiście nie tracimy nadziei, że
                kiedyś pozbędziemy się tego świnstwa. W czwartek idę na kontrolę do
                lekarza - może się czegoś dowiem. Ciekawa jestem Waszych doświadczeń!
                Trzymajcie się dzielnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja