polly6
25.01.08, 14:39
... to ja akurat miałam szczęście. Konsultowałam sprawę z naszą
pediatrą - od razy wypisała mi receptę na Zentel, mówiła, że
badania rzadko wychodza pozytywnie a robaki są.
Rozmawiałam również z koleżanką, która jest pediatrą na oddziale
dziecięcym szpitala w Poznaniu. Powiedziała mi, że ona wszedzie
widzi robaki i częsciej skierowuje dzieci na badanie kału niż na
morfologię.
Opowiadała mi też historię jednego dziecka, które miało wyjątkowo
oporny na leczenia kaszel, nic nie przynosiło poprawy. Pobrano kał
do badania kilkakrotnie i dopiero za 5 razem w badaniu wyszła glista
ludzka i włosogłówka. Oczywiscie po kuracji odroabczającej kaszel
zniknął. Kumpela ta mówi, że ordynator zaleca odrobaczanie dzieci
jak szczeniaków, czyli co pół roku profilaktycznie bez badań. WIdać
nie wszędzie są lekarze, którzy mają sprawy robakowe gdzieś.
Ja już zakupiłam Zentel z zamiarem odroabczenia rodziny ale dzieci
się pochorowały i musze przełożyć kurację na później, nie chce
interakcji z innymi lekami.
Dodam jeszcze, ze nasza lekarka rodzinna tez zaleca odrobaczanie
profilaktyczne w ciemno bez badań.
Mój lekarz od medycyny chińskiej, u którego leczę się dietą i
ziołami, Dr Romanowski, również zaleca odrobaczenie całej rodziny,
niezależnie od innych działań antyalergicznych.
Czyli nie ma na co czekac, trzeba odrobaczać.
Taka śmisznostka przy okazji, byłam neidawno u mamy w niewielkim
mieście i zaniosłam tam kał na badanie pasożytów. Wypisałam na
kartce nazwy pasożytów a kobieta w labie do mnie z zapytaniem: a co
to jest włosogłówka? Nie słyszałam. Masakra, i weź tu się zdaj na
wynik badania. Nawet jak będą robale to nikt ich nie zobaczy, bo
laborantki są zwyczajnie niedouczone. Przykre to a jednak prawdziwe.
Pozdrawiam wszsytkie robaczki