lamblie - macmiror czy metronidazol

31.01.08, 23:03
U mojego synka wykryto lamblie. My też chcielibyśmy się przeleczyć,
tym bardziej, że mamy różne objawy - wzdęcia, gazy, biegunki
nieznanego pochodzenia, ja bóle głowy typu migrenowego. Lekarka
mówiła o metrnidazolu, ale czytałam tutaj o macmirorze. I nie wiem
czy mam się upierać, żeby na początek dała nam Macmiror, czy nie ma
to znaczenia?

Czytałam też tutaj o ziołach ojca Grzegorz, Vernicadis i balsamie
kapucyńskim. Możemy spróbować czegokolwiek ale chciałam zapytać o
poradę co by było najlepsze na początek? Lekarka nie za bardzo chce
nam przepisać leki tradycyjne bez badań, ponieważ twierdzi, że one
bardzo obciążają wątrobę.

A w ogóle to miło byłam dzisiaj zaskoczona u lekarza naszego
normalnego rodzinnego, ponieważ kiedy pani doktor dowiedziała się o
lambliach, to bez żadnych sugestii od razu powiedziała, że zaczniemy
od zentelu na robaki, mimo że robaki nie wyszły w badaniu. Nawet
zasugerowałam badanie na owsiki, a pani powiedziała, że nie ma
sensu, od razu ten Zentel damy. Czyli są jednak lekarze, którzy mają
jakieś pojęcie. Cieszę się, że takiego mamy!
    • sigvaris Re: lamblie - macmiror czy metronidazol 01.02.08, 13:20
      To zalezy ile synek ma lat.
      Dla małych dzieci (do 7 roku życia) raczej zaleca sie Furazolidon -
      ale to zalezy od lekarza i tego, czy dziecko nie brało go juz
      wczesniej.
      U niemowląt tylko Furazolidon.

      Z opcji czy metronidazol czy macmiror - zdecydowanie macmiror! To
      lek nowszej generacji.
      Ciekawa jestem w jakich dawkach dostaniecie ten Zentel..?
      Czy wszyscy?
      W jakim wieku jest synek?
      • panna_dziewanna Re: lamblie - macmiror czy metronidazol 02.02.08, 00:28
        Dzięki za odpowiedź!

        Synek ma 1,5 roku. Teraz ma wziąć 1 tabletkę Zentelu. Jeśli po tej
        tabletce będą w kupie jakieś szczątki robaków, to ma wziąć drugą
        tabletkę za 3 tygodnie. Właśnie miałam się zapytać czy to rozsądna
        ilość, bo jakoś mi się mało wydaje... Z drugiej strony w badaniu
        kupy u Kamirskiej nie wyszły pasożyty inne oprócz lamblii. Owsików
        nie badaliśmy. Niestety nam nie dała nic na robaki. sad Może powinnam
        ją namówić? Planujemy oddać kał do badania też my, tylko w
        Sanepidzie w Krakowie i zobaczymy co wyjdzie.

        Po tym Zentelu ma dostać Furazolidon, ale jeszcze nie wiem jaka
        dawka. To dopiero za jakieś 2 tygodnie, bo niestety wszyscy byliśmy
        chorzy i chociaż długo się broniliśmy, to nie obyło się bez
        antybiotyku, a Maciek jeszcze jutro dawkę bierze ostatnią. Więc ma
        się wyleczyć do końca z tego przed Furazolidonem.

        Lekarka mi powiedziała, że ona leczyła dotąd tylko metronidazolem i
        nie wiedziała w ogóle o leku macmiror na lamblie... Ale postaram się
        ją przekonać. Tylko najpierw muszę ją przekonać, żeby w ogóle nam
        dała, zrobimy te badania mam nadzieję że coś wyjdzie.

        Do tej pory nie leczyliśmy się na robaki.

        Chciałabym jeszcze nam wszystkim zapodać jakieś leczenie ziołowe
        wspomagające. Z tego co tutaj przestudiowałam, to mi wychodzi, że
        zioła ojca grzegorza będą za słabe na lamblie. Teraz zastanawiam się
        między Vernicadis i balsamem kapucyńskim. Co byś nam doradzała?
        • sigvaris Re: lamblie - macmiror czy metronidazol 02.02.08, 23:03
          Zentel jest na robaki.
          Ale przy tej dawce i wypisanej recepcie na tabletki dla 1-5 -roczniaka - Twoja
          Pani Dr z całym szacunkiem, wie tyle o robakach, co kot napłakał. A o lambliach
          i braku wiedzy o macmirorze udowodniła, ze nie jest na bieżąco w tej materii od
          jakiś 7 lat.


          Ona niby Was chce odrobaczyc przed podaniem leków na lamblie.
          Ale nie ma o tym pojęcia.
          Dla dziecka w wieku 1,5 roku producent leku Zentel ma ZAWIESINĘ pod tą samą
          nazwą. Tak małym dzieciom nie podaje sie tabletek !!! Tylko specjalnie
          produkowaną dla nich zawiesinę!! Ale to musi umieć opisac lekarz na recepcie, o
          ile ma pojęcie, ze ZAWIESINA istnieje. Tu widac Pani dr nie ma o tym pojęcia.
          Dawek tych jednak nie podaje się co 3 tygodnie. I nie jednorazowo. Dlaczego?

          Wyobraź sobie wszy (pasożyt zewnętrzny człowieka). Stosujesz szampon na włosy i
          po 3 tygodniach robisz powtórkę... Wiadomo, ze szampon zadział tylko na osobniki
          dorosłe. Na wszy, na gnidy nie.
          Po 3 tygodniach gnidy nie zniszczone tym pierwszym podejściem, będą już wszami i
          będą składały kolejne gnidy... Odstęp mycia głowy szamponem na wszy był zbyt
          długi...
          Znów robisz powtórkę. Jaki będzie efekt?
          Znów przetrwały gnidy, pokolenia tamtych nie wybitych przy pierwszym podejściu ...
          Błędne koło.
          Zeby je przerwać będziesz myć głowę tym szamponem na wszy częściej.

          I tu jest podobnie.

          Tabletki od Pani dr zachowaj dla Was, a dała coś dla Was - bo robaczyc nigdy nie
          leczy sie w pojedynke (podobnie jak wszy)?
          Poproś o Zentel w zawiesinie dla synka. Stanowczo poproś o zawiesine dla 1,5
          rocznego dziecka o 2 opakowania! Poproś o tabletki dla Was - ile da- dobrze.
          Napisz ile masz leków.
          Masz jeszcze rodzeństwo synka?

          O leczeniu lamblii na razie zapomnij. Wykup leki (dała coś dla Was?, dała ten
          macmiror na lamblie dla Was? bo dla synka TYLKO w grę wchodzi FURAZOLIDON w tym
          wieku!!!) i poczekaj. Proszę!
          Napisz co zdobyłaś.
          Wtedy to jakoś poskładamy.

          • panna_dziewanna Re: lamblie - macmiror czy metronidazol 03.02.08, 21:26
            Dzięki za odpowiedź. A mogłabyś napisać jak Ty to widzisz? Pójdę do
            lekarza prywatnie i spróbuję go namówić.
          • panna_dziewanna Re: lamblie - macmiror czy metronidazol 03.02.08, 21:34
            Mamy jedno opakowanie zawiesiny Zentel. I nie wiem czy w ogóle jest
            sens z tym coś zaczynać....
          • panna_dziewanna Re: lamblie - macmiror czy metronidazol 03.02.08, 21:42
            My nie dostaliśmy żadnych leków na robaki, zresztą na lamblie też
            nie. Powiedziała, że bez wyników badań potwierdzających nic nam nie
            da. Mamy tylko synka jedynaka, więc przynajmniej nie mamy problemu z
            leczeniem rodzeństwa.

            Napisz proszę jak to widzisz, może udałoby mi się uprosić w aptece o
            ten Zentel przynajmniej dla nas i o drugą zawiesinę dla dziecka.
          • panna_dziewanna Re: lamblie - macmiror czy metronidazol 03.02.08, 23:14
            Przepraszam, że tak w częściach, ale mam różne przemyślenia.

            Myślę, że warto żebym dopisała jeszcze jeden fakt. W zeszłym
            tyogdniu Maciek brał antybiotyk Duomox 250 w tabletkach (syropów nie
            toleruje - wymiotuje) od poniedziałku do soboty. Po tym Duomoxie
            jego noce zmieniły się dimetralnie. Do tej pory budził się w nocy
            dwa razy na jedzenie - koło północy i potem koło 4-5. Poza tym
            często też się jeszcze przebudzał dodatkowo 2-3 razy w nocy. A już
            po 2-3 dniach Duomoxu zaczął budzić się w nocy tylko jeden raz o 1 i
            śpi spokojnie do 7-8 i jak się obudzi, to wcale nie jest bardzo
            głodny. Obawiałam się bardzo antybiotyku przy candidzie, a tutaj
            okazało się, że taka poprawa. Nie do końca rozumiem z czego ona
            wynika - czy ten antybiotyk mógł zadziałać jakoś na robale? Jak
            sądzisz?
    • panna_dziewanna candida 03.02.08, 21:47
      Aha, zapomniałam dodać, że jeszcze wyszła Candida ++, ale z tego co
      zrozumiałam, to najpierw leczymy robaki i lamblie, a potem jakoś
      może się poradzi z candidą. Dzisiaj jeszcze oglądałam mu paznokcie u
      nóg i wydaje mi się, że też ma grzybicę. sad

      Ja też mam od lat grzybicę paznokci u nóg, która nie chce się niczym
      leczyć.

      Jeśli chodzi o dietę synka, to i tak nei mamy z czego robić diety,
      bo je tylko nutramigen, kleik kukurydziany, chrupki ryżowe, indyka i
      ziemniaka trochę. Próbowaliśmy różne kasze, ale wszystkie dały
      objawy alergii. sad
      • sigvaris Re: candida 03.02.08, 23:59
        Po tym co piszesz, to ja bym Ci odradzała w tej chwili leczenie lekami
        konwencjonalnymi.
        Po pierwsze leczyć samo dziecko - bez sensu.
        Po drugie syn jest świeżo po antybiotykach.
        Poprawa po antybiotykach może być taka, ze antybiotyków nie lubią i pasożyty.
        Nie rozmnażają się wtedy, lamblie chowają do woreczka żółciowego.
        Obawiam się, że to jednak nie będzie długotrwałe.


        A rozważyłabyś kurację u syna ziołami ojca grzegorza na pasożyty? A u Was
        balsamem kapucyńkim? Co Ty na to?
        Zostaw na razie ten Zentel, nie wyrzucaj.
        Możesz przemyśleć moją propozycję?
        • panna_dziewanna Re: candida 04.02.08, 00:55
          Tak jak pisałam , stanę na głowie, żeby dostać Zentel i dla nas i
          dla małego więcej opakowań zawiesiny. Nawet mogę poprosić, żeby mi z
          Niemiec przysłali, bo mam tam brata, skoro piszesz że tam jest bez
          recepty. Pójdę też prywatnie do lekarza, mam nadzieję, że uda mi się
          go namówić, żeby nam też przepisał. Jeśli bym miała ten Zentel i dla
          nas i dla dziecka, to sądzisz, że moglibyśmy wziąć Zentel? Ile tego
          bym miała nam załatwić?

          Jeśli chodzi o balsam, to nie ma sprawy, już o tym myślałam.
          Rozważałam także Vernicadis. Myślisz, że balsam lepszy?

          Natomiast jeśli chodzi o zioła dla dziecka, to największa moja obawa
          jest taka, że nie będę w stanie mu tego wcisnąć. sad Co gorsza on nie
          jest specjalnie chętny do jedzenia, przy jedzeniu trzeba go
          zabawiać, żeby coś w ogóle zjadł. I nie o to chodzi, że nie jest
          głodny, bo marudny się robi strasznie, ale od jedzenia ucieka (sam
          jeszcze nie umie jeść łyżeczką). Ostatnio jest trochę lepiej z tym
          karmieniem, już nie ma aż takiego cyrku jak był kiedyś i teraz się
          boję, że jak zacznę mu na siłę te zioła wciskać, to znowu będzie
          straszny problem z jedzeniem. A on i tak tylko prawie nutramigen je.
          Chociaż wychodzony wcale nie jest i wygląda dobrze i dlatego lekarze
          wcale nas nie chcą na te pasożyty badać ani leczyć, bo mówią, że nie
          wygląda!!!! Wrrrrrr. Mam nadzieję, że rozumiesz moje obawy.

          Poza tym to jest wcześniak, urodzony 1600g, on jest troszkę
          nadwrażliwy sensorycznie, nie lubi jak go dotykać w nos i wokół ust
          szczególnie, a w ogóle za bardzo nie lubi jak go głaskać albo
          dotykać, czy przytulać. Dlatego boję się, żeby nie pogarszać tego
          stanu wciskaniem mu na siłę tych ziół, które jak mniemam są raczej
          ohydne w smaku. Nie wiem też ile tych ziół dziennie by miał
          dostawać. Nawet dawanie mu tego z czymś słodkim odpada, bo on jest
          nie za bardzo cukrowy - prawdopodobnie ma nietolerancję laktozy, po
          lekarstwach w syropach wymiotuje, po cropozie też (jest koszmarnie
          słodki). Podejrzewam, że w ogóle ma jakąś nietolerancję cukrów, bo
          też żaden owoc, który wprowadzaliśmy nie przeszedł.

          Bardzo bardzo bardzo dziękuję Ci za pomoc!

          Aha, my mieliśmy też robić badanie kału, ale też oboje jesteśmy po
          antybiotyku. Zastanawiam się w takim razie kiedy jest sens zrobienia
          badania kału, skoro mówisz, że robale się wycofują chwilowo.
        • panna_dziewanna Re: candida 04.02.08, 01:21
          Aha, wcześniej przeczytałam cały wątek o balsamie i zastanawiałam
          się nad podaniem małemu balsamu. 11 kropli rano i wieczorem, to
          chyba nie będzie więcej niż łyżeczka, to może byśmy mu jakoś mogli
          wciskać. Bo tych ziół to chyba więcej by trzeba pić.
        • panna_dziewanna Re: candida 04.02.08, 08:30
          Odbyłam wczoraj rozmowę z ojcem Maćka i on jednak chce wziąć Zentel,
          balsam później, ale woli najpierw chemię. Ciężko mi go będzie
          przekonać do balsamu. Myśle, że ten Zentel i dla nas i dla dziecka
          jakoś uda mi się zdobyć (mam 4 lekarzy do próbowania prywatnie, to
          myślę, że któregoś uda mi się namówić albo panią w aptece). Tylko
          bardzo bym Cię prosiła o napisanie ile tego miało by być dla nas i
          dla dziecka. Chyba, że zdecydowanie uważasz, że Zentel teraz nie
          pomoże, tylko balsam, ale w sumie to ja też tak do końca nie
          rozumiem, czemu balsam byłby teraz lepszy.

          Jeśli chodzi o lamble na później, to dla dziecka pediatra przepisze
          mi furazolidon, bo już mówiła. Natomiast mogę mieć problem, żeby
          lekarze nam przepisali ten macmiror czy metronidazol. Dlatego
          chciałam zapytać czy wiesz coś o leczeniu lamblii sumamedem
          (azytromycyna)? Bo w sieci coś mi wpadło w oko na ten temat, na
          przykład tutaj:
          www.forumpediatryczne.pl/forum/vt,41,249,19818
          A mam dostęp do sumamedu i mogę mieć dowolną ilość bez problemu.
          Więc dla nas to by było jakieś rozwiązanie, jeśli to możliwe.
        • panna_dziewanna Re: candida 04.02.08, 09:19
          Hm, poczytałam troszkę w necie i nie wiem skąd ten lekarz z linku
          miał niby informacje, że w USA były pozytywne badania na Sumamed dla
          lamblii. Sumamed to azytromycyna (azithromycin) i znalazłam raczej
          coś takiego:

          Azithromycin did not significantly impair Giardia attachment or
          growth.

          Tutaj link do strony:
          www.blackwell-synergy.com/doi/abs/10.1111/j.1365-2036.1994.tb00277.x?journalCode=apt

          Szkoda.
          • sigvaris Re: candida 04.02.08, 11:58
            Zentel w zawiesinie musiałabyś dawac małemu po 10 ml, rano na dobe
            (pół buteleczki). Tak przez 3 dni.
            Wam w tym czasie po 2 tabletki rano.
            Zentel podaje sie pośniadaniu.
            Po 10 dniach powtórka.
            Znów 3 dni, ale wtedy zamiast Zentelu lepsze byłoby Pyrantelum, u
            Was Vermox (2 x2 tabletki na dobę)
            znów 10 dni przerwy. I znów 3 dni jak przy pierwszej serii.
            Zaraz po tej ostatniej serii Furazolidon i Macmiror.

            Co do balsamu - 11 kropli to jakieś 1/3 łyżeczki.

            Sumamed jest na liście leków przeciwpierwotniakowych. W Polsce kilku
            lekarzy już go stosuje. Nie znam jego skuteczności. Macmiror ma tę
            przewage, ze ma działanie przeciwgrzybicze. Sumamed nie. Wręcz
            przeciwnie.
            • panna_dziewanna Re: candida 04.02.08, 23:40
              Dziękuję Ci bardzo. Spróbujemy zobaczyć co nam się uda zdobyć.
              A jeśli nie uda nam się zdobyć leku na lamblie dla nas, to jest sens
              najpierw leki odrobaczające, potem synek Furazolidon, a my balsam
              albo Vernicadis?

              Jeszcze jedno pytanie - gdybyśmy chcieli oddać kał do badania na
              pasożyty po antybiotyku, to ile by trzeba poczekać, jak sądzisz?
              • sigvaris Re: candida 05.02.08, 11:32
                3 tygodnie.
                Lepiej wtedy Vernicadis 7 dni, na 7 dni zioł ojca Grzegorza i tak
                przez 6 tygodni. U małego po Furazolidonioe z 2 tyg. przerwy i 3
                tygodnie ziół.
                • panna_dziewanna :) 05.02.08, 13:09
                  Dzięki śliczne za pomoc.

                  Mam światełko w tunelu. Udało mi się znaleźć gościa, który ma aparat
                  Salvia (ten co w Vega Medice), bada na pasożyty i przyjeżdża do
                  Krakowa. Mówi, że często znajduje pasożyty. Nie jest lekarzem, ale
                  powiedział, że wpspółpracuje z lekarzami w Krakowie i skontaktuje
                  nas w sprawie leczenia na podstawie wyników z Salvii. To mam
                  nadzieję, że teraz uda nam się wszystko wybadać i dostać odpowiednie
                  leki. Powienien być w przyszłym tygodniuw Krakowie. To czekamy.
                  • imiriam Re: :) 05.02.08, 13:20
                    Panna dziewanna, przykro Cię widzieć na forum w związku z lamblią i
                    candidą. Pamiętam jak leczyłaś Maćka na candidę kilkanaście miesięcy
                    temu.
                    Adaś chętnie pił zioła ojca Grzegorza, ale nie bardzo mu pomogły.
                    Miał też podawany Furazolidon oraz Metronidazol, ale widzę, że
                    obcych nadal ma.
                    W tym momencie moje zdanie jest takie, że należy przede wszystkim
                    wzmacniać układ odpornościowy, wtedy sam pozbędzie się pasożytów.
                    • panna_dziewanna Re: :) 05.02.08, 14:39
                      I czym wzmacniasz układ odpornościowy?
                  • panna_dziewanna i jeszcze pytanko 05.02.08, 14:42
                    Chciałam zapytać jak wygląda aparat w Vega Medica? Wydaje mi sie, że
                    Ty tam byłaś na badaniu. U tego gościa wygląda to tak:
                    www.medycyna-informacyjna.pl/uslugi/mapa-toksyn.html
                    Jakoś mi to mało profesjonalnie wygląda. smile
                    • valentino75 Sigvaris 08.02.08, 13:25
                      Mam taką samą sytuację jak Panna-dziewanna, bo nasi synowie są z
                      jednego wieku. Nie chce zakładać nast watku, wiec postanowiłam się
                      dopisac tu. Mam pytania bo nie rozumiem niektórych zaleceń, mogłabyś
                      mi rozjaśnić?

                      "Zentel w zawiesinie musiałabyś dawac małemu po 10 ml, rano na dobe
                      (pół buteleczki). Tak przez 3 dni." Tu nie rozumiem stwierdzenia pół
                      buteleczki, czy to oznacza, że te 10ml to jest pół but.?i dalej:

                      "Wam w tym czasie po 2 tabletki rano.
                      Zentel podaje sie pośniadaniu.
                      Po 10 dniach powtórka.
                      Znów 3 dni, ale wtedy zamiast Zentelu lepsze byłoby Pyrantelum,"
                      i tu jaka dawka tego Pyrantelum?

                      "u Was Vermox (2 x2 tabletki na dobę)
                      znów 10 dni przerwy. I znów 3 dni jak przy pierwszej serii."
                      A tym razem jaki lek i jaka dawka?

                      "Zaraz po tej ostatniej serii Furazolidon i Macmiror."
                      zaraz to znaczy na drugi dzień?

                      "Co do balsamu - 11 kropli to jakieś 1/3 łyżeczki."
                      Czyli balsam tez przyjmować równocześnie?

                      Może te moje pytania są naiwne, ale ja dopiero początkuję w walce z
                      pasożytami i bardzo potrzebuję pomocy.pozdr
                      • sigvaris Re: Sigvaris 08.02.08, 15:56
                        valentino75 napisała:

                        > Mam taką samą sytuację jak Panna-dziewanna, bo nasi synowie są z
                        > jednego wieku. Nie chce zakładać nast watku, wiec postanowiłam się
                        > dopisac tu. Mam pytania bo nie rozumiem niektórych zaleceń,
                        mogłabyś
                        > mi rozjaśnić?
                        >
                        > "Zentel w zawiesinie musiałabyś dawac małemu po 10 ml, rano na
                        dobe
                        > (pół buteleczki). Tak przez 3 dni." Tu nie rozumiem stwierdzenia
                        pół
                        > buteleczki, czy to oznacza, że te 10ml to jest pół but.?
                        TAK, zawiesina Zenttelu jest w opakowaniach po 20 ml.

                        i dalej:
                        >
                        > "Wam w tym czasie po 2 tabletki rano.
                        > Zentel podaje sie pośniadaniu.
                        > Po 10 dniach powtórka.
                        > Znów 3 dni, ale wtedy zamiast Zentelu lepsze byłoby Pyrantelum,"
                        > i tu jaka dawka tego Pyrantelum?

                        Dawka jest w ulotce. Niestety nie pamiętam.
                        >
                        > "u Was Vermox (2 x2 tabletki na dobę)
                        > znów 10 dni przerwy. I znów 3 dni jak przy pierwszej serii."
                        > A tym razem jaki lek i jaka dawka?

                        Patrz pierwsza seria z Zentelem.
                        >
                        > "Zaraz po tej ostatniej serii Furazolidon i Macmiror."
                        > zaraz to znaczy na drugi dzień?
                        Po 3 dniach Zentelu, następnego dnia zaczynasz leki na lamblie.
                        >
                        > "Co do balsamu - 11 kropli to jakieś 1/3 łyżeczki."
                        > Czyli balsam tez przyjmować równocześnie?

                        Nie po kuracji na lamblie. Jeśli nie masz lekarza pod ręką -
                        odradzam branie wszystkiego na raz.. I łączenia metod.
                        >
                        > Może te moje pytania są naiwne, ale ja dopiero początkuję w walce
                        z
                        > pasożytami i bardzo potrzebuję pomocy.pozdr
                        • valentino75 Re: Sigvaris 08.02.08, 16:29
                          Bardzo Ci dziękuję, Sigvaris. Jestem załamana tymi wynikami, wiem,
                          jak trodno zwalczyc te gady, oczywiście na podstawie postów z Forum.
                          Ale to może początek końca naszych problemów...bardzo się boję.
                          Może zajrzysz jeszcze do tego watku, chciałabym Ci podziekowac za
                          wałkowanie tego tematu tutaj, nigdy bym się nie zainteresowała
                          robakami, gdyby nie Ty.
                  • anetkakra Re: :) 16.02.08, 12:19
                    Panna Dziewanna czy znalazlaź juz lekarza w Krakowie który wie jak
                    leczyć pasożyty u dzieci (niemowlaków)?
Pełna wersja