olutka75
13.02.08, 21:27
Od 2 dni córka ma cos takiego w róznych miejscach, najpierw pojawiło sie na
rączce (jednej), potem w róznych miejscach- nóżki, brzuch, szyjka, po nocy
zniknęło, dziś wieczorem przy kąpieli znów zauwazyłam kilka takich miejsc- to
wyglądało na początku jak oparzenie, nawet się wystraszyłam, ze czegoś
dotknęła gorącego..takie pęcherzyki na tych czerwonych rozlewających sie
placach- co to? Mała ma 10 miesięcy i dotąd nic takiego nie było, najwyzej
czasem jej po czymś wysypało policzki albo miała na nich rumieńce jak z czymś
przesadziłam w diecie- karmię ją piersią plus różne gotowe jedzonka,
kaszki..moze to seler? ale dziś nie jadła, a też wyskoczyło..zglłupialam,
poradźcie coś...