tututka
18.02.08, 10:12
w sumie nie jestem pewna czy trafiłam na dobre forum, bo dopiero
zaczynam przygodę z poszukiwaniem winowajcy czerwonych policzków u
mojej córci. Ma w tej chwili 5 miesięcy i od jakiś 2 ma
zaczerwienione policzki. Myślałam, że to może od przemrożenia
któregoś dnia na dworze. Pytałam na forum Niemowlę, czym to
smarować, żeby zeszło, a tymczasem niemal wszystkie odpowiedzi
wskazywały na alergię.
Mała nie ma innych objawów, tylko te policzki...
Nie zmieniłam jej mydła, kasmetyków, proszku.
W momencie kiedy pojawiły jej się zaczerwienienia była na Bebilonie
AR (od urodzenia). teraz jest na Bebilonie 2, no i zupkach. Nie
widzę jednak, żeby np. po jakimś jedzeniu jej się to nasilało.
Jedynie kiedy jest cieplej poliki robią się bardziej czerwone.
Co to może być?
Jak się zabrać za szukanie przyczyny?
Pierwszy raz mam do czynienia z alergią...
A może to jednak przemarznięcie spowodowało zaczerwienienie?
Co sądzicie?