mamka30
20.02.08, 13:56
Witajcie...Znowu poruszam ten wątek ale jestem bezradana..Wczoraj
byłam na kolejnej wizycie u alergologa..Na poprzedniej wizycie
stwierdziła u mojego 2,5 latka synka alergie na białko mleka
krowiego..Wykluczyłam wszystkie produkty zawierające w/w białko.
(mleko Bebilon)i cały nabiał..Oprócz tego wyeliminowałam jaja kurze,
cytrusy, czekolade, kako, itd...Stosowałam diete miesiąc czasu ale
zmiany skórne nie ustąpiły..tzn.zbladły ale poprzez stosowanie maści
raz Elocon raz Elidel+ natłuszczanie A-derma Exomega.....Na
wczorajszej wizycie alergolog stwierdziła, ze raczej to nie są
posozyty ani uczulenie na gluten( bo o to ja pytałam) tylko kazała
zrezygnować z parówek i wędlin sklepowych.....Stwierdziła ze parówki
i wędliny sklepowe są bardzo mocnym alergenem...Powiedzcie ,czy Wy
słyszałyście zeby parówki uczulały..No i jesli wyeliminowałam
prawie wszystko to co ma białko mleka krowiego, to taka mała ilosć
jesli jest w tej parówce cały czas by tak działała na skóre ze nie
widac byłoby nic a nic poprawy..Czy ja juz nie popadam w jakieś
błędne koło....poradzcie....