do mama z Białegostoku pytanie

25.02.08, 12:37
chcę przebadac mojego 1,5 rocznego synka na lamblie, grzyby i
pasozyty. Powód- brzydka cera na buzi, krostki,kiedys liszaj
ostatnio stan skóry się porgorszył chyba znowu jakiś liszaj mu się
zaczyna robić. Lekarze twierdzą że to nadczynność mieszków ale wolę
Sprawdzić. I pytanie: gdzie w Białymstoku jest dobre laboratorium i
czy poelecacie jakiegoś lekarza (może być prywatnie) do którego
ewentualnie warto iśc z wynikami. Czy słyszałyście coś o lekarze o
nazwiku Szczesiul/Szczesiuk. to podbno homeopata leczący własnie
alergie.
    • marzeka-d Re: do mama z Białegostoku pytanie 06.03.08, 12:50
      Szkoda że nikt z Białegostoku nie odpowiedział na tego posta, ja również jestem
      z Białegostoku i szukam dobrego laboratorium i konkretnego lekarza, może jeszcze
      ktoś się odezwie
    • idylla4 Re: do mama z Białegostoku pytanie 06.03.08, 13:14
      Ja akurat nie jestem z Białegostoku, ale wiem że macie dobre
      laboratorium na Białówny.
    • harag Re: do mama z Białegostoku pytanie 06.03.08, 14:55
      1. słyszałam że na Białówny wychodzą grzyby i lamblie ale u mojej
      córeczki nie wyszły a u Kamirskiej wyszły
      2. u Sczesiuli byłam z dzieckiem ja i kilkoro moich znajomych. Mi
      pomógł nieco odbic sie od dna ale po lekkiej poprawie utknelismy w
      martwym punkcie. Znajomi też maja rózne doświdczenia: jednym pomógł
      bardziej innym mniej. Pomomo że nie jestem zadowolona z efektów
      leczenie córeczki to jednak sądzę że warto u niego spróbować....
      • marzeka-d Re: do mama z Białegostoku pytanie 06.03.08, 22:11
        Podobno na Niedźwiedziej jest laboratorium, w którym tez wychodzą pasożyty. Ja
        mam zamiar tam spróbować, potem na Białówny a potem jak mi tam nic nie wyjdzie
        to do Kamirskiej.
        • raila2 Re: do mama z Białegostoku pytanie 07.03.08, 12:31
          Bardzo dobre według mnie jest laboratorium na starobojarskiej, tam
          wyszła u mnie i córeczki lamblia już w pierwszym badaniu, przy
          kolejnym badaniu kontrolnym po jakimś czasie kupy córeczki lamblii
          już nie było jednak w badaniu mikroskopowym stwierdzono liczne
          drożdżaki, co poźniej potwierdził posiew - candida albicans++.
          Przeleczenie lamblii dało u nas spektakularne efekty, obecnie
          leczymy candidę i już też po mału wychodzimy na prostą.
          • raila2 Re: do mama z Białegostoku pytanie 07.03.08, 12:41
            Jesli chodzi o dr Szczesiula to również u niego byliśmy, wtedy
            jeszcze nie wiedziałam że córeczkę gnębią pasożyty, które dawały
            objawy mega alergii. Lekarz próbował ją leczyć na alergię, ale bez
            żadnego efektu, strzałem w dziesiątke były badania na pasożyty,
            które zrobiłam po lekturze forum alergia.
        • ariall Re: do mama z Białegostoku pytanie 10.03.08, 09:41
          Robiłam badnia na Niedźwiedziej 69, z dodatnimi wynikami poszłam
          prywatnie do lek. od chorób zakaźnych, leczącego zakażenia
          pasaożytnicze, pracującego w Szpitalu Zakaźnym, wizyte miałam w
          Lekmedzie na Ogrodowej dr. H. Mięgoć). Okazało się, że oni w
          szpitalu nie uznają wyników z tego laboratorium (ze względu na
          nadwykrywalność, a u nas taka kombinacja pasożytów która jest
          podobno nie możliwa). Polecała mi dwa lab.: na Warszawskiej 81 i w
          Eskulapie (chyba Nowy Świat). Natomiast gastrolog polecała mi lab.
          na Mickiewicza 14 (tam podobno pracują pracownicy Akademii
          Medycznej). Powtórzyłam badania na Warszawskiej i Mickiewicza i były
          ujemne. Na Niedźwiedziej rzeczywiście chyba musi być coś nie tak, bo
          badaliśmy z 10 próbek (rodzina i rodzina koleżanki) i w każdej, przy
          pierwszym podejściu ta pani coś znalazła, rozumiem że problem
          pasożytów może być bardzo powszechny, ale inna sprawa to cykliczność
          wydalania cyst, jaj itp. wiadomo, że nie tak łatwo wykryć pasożyty a
          ta pani znajduje od razu, u wszystkich. To dziwne.
Pełna wersja