Ból brzucha po wypiciu mleka - który pasożyt??

27.02.08, 10:32
Dziewczyny,
mój trzylatek od kilku dni notorycznie po wypiciu mleka
(modyfikowanego) skarży się na ból brzucha. Zaczęłam zwracać uwagę
na to dokładnie kiedy to się dzieje - i jest to ewidentnie po
wypiciu mleka. Zaznaczam, że wcześniej tego nie było. Czasem
narzekał na ból brzuszka, ale jakoś nie powiązałam tego z mlekiem.
Raczej zawsze wydawało mi się, że to z głodu - bo je mało.
Czy to może być candida???? Czy jakiś inny pasożyt?
    • sigvaris Re: Ból brzucha po wypiciu mleka - który pasożyt? 27.02.08, 12:37
      Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to: "który".
      Może byc każdy, jeśli to pasozyty.

      Przecież pasożyty zaburzają procesy wchłaniania, przyswajania,
      trawienia. Powodują uszkodzenia mechaniczne jelit...
      Więc nie da się odpowiedziec na Twoje pytanie.
      A jakie to mleko konkretnie? Jak "z krową" to nie dziwota, ze boli...
      • stypkaa Re: Ból brzucha po wypiciu mleka - który pasożyt? 27.02.08, 13:32
        > A jakie to mleko konkretnie? Jak "z krową" to nie dziwota, ze
        boli...
        Mleko Bebiko Junior.
        Dlaczego nie dziwota??
        • sigvaris Re: Ból brzucha po wypiciu mleka - który pasożyt? 27.02.08, 13:35
          Mleko krowie i pochodne z tego mleka - praktycznie zawsze
          podrażniają przy robaczycach/lambliach/grzybicach.
          Odradzam dawanie dziecku tego mleka.
          Mleko i jego przetwory wymagają zdrowych jelit do trawienia. Wcale
          nie jest tak prosto trawić mleko..
          • stypkaa Re: Ból brzucha po wypiciu mleka - który pasożyt? 27.02.08, 13:54
            To jakie mleko można dawać? Nie wiem czy ryżowe wypije, migdałowego
            nigdzie nie mogę dostać.
            Kozie jest specyficzne w smaku.
            Raaany - moje dziecko to mlekopijca, jak nie dostanie mleka to się
            awanturuje smile
            Tym bardziej jak widzi, że roczniak pije. A przecież roczniakowi nie
            odstawię mleka zupełnie sad
            • sigvaris Re: Ból brzucha po wypiciu mleka - który pasożyt? 27.02.08, 15:05
              Stypkoo, widzę, ze zalożyłas watek o diecie przeciwgrzybiczej. Jak
              ty chcesz wdrożyć tę dietę dając mleko krowie (kozie nie ma
              znaczenia)?
              Nie wiem jakie objawy do końca mają Twoje dzieci, ale jak rozumiem
              na forum alergie jesteś z powodu "alergii" (byc może odpasożytaowej)
              lub alergii. Tu chyba nie ma matki, co podaje mleko krowie dziecku,
              ale mogę się mylić smile
              • stypkaa Re: Ból brzucha po wypiciu mleka - który pasożyt? 27.02.08, 15:23
                Tak, założyłam taki wątek, bo się do takiej diety przygotowujemy.
                Niektóre produkty już wyeliminowałam całkowicie, niektóre staram się
                czymś zastąpić, ale nie mogę z dnia na dzień diametralnie wywrócić
                jedzenia moich dzieci do góry nogami bo mi umrą z głodu smile
                A zapewniam Cię, że starszak potrafi być baaardzo konsekwentny w
                odmawianiu jedzenia, którego nie lubi.
                Zrezygnowaliśmy np. w ogóle z pieczywa białego. Mąkę pszenną w
                zasadzie też wyeliminowałam z innych produktów, zastępując ją
                polecanymi tu mąkami: żytnią, kukurydzianą i ryżową.
                Nie jemy nabiału, poza niewielkimi ilościami masła, no i tego mleka
                modyfikowanego dla dzieci.

                Moim zdaniem jest niemożliwe wdrożenie takiej diety z dnia na dzień
                dziecku, które ma już swoje upodobania jedzeniowe, uwielbia chleb i
                mleko, pluje dalej niż widzi makaron żytnim czy naleśnikami na mące
                kukurydzianej smile

                Stąd mój wątek o diecie - bo cały czas zbieram wiedzę, uczę się,
                testuję nowe potrawy, przyzwyczajam moje dziecko do nowych smaków.
                Z roczniakiem jest duużo łatwiej, bo on nie ma jeszcze tak bardzo
                ulubionych smaków smile

                A na forum alergie trafiłam nie z powodu alergii tylko właśnie z
                powodu podejrzenia pasożytów. Pierwsze badania robione pół roku temu
                nic nie wykazały. Teraz już wiem, ze to normalne. Dziś oddaliśy
                wreszcie badania do p. Kamirskiej.
                Moje dzieci nie mają objawów skórnych, typowych dla alergii, mają za
                to mnóstwo innych objawów z których wnioskuję, że coś ich gryzie.
                Szczególnie starszego.
                Stąd całe moje dociekanie, pytania, upierdliwość -jeśli jest za
                duża, to sorki smile



                • sigvaris Re: Ból brzucha po wypiciu mleka - który pasożyt? 27.02.08, 16:37
                  Jakie "sorki"? Tak ma byc!
                  A popytaj dziewczyny o ich doświadczenia co do przechodzenia na
                  preparaty mlekozastępcze w tzw. "późniejszym" wieku smile u dzieci.
                  Są takie, których smak jest do przejścia. Mam doświadczenia tylko z
                  Nutramigenem (nie do wdrożenia w "starszym wieku") i Bebilonem Pepti
                  2, który wydaje się całkiem, całkiem.
                  Powinnaś zgłosić lekarzowi, że dziecko skarży się na bóle brzucha po
                  wypiciu mleka i poprosić o receptę na wstępnie
                  tu "zdokumentantowany" preparat smile
                • madziaost Re: Ból brzucha po wypiciu mleka - który pasożyt? 27.02.08, 19:03
                  na allegro można kupić mleko ryżowe i sojowe w proszku. pewnie w
                  praktyce wyjdzie to jak napoje sojowe np. alpensoya, czy jakoś tak.
                  mleko sojowe jest słodkie i smaczne. moja 2,5 letnia mlekopijka
                  nawet nie zauważyła różnicysmile a 3,5 latkowi to i tak wszystko
                  wchodzi, jak pelikanowismile
                • zosiad Re: Ból brzucha po wypiciu mleka - który pasożyt? 27.02.08, 20:02
                  stypkaa napisała:

                  > Tak, założyłam taki wątek, bo się do takiej diety przygotowujemy.
                  > Niektóre produkty już wyeliminowałam całkowicie, niektóre staram
                  się
                  > czymś zastąpić, ale nie mogę z dnia na dzień diametralnie
                  wywrócić
                  > jedzenia moich dzieci do góry nogami bo mi umrą z głodu smile
                  > A zapewniam Cię, że starszak potrafi być baaardzo konsekwentny w
                  > odmawianiu jedzenia, którego nie lubi.
                  > Zrezygnowaliśmy np. w ogóle z pieczywa białego. Mąkę pszenną w
                  > zasadzie też wyeliminowałam z innych produktów, zastępując ją
                  > polecanymi tu mąkami: żytnią, kukurydzianą i ryżową.
                  > Nie jemy nabiału, poza niewielkimi ilościami masła, no i tego
                  mleka
                  > modyfikowanego dla dzieci.
                  >
                  > Moim zdaniem jest niemożliwe wdrożenie takiej diety z dnia na
                  dzień
                  > dziecku, które ma już swoje upodobania jedzeniowe, uwielbia chleb
                  i
                  > mleko, pluje dalej niż widzi makaron żytnim czy naleśnikami na
                  mące
                  > kukurydzianej smile


                  ZAchowanie Twojego synka jest dośc typowe wink Nie wiem czy wiesz,
                  ale mleko uzaleznia. Podobnie cukier czy gluten wink

                  Diety przeciwgrzybicznej nie wolno wprowadzać z dnia na dzień.
                  Można w ten sposób bardziej dziecku zaszkodzić niż pomóc.
                  Najpierw odstawia się mleko i cukier a dopiero po 2-3 tygodniach
                  gluten. Efektów pozytywnych diety tez nie oczekuj od razu.
                  Organizm oczyszcza się z mleka ok 2 tygodnie, zglutenu kilka
                  miesięcy.
                  Na poczatku nawet oczekiwałabym pogorszenia. Mogą być objawy jak
                  przy przeziębieniu (katar, podwyższona temperatura, nadpobudliwośc
                  albo senność, kaprysy, marudzenie itd), wogóle takie ogólne
                  rozbicie.
                  Im większy problem dziecko ma zcandidą czy pasożytami - tym
                  reakcja może być gwałtowniejsza.
                  Warto dziecku podawać coś na wspomaganie wątroby (hepatil, olej
                  silimarolowy lub coś podobnego - proste, łagodne środki ziołowe) i
                  wspomagac jelita podając spore dawki probiotyków (bez laktozy i
                  cukru). Dużo wody do picia.

                  Zrób sobie plan działania, nic na hura.
                  Najpierw przelecz pasożyty lekami zapisanymi przez lekarza. Jeśli
                  nie masz dostępu do lekarza to stosuj tylko ziołowe, domowe sposoby.
                  Jak już wybijesz robale, to na pewno candida i inne świństwa
                  pozbawione konkurencji bardzo sie namnożą. Wtedy zabierz się za to
                  towarzystwo. I znowu najlepiej robić to pod okiem madrego lekarza,
                  bez stosowania antybiotyków (bo candida szybko uodparnia się na nie
                  i zmienia swoja formę w jeszcze trudniejsza do wybicia).
                  Dieta to jest podstawa leczenia, bez niej efekty będą krótkotrwałe
                  jesli wogóle jakies się pojawią.
                  Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że to leczenie to nie jakas
                  potyczka ale długa i trudna wojna wink
                  Dopuki organizm nie zdobędzie odpowiedniej odporności - pasozyty i
                  candida będą wracać. Potrzebne jest kompleksowe podejście. Dlatego
                  tak ważne jest znalezienie mądrego lekarza, który to poprowadzi.
                  Trzeba działac bardzo konsekwentnie, uważnie, delikatnie ale
                  zdecydowanie.
                  No i jest dobra wiadomośc - mozna wygrać smile

                  Jesli już wprowadzisz dietę, to warto ją stosowac długo. Nie martw
                  sie, że dzieci na pczątku nie będa chciały jeść zdrowych potraw.
                  Tak jest najczęściej. Po jakimś czasie od wyeliminowania cukru i
                  mleka (całkowitego wyeliminowania) dzieci zaczynają akceptowac nowe
                  smaki. Z Twoimi na pewno nie będzie inaczej.

                  Nie martw się też brakiem mleka wdiecie starszego. W tym wieku
                  dziecko już nie potrzebuje mleka. To tylko nałóg, który wcale
                  zdrowy nie jest. Jesli nie karmisz piersią to podawanie innego
                  mleka zwierzęcego nie ma sensu. Wapń i tak się z niego nie
                  przyswaja. Krowie mleko jest świetne ale dla cielaczków wink
                  Żeby trochę oszukac maluszka możesz na początku dawać mleko ryzowe,
                  kokosowe, migdałowe czy inne tego typu (ważne, żeby nie było
                  słodzone). Sojowego nie polecam bo działa podobnie jak krowie.
                  Wapń dostarczysz dziecku podając warzywa i kasze.
                  Nie można tez zapomniec o podawaniu dobrych tłuszczy. Wszelkiego
                  typu oliwy z pierwszego tłoczenia, tran, ryby - to bardzo wazne dla
                  rozwoju układu nerwowego.
                  Tu tez przydałby się dobry lekarz i dietetyk. Jak nie znajdziesz,
                  będziesz musiała się niestety sama tego wszystkiego nauczyc.
                  Ale warto, naprawdę warto smile
                  To się tylko na poczatku wydaje takie trudne. Potem wchodzi w krewi
                  jest zupełnie naturalne wink
                  Pewnie widzisz czesto w sklepie matki sterczące przed regałami i
                  wczytujace się w te najmniejsze literki na etykietach ? To my wink
                  • stypkaa Baaaardzo, naprawdę baaaardzo dziękuję!! 29.02.08, 09:52
                    Dzięki za podniesienie na duchu i za masę cennych wskazówek smile
    • magda-lis Re: Ból brzucha po wypiciu mleka - który pasożyt? 29.02.08, 10:23
      Klasycznie bólem brzuch objawia się nietolerancja laktozy czyli
      cukru mlecznego. Grzybica raczej nie boli, choć oczywiście warto na
      nią zwrócić uwagę. Może też tak dziecko reagować przy lambliach -
      ale to ma również zwiazek z laktozą która drażni jelita wyniszczone
      przez amblię.
      Krótko mówiąc po konsultacji z lekarzem - niezależnie od przyczyny
      powinnaś odstawic mleko laktozowe. Starsze dzieci mogą pić mleko
      bezlaktoowe (np. Minusl)
      pozdrawiam
      Magda
      pozdrawiam
Pełna wersja