binkaa
06.03.08, 10:45
moj synek w 3 tygodniu zycia wysypała sie na czółku, stwierdziłam,
normalne - starszy też miał cały pierwszy rok zycia paskudna wysypke
na buzi, więc sie spodziewałam i tu
od 3 tyg do 6 tyg buzia dziecka wyglądała już koszmarnie
ze względów zdrowotnych (swoich) niestety musiałam przerwac
karmienie i w 6 tyg. przejśc na nutramigen
pomogło bardzo
wszystko zesłzo pieknie, dziecie przez tydzień wyglądało cudnie
potem zaczeły sie suche ramionka, poźniej rączki itd. zeszło na całe
ciałko
było tragicznie, ale nadal pod kontrolą
potem starszak przywlókł infekcje z przedszkola z która sobie
poradził, ale mały nie
znaleźlismy się w szpitalu na zapalenie płuc i tu się zaczęło
koszmar!!
nie dośc ż epo wyleczeniu zapalenia, zaraził się kolejnym w szpitalu
to skóra zrobiła się cała czerwona, purpurowa
koszmar
do tego potworne swędzenie
pomyślałąm trudno jakos dam rade
w domu będzie lepiej
ale nie jest
wizyta u dermatologa, maści sterydowe, bardzo słabe na szczęscie,
pomogły od razu
smarowanie : rożne częsci ciała czym innym, częśc robiona, częśc
gotowa
w sumie już podczas kuracji wygląd dziecka super

zakończenie
maści i .. jedna doba super
ale tylko jedna
i znów horror
dziecko czerwono-purpurowe całe
szyjką sącząca
jestem załamana
nie sądziłam że dzicko może mieć cos takiego
prosze o jakieś podpowiedzi co robić, jakie badania itp
dla pediatry, dermatologa to tylko maści sterydowe, syrop na alergię
i koniec
czy ja mam cały czas na sterydach go trzymać
przecie to niemożliwe

((