ika1
12.03.08, 23:19
Ja w ogole,dla mnie ponad moje sily.Drugi dzien bierzemy leki
konwencjonalne i teraz gdzies przeczytalam,ze powinno sie robic po
skonczonej serii,a ja juz dzisaj upralam firanki,zaslony i inne
rzeczy.Ogolenie nie wiem jak dam rade,to wszystko uprasowac.I tak
codziennie mam tone.W dzien w dzien zmieniamy pidzame.A jak z
posciela,czy zmieniacie tez codziennie,tego nie dam rady,brak czasu
i sily.Zmienilam wczoraj i zamierzam po jutrze.A reczniki tez
zmieniacie codziennie,jesli tak to jak dlugo,czy powinno sie przez
cala te przerwe pomiedzy seriami.
Przy drugiej serii tez robicie b.gruntowe porzadki,lacznie z praniem
firanek itd.?
A zabawki,dajecie rade wszystkie umyc,posprzatac dokladnie w kazdej
szafce,wyprac pluszaki wszytsko co jest wokol majac wiecej niz jedno
male dzeicko.Do tego mam olewajace podejscie mojego meza.Twierdzi,ze
te cale owsiki wymyslilam i tylko czeka,co bedzie nastepne,jaka
znowu choroba.Glab kapusciany nie chce nic zrozumeic.
Sorry za byc moze bzdurny post,ale wykonanie wszystkiego b.dokladnie
w duzym mieszkaniu,w tak krotkim czasie wydaje mi sie niemozliwe.