loulla
17.03.08, 15:24
chciałabym wam opisać co nam się wczoraj przydażyło, tak ku
przestrodze, że uważac trzeba na wszystko
pojechalismy z małą do marketu na drobne zakupy, mała zawsze w
sklepie upomina sie o bułę do jedzenia zawsze dawałam jej zwykłą
kajzerke i wsio oki a wczoraj coś mnie podkusilo, żeby miała inny
smaczek i dałam jej bułę obsypana sezamem, obgryzła dosłownie
kawałek kilka kęsów, patrzymy z mężem a ona ma całą buzię wokoło
czerwoną a na ustach pęcherze, szybko umyliśmy jej buzię wodą i po
chwili było już ok, poszła się pobawić na placyku dla dzieci, po
30min. zaczeła namm dziwnie płakać, zabraliśmy się do domu ale nie
wiedzieliśmy o co chodzi, w samochodzie zaczeła się robić cała
czerwona na buzi, rozpalona, w domu jak ją rozebrałam tak szybko ją
ubrałam i w samochód i szybko do szpitala, była calusieńka czerwona
jak poparzona, w bąblach i w dodatku zaczeła jej puchnąć szyja
dosłownie w oczach, w samochodzie zaczeła nam odpływać, zagadywałam
ją żeby nie zasneła, dojechalismy do szpitala dostała zastrzyk
odczulajacy, posiedzieliśmy z nia ok.40min. na obserwacji i na
szczęście zareagowała i zaczeło powoli ustepować, mówię Wam co ja
przezyła, gdybysmy zwlekali w domu że może jej ustapi po podaniu
fenistilu(krpole antyalergiczne) to mogłoby się skończyć nie
ciekawie, bo mogłaby się zacząć dusić, a ja cały czas mam wyrzuty że
mnie coś podkusiło z tą bułką, biedna się nacierpiała ale
najwazniejsze że jej mineło, pierwszy raz widziałam taką reakcje
alergiczną dlatego Wam napiasałam tak ku przestrodze, zwłaszcza dla
nas mam alergików