stypkaa
01.04.08, 09:13

((
Znów pokłóciłam się ze swoja mamą. Robię krzywdę moim dzieciom, bo
nie daję im: serków, danonków, jogurcików, sera żółtego, szyneczki,
ziemniaczków z sosikiem.
I co z tego, że nadrukowałam jej różnych artykułów: o mleku UHT i
jego przetworach, o cukrze, o mięsie, o zasadach zdrowego
odżywiania. Dla niej to szarlataneria...
Buuu. Wyć mi się chce, jak po raz kolejny jej musiałam tłumaczyć,
kłócić się...
Jak Wy sobie z tym radzicie??? Najgorsze jest to, że moja mama
mieszka baaardzo blisko nas (ten sam budynek), pilnuje moich dzieci
pół dnia, więc na bieżąco wie co ja im takiego "strasznego" daję do
jedzenia...

((