magdalenka77
10.04.08, 22:11
Mam dwójkę: synek 3-latka, córka 1 rok.
Córka mega alergia (wg. pediatry, 3 dermatologów, homeopaty i
polecanego alergologa).
Wyszły nam lamblie i owsiki, trafiliśmy do dr M. Leczyliśmy się
wszyscy, ale wg. sigvaris

i dr M. nieskutecznie
(
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=76659462&v=2&s=0) i
właśnie od zeszłego wtorku powtarzamy (dorośli tylko profilaktycznie
Vernicadis).
Na moje oka mamy pogorszenie, ale ono chyba coś za długo trwa (dziś
10-ty dzień). Poprzednio po pierwszej serii też poprawa nastąpiła od
11-go dnia. Córcia drapie się, źle śpi, od tego drapania ma czerwoną
skórę, do tego robi jakiś żrące kupki (nigdy wcześniej nie mieliśmy
problemów z kupkami!), bo aż sie skóra sączy i krwawi wokół odbytu!
Ja karmię i jem bardzo okrojoną listę produktów, ostatnio nie
wprowadzałam ani sobie, ani córce nic nowego.
SYnek dla odmiany robi kupki 6-7 razy dziennie! Nie jest to
biegunka, ale ile można? Przedtem średnio 2 na dobę.
Do tego oboje dostali kataru, synek widzę, że jest jakiś osowiały.
Generalnie nie chorują (najwyżej właśnie katar, żadnych gorączki ani
antybiotyków od urodzenia).
Odchodzę od zmysłów, bo widzę, że coś złego dzieje się z nimi i już
nie mam pojęcia, co robić

((
Czy to efekt
a) tych leków (Pyrantelum) - może ta powtórka to za dużo?
b) a może to te zioła chińskie szkodzą?
c) a może kąpiel z ziołami, mąką i miodem (ale dopiero wczoraj
robiliśmy)
d) a może to efekt mikstury oczyszczającej? (np. po łyżeczce każdego
składnika to chyba za dużo jak na 16 kg wagi synka?
e) a może powinniśmy dalej kąpać córcię w przegotowanej wodzie?
Przed rozpoczęciem kuracji byliśmy 2 tyg. nad morzem i tamtejsza
kranówa nie szkodziła, więc w domu też zrezygnowaliśmy z gotowania
wody na kąpiel.
Wesprzyjcie mnie proszę swoim doświadczeniem.
Z góry dziękuję za odpowiedzi