nietolerancja glutenu-objawy?

11.04.08, 10:22
Witam!
Drogie mamy chciałam Was zapytać jakie objawy występowały u waszych
dzieci w przypadku nietolerancji glutenu? i po jakim czasie się
pojawiły?
    • enigmatic2 Re: nietolerancja glutenu-objawy? 11.04.08, 12:30
      po podaniu glutenu kupa luźniejsza, cuchnąca, odparzająca. mija po zaprzestaniu
      podania glutenu. wiem, że gluten długo schodzi z organizmu, a ja mojej młodszej
      podałam tylko 2 razy w życiu, więc skoro reakcja natychmiastowa to po
      zaprzestaniu podawania i poprawa natychmiastowa.
      • stypkaa Re: nietolerancja glutenu-objawy? 11.04.08, 13:50
        Co się dzieje, jeśli nietolerancja glutenu nie jest w porę
        rozpoznana? Bo np. nie zwróciłam uwagi na kupy...
        Co się dzieje, jeśli mimo nietolerancji (nierozpoznanej) dziecko
        dostaje gluten? Czy wtedy wystąpią jakieś dużo poważniejsze objawy
        niż odparzająca kupa?
        • zosiad Re: nietolerancja glutenu-objawy? 11.04.08, 14:08
          Konsekwencje mogą być bardzo rózne, nawet do naprawdę powaznych.
          Zniszczenie jelit, stany zapalne... aż do upośledzenia umysłowego.
          Jest na ten temat sporo w necie. Zalezy jakie jest podłoże
          nietolerancji glutenu i jaki poziom.
          • enigmatic2 Re: nietolerancja glutenu-objawy? 11.04.08, 16:35
            zniszczenie jelit, złe wchłanianie innych pokarmów, reakcje alergiczne na
            pokarmy nawet jeśli nie alergizują, brak przyrostu masy ciała...
    • jenx Re: nietolerancja glutenu-objawy? 11.04.08, 21:35
      czy moge sie dolaczyc do pytania?

      Czy nietolerancja glutenu u okolo rocznych dzieci to juz celiaklia?
      czy moze sie cofnac? Moze to glupkowate pytanie, ale troche sie
      obawiam tej choroby a zaobserwowala, ze po podaniu glutenu maja
      okropne sraczki. Moze minac?
      Dzieki
      m
      • zosiad Re: nietolerancja glutenu-objawy? 12.04.08, 01:59
        To bardzo indywidualna, speawa, nikt Ci pewnie nie powie jak będzie.
        Różne sa przyczyny, rózny przebieg...
        Zniszczone jelita trudno odbudować, więc jesli widzisz, ze gluten
        szkodzi - najprościej przestać podawac. Jak zwykle - po pierwsze nie
        szkodzić.
        Moja mała ma 8 lat i nadal żle reaguje na gluten.
        • fabianekk Re: nietolerancja glutenu-objawy? 12.04.08, 20:49
          Mój synek nigdy nie miał stwierdzonej nietolerancji glutenu ale
          zastanawia mnie czemu ma zawsze luźne kupki, nawet po czekoladzie,
          czy to może być objawem ng?
          • enigmatic2 Re: nietolerancja glutenu-objawy? 12.04.08, 21:05
            moja córa ma nie tylko po glutenie luźne kupy, ale wcześniej miała przez laktozę
            (nietolerancja) i również z powodu uczulenia na inne pokarmy bezglutenowe i
            bezlaktozowe i bezbiałkowe.
            • fabianekk Re: do enigmatic2 12.04.08, 21:19
              Masz więc szczęście że trafiłaś na dobrych lekrzy którzy to
              stwierdzili, mnie właśnie niepokoi fakt że 3 latek chyba powinien
              mieć już troche inne kupy ale nie wiem, muszę więc iść do alergologa
              i napomknąć o tym?, dziękuję, pozdrawiam
              • ola.l Re: do enigmatic2 12.04.08, 23:49
                a może być tak,że kupy ok,a skóra w stanie tragicznym sad
                bo robiłam ponowne testy skórne i tym razem wyszedł gluten a wieprzowina już nie...?

                chyba,że te testy guzik warte.
                pozdrawiam Ewa
                • enigmatic2 fabianek 13.04.08, 11:09
                  nie trafiłam na dobrych lekarzy. ja po prostu byłam o to jedno alergiczne
                  dziecko mądrzejsza dlatego moja młodsza nie ma AZS pomimo różnych alergii. Że
                  skaza białkowa - trudno nie było zauważyć wysypki. Że nietolerancja laktozy -
                  chlustające kupy, po zmianie mleka na Nutramigen bez laktozy jak ręką odjął.
                  Pierwsze stałe kupy. Zrobiłam to bez konsultacji z lekarzem. Postawiłam go przed
                  faktem dokonanym. Że gluten nie trawi też wcale nie trudno było zauważyć a
                  zwłaszcza, że odstawienie spowodowało natychmiastową poprawę. Alergolog, gdy
                  byłam u niej pierwszy i ostatni raz z młodszą jak miała chyba 7/8 m-cy
                  stwierdziła, że nie ma co leczyć, bo świetnie radzę sobie sama. Ja wszystko mam
                  zapisane, co mała je, co może jeść. Każdy produkt był wprowadzany pojedynczo w
                  długich odstępach.
                  • enigmatic2 Re: fabianek 13.04.08, 11:12
                    acha, gdyby nie to forum lekarze dalej leczyliby mi starszą córkę na ciągnące
                    się przeziębienia, alergię, AZS. Na własny koszt robiłam badania kału pod kątem
                    pasożytów, bo żaden lekarz nie zasugerował. Dziecko mi niknęło w oczach. Glista
                    (wynik kału) zahamowała już jej wzrost. Z wynikiem już dopiero poszłam do
                    lekarza i w miesiąc po odrobaczaniu córa cudownie ozdrowiała.

                    Nie ufam już lekarzom, ale sama bacznie obserwuję swoje dzieci.
                    • fabianekk Re: enogmatic2 13.04.08, 21:43
                      o to pięknie, na szczęście wszystko się skończyło dobrze, My
                      niestety trwamy w niewiedzy, wynik na pasożyty ok, mąły ma dziwne
                      objawy, ja podejrzewam alergię, ogólnie od grudnia to choruje w
                      kratkę, albo ma alergię, bo w zasadzie co 20 dni cos mu jest, leci
                      ciurkiem z nosa, zaczyna furczeć, lekarz pulmonolog podejrzewała
                      zap. płuc i kazała iść do lekarza ale ja zastosowałam pulmicort na
                      noc 4 razy i przeszło, ale odstawiłam po 2tyg-minęły 3 tyg i znów
                      powtórka, 3 dni temu zaczął mlaskać w nocy, wczoraj mu furczłao bez
                      kataru ale kichał, natomiast dzś dostał katar i obficie się ślinił,
                      zastosowałam mu na noc diphergani iśpi, a kupki są często luźne a
                      nieraz twarde tak na zamian, Pozdrawiam, Ci lekarze...
                      • enigmatic2 Re: enogmatic2 14.04.08, 21:12
                        "bo w zasadzie co 20 dni cos mu jest, leci
                        > ciurkiem z nosa,"
                        łudząco podobne na cykl pasożytów.
                    • stypkaa Re: fabianek 14.04.08, 09:45
                      Glista
                      > (wynik kału) zahamowała już jej wzrost.

                      Enigmatic, za którym razem wyszły jaja w kale?? Ja podejrzewam, że
                      moje dziecko też coś "gryzie", na razie nic nie wyszło. Ale po
                      lekturze forum, wiem, że długo może nie wyjść. A dziecko przybrało 1
                      kg przez ponad rok. To chyba mało? Lekarz powiedział, że to dlatego
                      że bardzo poszedł we wzrost (75 centyl). Poza tym ma inne objawy. Ja
                      już się w tym wszystkim gubię. Nie wiem czego szukać - pasozytów,
                      alergii, czy czegoś jeszcze innego sad
                      Niestety nie znalazłam jeszcze lekarza, który by podszedł do sprawy
                      kompleksowo sad(
                      • enigmatic2 Re: fabianek 14.04.08, 21:11
                        We wrześniu 2007 zaczęłam robić badania dzięki temu forum. Pomimo, iż objawy
                        były i się już nasilały, nic nie wychodziło - kaszel a zwłaszcza napadowy w
                        nocy, ciągły katar nie reagujący na specyfiki do noska, napadowe bóle brzucha (3
                        x pogotowie), sine oczy, drażliwość, zaczęła popuszczać kupkę do majtek, nie
                        jadła, AZS w całej gamie, córka przestała rosnąć i weszła w buty zimowe z
                        poprzedniej zimy... Zaprzestałam badać kał, bo pomyślałam, że może jednak to nie
                        pasożyty. Jednak na Boże Narodzenie patrząc na moją córę przy stole wigilijnym
                        taką zamyśloną, odpływającą jak nie ona... Po Nowym Roku od razu zaniosłam kał
                        znów do badania. Zastanowiło mnie również (bo córka jest w żłobku co miesiąc
                        ważona i mierzona), że jedząc ledwo co przytyła 0,5kg. Już wtedy wiedziałam, że
                        niektórzy ludzie noszą kilogramy pasożytów w sobie. No w styczniu trafiłam za
                        pierwszym razem - jaja glisty ludzkiej.

                        W dobę po pierwszej dawce Zentelu gwałtownie wrócił apetyt i moje dziecko
                        jadło... jakby nigdy nie jadło. Nastąpiło opisywane na forum pogorszenie czyli
                        mega zaśluzowanie (nawet ropa oczami szła), ale w przeciągu miesiąca moja córka
                        wystrzeliła 2 cm do góry i z rozmiaru buta 23 wskoczyła nagle w 24 i 25. I
                        jeszcze jedno, jedząc non stop, cały dzień, schudła 300g. - więc 'parę' glist
                        wytrzebiliśmy smile Po miesiącu cudownie ozdrowiała - cofnęły się wszystkie objawy,
                        AZS całkowicie cofnęło się po 1,5 m-ca.

                        Obecnie przygotowujemy się na 3 odrobaczanie - bez badań, po objawach (od
                        stycznia ich nie powtarzałam). Wraca suchość skóry (nie AZS), delikatny katar
                        (nie ma kaszlu). Takie objawy mi wystarczą by dalej leczyć. Powraca drażliwość i
                        płaczliwość. Muszę sprawdzić fazy księżyca smile)

                        Oto nasza historia smile

                        W innym wątku dziewczyny podały ten adres
                        kocia-stronka.republika.pl/alergia.htmlczytałaś?

                • enigmatic2 ola.l 13.04.08, 11:17
                  Nigdy nie robiłam testów moim córkom. Sama miałam takowe robione, wyszło mi, że
                  jestem na wszystko uczulona... Jakoś żyję bez przyjmowania leków i bez
                  specjalnej diety, więc przestałam ufać takim testom. Może przez pasożyty są
                  zafałszowywane.

                  Moja starsza nawet w najgorszych stanach AZS nigdy nie miała luźnych kup jak jej
                  młodsza siostra. Nigdy nie miała żadnych problemów z kupą. Przyszły one - że tak
                  to nazwę - w końcowym stanie zarobaczenia. Szykujemy się na 3 odrobaczanie i
                  problemy są, ale z zatwardzeniem, a wcześniej tego nie było.

                  Sądzę, że to zależy od samego organizmu. Że każdy radzi sobie w inny sposób.
                  Może córa nie ma tak zniszczonych jelit, żeby były gwałtowne reakcje 'kupowe' smile
                  Ale organizm walczy i przejawia to przez AZS.

                  Dziś już może jestem bliżej prawdy niż kiedyś... jednak wciąż daleko.

                  Powodzenia!
                  • enigmatic2 Re: ola.l 13.04.08, 11:19
                    a robiłaś badania na pasożyty?
                    • ola.l Re: ola.l 13.04.08, 18:50
                      robiłam kilka razy i nic nie wyszło,ale i tak odrobaczałam i dzisiaj zaczynamy 3
                      serię odrobaczania zentelem.
                      Skusiłam się również na biorezonans i pasożyty nie wyszły.

                      pozdrawiam Ewa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja