aleksandra19811
22.04.08, 15:17
Znowu was pomęczę. Byłam wczoraj z córką u dr Sieradzkiej.
Pokazywałam iż małej wyszedł w posiewie kału ( w czerwcu ub.r )
gronkowiec złocisty - wzrost mierny i pediatrzy tym się nie
przejeli, bo nie dawał objawów klinicznych tj biedunka, jest go
mało, jest on wszędzie więc nie trzeba go leczyć. Sieradzka
stwierdziła iż to błąd bo nie powinno go być. Więc znowu kupa
zaniesiona do Labu i czekam. Te jej problemy nie są wyjasnione !
Dr S. też stwierdziła iz to niemozliwe że mała nie toleruje neocate,
że ma ponim szorstkie policzki ( piła przez pewien czas tylko to ) i
nie umiała mi wyjasnić czemu wszystko przeszło po odstawieniu go.
Nieuwierzyła mi.Przecież ja nie kłamie, czuję się juz jak wariatka,
było dobrze na neocate do czasu, potem pojawiły się gazy, brzydka
skóra. Pytam dlaczego teraz dziecko toleruje Bebilon comfort, i jej
nie wypypuje, śpi dobrze , ona że alergia przeszła. Pytam dlaczego
nietolerowała nutramigenu, ona że to nie nutramigen, tylko pewnie
bezobjawowe zapalenie/zakażenie przewodu moczowego.
Nie wiem co mam mysleć o tym. dlaczegolekarze nie alarmowali że
gronek złocisty zwłaszcza u alergika to nie jest dobrze !
Teraz mam znowu podawać Pepti, zaditen, kreon, cropoz i probiotyki.
za 2 tygodnie mogę podawac np jogurt ( skoro nie reagowała na
Bebilon )
Nic nie rozumiem. Martwie się.