Dodaj do ulubionych

nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka.

29.04.08, 22:04
moja córeczka za tydzień zacznie 3 mc
od dawna ma czerwone policzki, szorstkie i bardzo, bardzo szorstkie,
chropowate nóżki z czerwonymi plamami pod kolankami.
dermatolog stwierdziła alergię i zaleciła dietę.
od 15 dni jem:
wafle ryżowe, dżem śliwkowy i jagodowy, gotowanego kurczaka, rosół,
wieprzowinę, indyka, makaron z plasterkami inydka, gotowaną
marchewkę, jabłko czasami.
były ze 2 dni kiedy skóra na policzku była gładka, ale niestety
trwało to dwa dni. nóżki się nie goją. skóra jest szorstka też na
rączkach i ogólnie bardzo sucha.
dzisiejsza wizyta u pediatry zakończyła się wystawieniem skierowania
do alergoloda na cito - niestety nawet w prywatnej klinice
najwcześniejszy termin to za ponad 2 tyg.
co może uczulać moją córeczkę? a może jest za wcześnie na ustąpienie
objawów? co jeszcze wykluczyć z diety?
czy mogę jeść jakieś warzywa lub owoce oprócz w.w?

wieczorem nie wytrzymałam i zjadłam 2 plasterki żółtego sera.
piję 1-2 słabiutkie herbaty lub kawę dziennie, wodę, czasami sok
jabłkowy.
dziś jeszcze zjadłam brokuły.

czy to możliwe, żeby taki maluch miał inną alergię niż pokarmowa?
Obserwuj wątek
    • 71gosik Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 29.04.08, 22:49
      mojego syna uczulała marchew, na co wpadłam dopiero jak miał ponad pól roku i
      zaczęłam mu ja podawac-przez mysl mi to wczesniej nie przyszło i jadłam
      traktujac jako warzywo, ktore ja z pewnoscia moge jesc;
      uczulac moga Twoje kosmetyki, płyn do plukania tkanin lub proszek, koc, na
      którym leży dziecko (ja podkładałam wełniany jak kładłam na dywanie, zeby sobie
      baraszkował)- próbuj znaleźć, choc wcale nie wiadomo czy Ci sie uda- nie ma
      bezpiecznych potraw-musisz sama sprawdzić, czy sposrod tego co jesz cos dziecku
      nie szkodzi
      a ten dzem to swoj czy kupny? bo moze w nim jakies dodatki

      jak wyeliminowalam marchew i wyleczylam anemię u dziecka od razu "alergia" sie
      zmniejszyla
      • m_oments Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 29.04.08, 23:42
        u nas nie przechodziła na początku marchew i jabłko;
        a ubranka pierzesz jak? i w jakiej pościeli śpi dziecko? jakie są kupy? czy
        podawałaś probiotyki? czy jest spokojne, śpi dobrze? w czym jest kąpane? czym
        nawilżasz skórę?
        • mocpytan Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 30.04.08, 11:41
          tylko ani marchew ani jabłko nie są u nas pokarmem codziennym, jem raz na parę dni.
          kupy są bardzo wodniste [ale nie zielone, nie strzelające, nie pieniste, raz
          pojawiło się pojedyncze pasemko śluzu]

          z nawilżaniem mam problem bo nie wiem czym dobrze nawilżyć - teraz smaruję
          maścią cholesterolową, czasami pharmacerisem dla skóry atopowej, ale to nie pomaga.

          dżem śliwkowy chyba? mogę wykluczyć jako alergen bo zaczęłam go jeść na długo po
          wystąpieniu pierwszych objawów.
          rzeczy małej + moje ubrania są prane w bobasie [wcześniej wl lovelli - i mniej
          więcej wtedy zaczęły się problemy, ale to chyba zbieg okoliczności] piorę w
          bobasie bardzo długo już i nie ma poprawy, płuczę dwa razy.

          na pranie w jelpie mnie nie stać.
          dziś rano mała miała ładne poliki, ale przy drugim karmieniu znów pojawiła się
          czerwona, szorstka skóra.
          z tym, że wczoraj miałam załamanie, nie wytrzymałam i zjadłam 2 plasterki
          żółtego sera.

          nie wiem co robić. jest mi bardzo źle, żę nie umiem pomóc własnemu dziecku.
          co radzicie zrobić?
          • mocpytan Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 30.04.08, 11:43
            kąpię w krochmalu albo w pharmaceris albo oliatum.
            dziecko jest płaczliwe, ale ma też momenty kiedy się ładnie bawi, uśmiecha, gug.
            w dzień są problemy ze spaniem, zasypia na b. krótko - 20 min, w nocy raczej
            nie ma problemów, budzi się na jedzenie i zasypia dalej.
            • m_oments Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 02.05.08, 00:42
              dziewczyny Ci juz napisały większość
              ja tylko dodam, ze mój synek z rzeczy które jesz miał alergie na ryż, marchewkę
              i jabłko - tak szczerze to na każdy produkt moze tak reagowac;
              kurczaka bym odstawiła, wprowadziłabym kasze (jaglaną, gryczaną);
              jesli decydujesz się karmić, to niestety musisz byc przez jakis czas na
              restrykcyjnej dieciesad
              ja jak byłam u kresu załamania - myłam dziecko w samej wodzie (potem
              wprowadziłam herbal balneum - oilatum u nas akurat szkodziło), nie smarowałam
              niczym - i skóra się goiła - bo kosmetyki tez akurat podrażniały, a ubranka
              prałam w płatkach mydlanych - spróbuj chociaż przez parę dni w samej wodzie
              prać, jak nie chcesz płatków - przekonasz się czy to nie proszki dodatkowo
              podrażniają skórę dziecka;

    • olamad Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 30.04.08, 10:01
      Mój synek ma bardzo silną alergie na jabłko. W tej chwili ma 13 m-cy
      i wciąż go po nim sypie. A dowiedziałam się o tym dopiero jak go
      odstawiłam od piersi, przeszedł na nutramigen i zaczełam próby
      podania mu czegokolwiek innego niż nutra. Karmiąc go piersią nawet
      do głowy mi nie przyszło, ze to może być jabłko. A po ryżu miał
      strasznie odparzoną pupę i wodniste kupy.
    • brises73 Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 30.04.08, 13:19
      Kochana, w alergii nie ma żadnych reguł. To co wydaje się bezpieczne, wcale
      takie być nie musi. Już tu nie raz dziewczyny pisały o tym jak np. po pół roku
      jedzenia chrupek kukurydzianych dziecko uczuliło się na kukurydzę. Ja wiem jedno
      - jeśli dieta bardzo męczy Ciebie, a alergia maluszka, to może spróbuj zakończyć
      karmienie i wprowadź preparat mlekozastępczy - bo mama powinna być szczęśliwa, a
      nie wychudzona i zmęczona. Nawet jeśli bardzo kochamy karmić i dobrze wiemy o
      wszystkich przeciwciałach jakie dziecko dostaje z mlekiem mamy - czasem trzeba
      wybrać mniejsze zło. Ale jeśli jesteś twarda i chcesz się zmierzyć , to trzeba
      by zacząć od 1, 2 produktów i co kilka dni wprowadzać nowy, obserwując reakcję
      dziecka. No i może spróbuj zamienić proszek na płatki mydlane? Albo nawet samą
      wrzącą wodę [50 st.] przecież taki maluszek nie brudzi sie jeszcze aż tak
      bardzo. A do nawilżania skóry polecam łyżkę stołową oleju z pestek winogron na
      wanienkę wody i niczym już potem nie natłuszczać - łagodzi świąd i suchość, nie
      zatyka skóry tak jak kosmetyki.
      • marcelkowamama Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 30.04.08, 20:50
        a moze to alergia na laktoze ktora jest zawarta w kobiecym mleku czegokolwiek
        bys nie jadła to ona tam jest?
        • mocpytan Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 01.05.08, 08:57
          nie strasz mnie sad
          bardzo chciałabym dalej karmić.
          w płatkach mydlanych prać nie będę bo ponoć bardzo niszczą pralki a
          my właśnie wymieniliśmy na nową. sad
          oczywiście mogę jeść 2-3 produkty, tylko które uznać za bezpieczne?
          i jak długo ma to trwać? skoro przy tak ograniczonej diecie,
          trwającej ponad 2 tyg nie ma poprawy?
          • marcelkowamama Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 01.05.08, 09:48
            nawet do trzech miesiecy moze to sie trzymac jezeli dziecko zalergizowal jakis
            konkretny produkti nawet przy załozeniu ze juz go nie podajesz. natomiast objawy
            powinny sie pokazac do trzech dni od spozycia alergenu(tak w teorii
            przynajmniej). Co do tej laktozy w kobiecym mleku i wogole w mleku jakimkolwiek
            to tu dochodzą jeszcze brzydkie zielone kupy, gazy, kolki aty chyba pisalas ze
            tego u was nie bylo. na pocieszenie dodam ze moj syn ma dwa lata a ja nadal nie
            wiem co go tak naprawde uczula, ale nietolerancje laktozy mial napewno we
            wczesnym niemowlectwie i dlatego wylądowalismu na mleku sojowym po trzech
            miesiącach zycia
          • loulla Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 01.05.08, 09:59
            wyleczenie zmian jakie powoduje alergia może trwac nawet do 3 tyg.
            wiem z doświadczenia, moja córka od urodzenia jest alegikiem, do
            4,5m-ca karmiłam piersią ale w ostatnich dwóch miesiacach jadłam juz
            tylko (dosłownie) kurczaka, indyka, ziemniaki, buraki i chleb, bez
            przypraw, wygladałam i czułam się nie najlepiej, a mała i tak byla
            wysypana i miała sucha skórę, i odpusciłam stwierdziłysmy z dr
            alergolog ze musimy odstawić i zaczać podawać nutramigen i tak też
            się stało, po podawaniu na poczatku samego nutramigenu była poprawa
            i dopiero wtedy zaczełam wprowadzać jej nowe pokarmy, na początku
            malutkie ilości 2-3 łyzeczki i obserwowałam, tak przez 2-3dni jak
            nic sie nie dzialo to wtedy juz więcej, i tak nastepne pokarmy,
            rozkłada się to badzo czasowo ale łatwiej o wykluczenie alergenów.

            na początek podawałam jej jedzonko ze słoiczków u nas najlepiej się
            sprawdzał Hipp, później gotowałam sama, ale np.zupki bez przypraw,
            osobno gotowane mięsko osobno warzywka i potem razem miksowane

            uwazałyśmy też na ubranka (oczywiście ludzi którzy mieli z nia
            kontakt bo córka oczywiscie w samych bawełnianych ubrankach) z
            włóczki, szkuczne dzianiny, różne koce itp., na dym papierosowy

            alergia to nprawdę bardzo skomplikowana sprawa,jednego moze
            uczulać "to" a innego "tamto" i nie jest powiedziane że jak
            wyeliminyjesz jeden alergen i skóra się poprawi to że za jakis czas
            nie pojawi się kolejny problem, dodatkowo wiosna sprzyja nasilaniu
            sie alergii przez pylenia różnych drzew i roślin

            my też właśnie walczymy...
          • m_oments Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 02.05.08, 00:48
            każdy produkt (nawet jeden) może akurat Twoje dziecko uczulać- spróbuj
            pobalansowac produktami (wyłaczając kolejno ze swojego jadlospisu na kilka dni)
            obserwujac czy sa pogorszenia, poprawa na skórze;
    • patiflora Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 01.05.08, 14:59
      U nas jednym z najsilniejszych alergenów jest jabłko.
      • marcelkowamama patiflora? 01.05.08, 15:40
        czy podawalas dziecku rowniez jablka z super pewnego źrodła?mam tu na mysli
        jakąś psiankę na babcinej dzialeczce ,bez opryskow itp? i czy wtedy tez uczulalo?
        • patiflora Re: patiflora? 01.05.08, 23:16
          Super pewnego źródła jabłek nie mam. Podawałam jabłka ze słoiczków i
          ze sklepu ze zdrową żywnością. W sumie na razie 3 próby. Reakcja
          alergiczna za kazdym razem występowała już po ok 3 łyżeczkach.
          Więcej prób nie robiłam.
    • anet81 Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 01.05.08, 20:42
      odstaw kurczaka. Odstawiłaś jajka, a kurczaka jesz? to i to to białko kurze.
      Mojego syna uczula tylko mleko i jaja, czyli wszystko to co od krowy (w tym
      również mięso) i wszystko od kury - kurczaki również.
      Biało zwierzęce to najsilniejszy alergen, dlatego na tym bazowałabym odstawianie
      produktów.
      Powodzenia!
    • sandraa3 Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 02.05.08, 17:20
      Nie chcę Cię załamywac, ale moje dziecko ma prawie 8 miesiecy i do
      tej pory nie wiem skąd te plamy i pekające uszko.
      Odstawiłam od piersi, bez zmian. Na samym nutramigenie bez zmian, na
      bebilonie pepti też.
      • mocpytan Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 02.05.08, 22:40
        wczoraj posmarowałam małą alantanem i wydaje mi się, że jest lepiej.
        nie wiem czy to ma związek czy może dieta pomaga?
        kurczaka jadłam już ładnych parę dni temu.
        kupy są baaardzo wodniste, ale bez śluzu, niespienione, nie zielone.
        kolki były i chyba jeszcze czasem są - mam trudności w rozpoznaniu.
        maleństwo ogólnie jest dość płaczliwe a ja średnio na jeża umiem
        zdiagnozować przyczynę płaczu sad

        odstawię kurczaka.
        a wieprzowinę mogę? i czy delikatne obsmażenie mięsa jest w porządku?
        a wędlina z indyka, ale kupna?
        • anet81 Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 03.05.08, 14:21
          Wieprzowinę mozesz i indyka też, z wędlinami ostrożnie, bo w składzie często
          mają i mleko i soję uncertain najlepiej kupowac taką ze znanym składem.
          Smażenie, pieczenie czy gotowanie przy alergii nie ma znaczenia. Mozesz smazyć
          do woli.
          Poczytaj jeszcze tu: kocia_stronka.republika.pl/alergia.html


    • squomage Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 03.05.08, 20:11
      Jak dla mnie to cala diete masz do d.... . Tez stosowalam diete selektywna ktora
      wygladala podobnie jak twoja.Czy pani dr. wyleczyla kogos z alergii taka dieta
      ?nie sadze? Alergolog da ci reklamowke lekow i krem steroidowy ktory na momet
      uciszy objawy po czym one wybuchna ze zdwojona sila jak tylko go odstawisz.Czy
      naprawde tego chcesz dla swojego dziecka?
      Ja polecam A.Ciesielska ktora oferuje wyjscie z alergii bez lekow i tym
      podobnych farmaceutykow.Droga nie jest latwa bo nie jest to pigulka ale
      skuteczna gdyz likwiduje przyczyne nie tylko skutek ktory objawia sie wysypka
      kaszlami katarami.
      Moj Kaspian magda208.fotosik.pl/albumy/303203.html
      Spojrz do czego u mnie doprowadzila dieta selekcyjna i madrosc lekarzy.
      • mocpytan Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 03.05.08, 21:27
        szkoda, że nie napisałaś na czym polega leczenie p. ciesielskiej....
        nie wiem czy lekarz kogoś wyleczyła czy nie, jestem zagubiona i nie
        wiem gdzie szukać pomocy czego dowodem jest moja obecność na tym
        forum.
        skoro dieta eliminacyjna sprawdza się u innych mam - to oczywiste,
        że zdecydowałam się spróbować.
        skoro ty także - to nie rozumiem skąd ta krytyka.
        chyba każda z nas chce dla swojego dziecka jak najlepiej!
        • squomage Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 03.05.08, 21:37
          Juz odpowiadam.Ano dieta eliminacyjna ta ktora zalecili lekarze nic nie
          pomogla.Ja mialam dziecko w tragicznym stanie.Zalozylam watek poczytaj.
          Jesli o Pania Ciesielska chodzi to leczy jedzeniem wlasnie ale zeby wiedziec jak
          i zrozumiec cala filoszofie trzeba ksiazki przeczytac.
      • anet81 Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 03.05.08, 21:37
        squomage napisz nam wobec tego na czym polega leczenie wg Twojej pani doktor.
        Chętnie bym sie do niej wybrała, ale jestem ze Śląska, a jak znam życie, Ty
        pewnie z Warszawy wink
        Możesz nam tu napisać? bardzo prosimy! smile
        • squomage Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 03.05.08, 21:45
          Anet 81 Ciesielska nie jest lekarzem.Jest technikiem zywienia.Cale zycie
          poszukiwala zdrowego stylu jedzenia.Sama miala alergie i wrzody z ktorych sie
          odkryta przez siebie metoda wyleczyla.
          Na czym to polega ciezko opisac bo ciezko wam bedzie zrozumiec jak zacze rzucac
          sformuowaniami typu doprowadzic organizm do rownowagi yin-yang,napelnic go energia.
          Ksiazek tez streszczac nie bede bo bym tu do rana siedziala.To trzeba po prostu
          przeczytac i zrozumiec.
          Dla mnie to najmadrzejsza osoba jaka spotkalam.
          Jesi o konsultacje chodzi to dlugo sie czeka ale po pierwsze wskazowki zawsze
          mozna zadzwonic oczywiscie zdajac tresc ksiazkowa aby rozumiec znow o czym ona
          mowi.A z warszawy nie jestem jam tez slazoczka tylko z czestochowy.A pani Ania z
          poznania.
          • edycia274 alergia na matki pokarm 03.05.08, 23:48
            U nas tak bylo, nie mogliśmy trafić na to co uczula, ja bylam na rygorystycznej
            diecie, i nic nie pomagalo, dziecko mialo się coraz gorzej. W końcu po licznych
            badaniach i odstawieniu od piersi okazalo się,że to matki pokarm uczulal. zdarza
            się.
          • anet81 Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 05.05.08, 14:45
            squomage, dzięki ze odpisałaś. Kupię ksiazkę i poczytam smile
            Pozdrawiam
            Anet
            • mocpytan Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 05.05.08, 20:48
              dziewczyny a sałata, rucola też uczulają?
              wiem, że uczulić może wssystko, ale w/w chyba nie należą do
              najsilniejszych alergenów?
              muszę zjeść coś zielonego bo oszaleję
              • anet81 Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 05.05.08, 22:34
                Wiesz co? masz rację, wszystko może uczulać, ale z drugiej strony... ja jem
                wszystkie warzywa! Stwierdzone jest, ze najbardziej uczula białko zwierzęce i
                tego się trzymam. Dziś zjadłam jajko i nic się nie dzieje! żadnej brzydkiej kupy
                ani biegunki! Poczekam jeszcze dwa dni i moze zacznę jeść jajka, juppi! big_grin
                • mocpytan Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 08.05.08, 21:41
                  a czy to prawda, że pokram matki też może uczulać?
                  coraz częściej rodzina, znajomi mnie tym straszą...mała jest tylko
                  na piersi i nie chcę jej podawać modyfikowanego sad
    • ela696 Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 04.05.08, 00:37
      Nie jedz rosołu - zdecydowanie jest najbardziej alergiczny!
      • mocpytan Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 05.05.08, 13:27
        odstawię kurczaka i rosół.
        niestety w weekend poddałam się i zjadłam 2 ciastka w czekoladzie.
        samopoczucie mi się poprawiło, ale małej skóra nie sad
        choć pogorszenia też nie widzę.

        dziewczyny - co jecie na śniadania / kolacje przy tej diecie?
    • zwiatrem Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 09.05.08, 10:13
      odstaw rosol calkowicie, jest ciezkostrawny, zanim naskorek sie poprawi minie
      wiecej czasu, zmien posciel na calkiem bawelniana, wietrz pokoj, zrob probe na
      zwykla parafine, tania a bardzo skuteczna (pod warunkiem ze nie jest uczulajaca)
      to skladnik plynow dla alergikow do kapieli, jak Oilatum itp... gotuj sobie
      cienkie zupki ryzowe, ale zapytaj pediatry o Smecte, ona uszczelnia przewod
      pokarmowy i wspomaga nasze starania smile
      brokuly teraz sa z chemia, jablka jak dziewczyny pisaly i marchew tez moze
      uczulac, nie wiesz z czego byl makaron, niestety spis skladnkow tez musisz
      czytac przed spozyciem, malo ktore owoce teraz sa przyjazne, wyeliminuj je na
      razie, postepuj malumi kroczkami, i obserwuj
      • fragolaa Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 10.05.08, 20:30
        Witam,
        ja też jestem na diecie eliminacyjnej od 6 tygodni. Z listy
        produktów, które jesz jak wyżej pisały dziewczyny wiele trzeba
        usunąć min. rosół, kurczaka, makaron, sałatę,wieprzowinę - jeśli
        dziecko się drapie, bo ma ona działanie świądowe, wędliny kupowane.
        nie wiem jako chleb jesz, tutj ważne jest by był bez mleka i jajek.
        ja jem 7 produktów; chleb bezglutenowy (albo może być zamiennie
        razowy na zakwasie, bez jajek i mleka), indyka (zdanych kupowanych
        wędlin tylko pierś albo udzieć pieczony), brokuły, kalafior, buraki,
        ryż, ziemniaki. Do tego woda, czarna herbata i kawa ew. z mlekiem
        ryżowym.
        Nie ukrywam jest ciężko, tym bardziej że narazie poprawy nie ma,
        zastanawiam się nad wyeliminowaniem ryżu.
        Moje dziecko bardzo się drapie, jest cały czas wysypane, ma rany
        sączące. Ostatnio spróbowałam zjeść jabłko, no i okazało się, ze
        może być jeszcze gorzej.
        • mocpytan minął miesiąc a ja dalej błądzę po omacku 15.06.08, 20:33
          od dawna nie jem kurczaka, rosołu.

          jadłam:
          chleb ze słonecznikiem lub bułki z ziarnami, rama, wafle ryżowe
          polędwica sopocka, wędlina z indyka, polędwicę wędzoną, powidła
          śliwkowe
          rzodkiew, brokuły, kalafor, ziemniaki, buraki, banany
          szarlotkę kupioną w sklepie ze zdrową żywnością
          słone paluszki, frytki
          kotlety mielone, pierś z indyka, kotlet schabowy, pieczona duszona
          wieprzowina
          kasza kus kus
          makaron

          sok jabłkowy, czarna kawa, herbata owocowa, woda

          teraz odstawię kupne wędliny, ale doradźcie co jeść na śniadania /
          kolacje. ewentualnie ktore warzywa mogą być jeszcze bezpieczne -
          uwielbiam sałatę, ogórki, pomidory i marzę o sałatkach.

          dziecko kąpię w balneum lub svr - brak poprawy
          przez 4 dni byliśmy na działce i mam wrażenie, że tam było lepiej,
          był mniejszy świąd - czyli tak jakby mogło uczulać coś w domu, ale
          co?

          dwa razy pojawiły się zielonkawe kupki - nie udało mi się stwierdzić
          po czym.
          co jeszcze wykluczyć a co mogę dodać do tej diety?
          jestem strasznie zagubiona i mam wrażenie, że wszystko robię źle.
          woda? powietrze?
          • kruffa Re: minął miesiąc a ja dalej błądzę po omacku 15.06.08, 21:33
            WIesz co? Mi samej (choć mam żołądek ze stali) taka dieta by zaszkodziła (od lat
            nie jadam wędlin ze sklepu). W sumie 3/4 rzeczy której jadłaś mogło uczulić:
            wędliny, ziarna w bułkach (masz pewność, że nie było tam nawet odrobiny
            sezamu?), margaryna, szarlotka ze sklepu eko (przyprawy i nie wiadomo jaki
            tłuszcz), paluszki. A schabowe i mielone nie były przypadkiem z jajkiem? Sok
            jabłkowy był z kartonu?
            Zamiast wędliny upiecz sobie mięso, zrób pasty warzywne. Możesz zrobić sobie
            masło słonecznikowe.
            POczytaj sobie ten wątek:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=81151723
            a tutaj masz dietę:
            Wapń w tabletkach - 2 x 1000 mg na dobę.

            1. kasze i mąki wszystkie, ale ja bym wyłączyła pszenicę
            No i oczywiście soję.
            2. miesa - wszystkie bez wolowiny i cieleciny z zastrzezeniem, zeby uwazać na te
            kupne np. kurczaki - gotowane i pieczone NIE WOLNO WĘDLIN !!!
            3. warzywa: typowo polskie bez selera, pomidorów i papryki
            4. owoce polskie bez truskawek, malin, poziomek, winogron
            5. do picia: slaba herbata i kawa, soki i kompoty domowe z ww. owoców
            6. zupy: na wywarach z warzyw, z dodatkiem oleju (bez wywarów miesnych)
            7. tluszcze: oliwa, oleje, smalec domowy
            8. slodycze: domowe bez bakalii, kakao, miodu, rodzynek, sezamu itp
            9. przyprawy: sól i cukier

            Kruffa
            • mocpytan Re: minął miesiąc a ja dalej błądzę po omacku 16.06.08, 23:11
              kruffa, ja się chyba poddam. liczyłam na twoją wypowiedź i dziękuję,
              że odpisałaś.
              przez ponad miesiąc nie jadłam pieczywa [nie było poprawy], nie
              jadłam tez masła, margaryny [nie było poprawy], nie jadłam żadnych
              słodyczy.


              czy mogłabyś mi bardziej podpowiedzieć co mogę jeść? nie jestem
              wytrawną kucharką - nie wiem jak mam zrobić sama sok? [kompotów nie
              trawię]
              upiekę schab - ale szczerze mówiąc na schab nie mogę patrzeć już.
              jakie mięsa poza królikiem [którego nigdzie w okolicy nie ma] i poza
              wieprzowiną mogę jeść i jak je przyrządzić? obecnie jem tylko
              wieprzowinę duszoną, czasami indyka
              jakie wędliny i jak udusić / upiec poza schabem?
              jakie zupy mogę zrobić?

              piszesz, że 3/4 rzeczy mogło uczulić, napisz mi proszę konkretnie
              co - z twojej wypowiedzi wnioskuję, że banan [pieczywa raczej jestem
              pewna, że nie, podobnie z margaryną - ale to nie problem żebym z
              tego zrezygnowała], wędliny kupne, sok, tak, z kartonu.

              jakie pasty warzywne mogę zrobić?

              wiem, że sama przeszłaś długą drogę dlatego czekam jeszcze na
              podpowiedzi. jestem wdzięczna za pomoc.
              • kruffa Re: minął miesiąc a ja dalej błądzę po omacku 17.06.08, 21:31
                A tak naprawdę co dolega dziecku? Jak przybiera na wadze?

                Poniżej masz dietę i podaję jeszcze link do wątku o mamie karmiącej alergika:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=8115172
                Wapń w tabletkach - 2 x 1000 mg na dobę.

                1. kasze i mąki wszystkie, ale ja bym wyłączyła pszenicę, jeśli nie cały gluten.
                No i oczywiście soję.
                W sumie jak jesteś zdesperowana to przez 7-10 dni jedz "tekturki" kukurydziane i
                ryżowe (bez dodatków) lub ewentualnie pieczywo orkiszowe. Lepiej jest na
                początek przejść na tekturki, ale to zalezy od ciebie.

                2. miesa - wszystkie bez wolowiny i cieleciny z zastrzezeniem, zeby uwazać na te
                kupne np. kurczaki - gotowane i pieczone NIE WOLNO WĘDLIN !!!
                Ja mam problem w radzeniu jeśli chodzi o wędlinę, bo sama nie jadam kanapek.
                Mięso lubię ale nie w połączeniu ze zbożami. W W-wie wiem gdzie można kupic
                wędlinę bez dodatków - jest droga, ale ok.
                Możesz zrobić sobie pasty mięsno-warzywne lub warzywne - czyli gotowane mięso
                plus warzywa i jeśli trzeba odrobinę oleju i tym smarować chleb. Jesli chcesz to
                napisze jak zrobić pasztet bez jajka i bułki.

                3. warzywa: typowo polskie bez selera, pomidorów i papryki

                4. owoce polskie bez truskawek, malin, poziomek, winogron - ewentualnie możesz
                banany, ale musisz je dokładnie umyć, a potem delikatnie zdjąć skórę bez
                dotykania miąższu. W eko sklepie możesz kupić suszone w słońcu morele.

                5. do picia: slaba herbata i kawa, soki i kompoty domowe z ww. owoców
                możesz też pić soki dla niemowląt, ale na początek piłabym te bez jabłka (często
                uczula). Jak będziesz kupować soki dla niemowlaków - sprawdzaj czy w skladzie
                nie ma soków z owoców cytrusowych lub kwasku cytrynowego

                6. zupy: na wywarach z warzyw, z dodatkiem oleju (bez wywarów miesnych)

                7. tluszcze: oliwa, oleje, smalec domowy

                8. slodycze: domowe bez bakali, kakao, miodu, rodzynek, sezamu itp. W zależności
                od opcji, którą wybierzesz glutenowa lub bezglutenowa mogę ci podać jakieś
                przepisy na coś słodkiego.

                9. przyprawy: sól i cukier

                Ogólnie mnie w czasie karmienia ratowały w chwilach kryzysowych 3 potrawy:

                1. kleik kukurydzieny na Bebilonie Pepti z cukrem.
                2. prażone pestki słonecznika z cukrem (można prażonego słonecznika zmielić,
                dodać oleju i będzie masło słonecznikowe)
                3. kasza jaglana (przed ugotowaniem dobrze jest ją przelać 2 razy
                wrzątkiem) podgrzewana z oliwą, słonecznikiem i suszonymi morelami.

                A tutaj masz trochę przepisów:

                malyalergik.pl/baza_szukaj_przepis_2.asp
                Kruffa
                • maknika Re: minął miesiąc a ja dalej błądzę po omacku 17.06.08, 22:41
                  Ja mam jeszcze uwagi do tego:
                  1. wytrwaj przy diecie! daj sobie i dziecku przynajmniej miesiąc bez
                  wpadek typu ciacho (u nas wysypka zeszła po 5 tygodniach!) a potem
                  pojedynczo wprowadzaj kolejne warzywa i kasze. Z owocami ostrożnie,
                  z mięsem najbardziej uważaj.
                  2. uwaga na orkisz - to odmiana pszenicy smile (gluten)
                  3. z warzyw bezpieczny jest zazwyczaj ziemniak, burak, brokuł i
                  kalafior ale lepiej z mrożonek taki zeszłoroczny niż ten ze straganu
                  4. owoce na początek wogóle bez a następnie: jabłko, gruszka, śliwka
                  5. zupy zagęszczaj ziemniakiem, ja jadłam 2 zestawy na przemian
                  ziemniak+burak i ziemniak+brokuł do tego oliwa
                  6. ciastka z kleiku kukurydzianego i ryżowego na margarynie
                  bezmlecznej
                  Pieczywo może bardzo nabałaganić, ten wątek z pieczywem chrupkim
                  kukurydzianym czy ryżowym jest bardzo trafiony. Nie tylko o pszenicę
                  chodzi ale o mleko w bułkach i wszelkie polepszacze smile jesz to
                  codziennie i może dlatego nie widać poprawy.
                  Jako dopalacz energetyczny znakomity jest amarantus, kup ziarno i
                  ugotuj. Do tego mleko ryżowe + cukier i masz michę bardzo sycącego
                  jedzonka. Ja po takiej kolacji rano mam morze mleka w piersiach.
                  Kupuj mięso i gotuj w wodzie. Potem zmiel i dodaj oliwę albo
                  ziemniaka i masz pastę do pieczywa.
                  Rzadko uczulają ogórki, cukienie, kabaczki, patisony.
                  Generalnie sprawdza się zasada zrób sobie sam czyli jak najmniej
                  gotowych produktów sklepowych to pracochłonne ale wychodzi na
                  zdrowie całej rodzinie smile
                  trzymam kciuki
                  • mocpytan Re: minął miesiąc a ja dalej błądzę po omacku 18.06.08, 14:14
                    przejrzałam przepisy, ale w wielu powtarza się albo mąka pszenna albo margaryna
                    - która jest bezmleczna?
                    i jaką mąkę zamiast pszennej?
                    co do mięs to już sama nie wiem, skoro indyk, kurczak i wieprzowina odpada to co
                    mogę i jak przyrządzone?
                    cięzko mi bo jestem sama, na dodatek muszę gotować normalne obiady dla męża więc
                    żołądek mi się ściska.
                    czy możecie mi konkretnie doradzić 2-3 propozycje obiadów, śniadań na początek?
                    zacznę chyba od barszczu czerwonego, ale co jeszcze?
                • mocpytan Re: minął miesiąc a ja dalej błądzę po omacku 17.06.08, 22:53
                  dziecko ma okropny świąd i często czerwone placki pod kolankami, na
                  nóżkach pojedyńcze maleńkie krosteczki.
                  drapie najbardziej kolanka i nóżką o nóżkę, czasami rączki, brzuszek.

                  ważona i mierzona będzie w czwartek - do tej pory, w 6tyg waga 4740
                  (urodzeniowa 3400), w 3 mcu - 6140.

                  przejdę od jutra z powrotem tylko na wafle ryżowe. mam upieczony
                  kawałek schabu.

                  podziwiam was dziewczyny, ja się załamuję chyba przez to, że przez
                  ponad miesiąc byłam na takiej mega ścisłej diecie i ona nie
                  przyniosła rezulatów. potem lekarze pozwoli mi jeść dodatkowe
                  produkty więc nadal nie wiem co uczula [mam jakieś wew przekonanie -
                  intuicja?, że to nie jest alergia pokarmowa]
                  przez ponad miesiąc jadłam tylko wafle ryżowe, marchewkę, ziemniaka,
                  wieprzowinę. nic ponadto.
                  nie było poprawy.

                  spróbuję raz jeszcze, ale jestem kiepską kucharką a gotowanego mięsa
                  nie znoszę - podobnie z kleikami.
                  poczytam przepisy, będę wdzięczna za podpowiedź odnośnie słodkiego i
                  tego, gdzie kupić wędliny [wwa]
                • mocpytan kruffa 18.06.08, 17:02
                  napiszę do ciebie maila, na gazetowego.
    • mag.ia Re: nie umiem znaleźć alergenu u 3 miesięczniaka. 15.06.08, 21:12
      moja córcia uczulona jest na mleko,pszenice,soje i jajko i
      marchew,pomidory,winogrona i takie tam jeszcze, po odstawieniu niby
      ładniejsza skórka ale ciągle policzki alergiczne ,dopiero pani dr
      powiedziała ze indyki sa karmione soją ,teraz nie jemy i skóra jak u
      zdrowego dziecka.
      Powodzenia a proponuje wykonanie testów z krwi-panel pediatryczny.
      Weź skierowanie do Alergologa i poproś o testy .
      • mamamagic ja mam to samo :( 16.06.08, 22:47
        dziewczyny , ja tez nie umiem znależć alergenu. moja niunia ciagle
        sie drapie i ma miejscami zaczerwienioną i podrazniona skórę.
        najbardziej swedza ja kolanka, klatka piersiowa i główka. kupy ma
        żółte, czasem z pasemkami śluzu. Staram sie nie jesc alergizujacych
        produktow, ale nawet jak czasem zjem to nie jest gorzej. Genaralnie
        nie jest ani gorzej ani lepiej. diete stosuje juz 1,5 miesiaca. od 5
        dni zaczełam zapisywac co zjadłam. piszcie co może uczulać, bo ja
        byłam pewna ze mleko sojowe jest bezpieczne, ze rosół i kurczak tez,
        a tu sie okazuje że jednak nie.
        Lekarz przepsał sterydy i hydroksyzyne. nie stosuje, bo sie boje.
        hydroksyzyne zastosowałam 3 dni na noc po 3 kropelki, wg mnie nie
        pomaga. sterydu nie stosuję. na miejsca pod kolankami i w zgieciach
        łokci i szyjkę pomaga alantan plus maść. na całe ciało stosuje krem
        oilatum soft, kapie w krochmalu.

        podobniez uczula tez papryka, seler,por
        • hexe10 Re: ja mam to samo :( 20.06.08, 13:20
          Hej,
          jak już wielokrotnie stwierdzono uczulać może wszystko i każdy przypadek jest inny.
          Ja mam w domu smyka uczulonego na marchewkę, produkt mało alergizujący.
          Trochę potrwało zanim do tego doszliśmy, bo przy pierwszym wprowadzeniu
          marchewki w 4 czy 5 miesiącu życia młodego nic nie wyszło, a wprowadzałam
          stopniowo i powoli.
          Ostatnio też stwierdziłam, ze młody najprawdopodobniej reaguje na wodę bądź jej
          zawartość - udało się to dzięki wyjazdowi do moich Rodziców (pisałam o tym w
          innym wątku).
          Podzielę sie z Wami jeszcze kilkoma uwagami naszego alergologa:

          - on wcale nie uważa, że najlepsze są płatki mydlane, wręcz przeciwnie, kazał mi
          je zmienić na Jelpa. My osobiście obecnie pierzemy w Persilu Sensitive Gel (ale
          kupujemy od faceta, który przywozi go z Niemiec) - jest to środek piorący w
          Niemczech zalecany dla alergików i astmatyków (tam nie ma takich proszków tylko
          dla dzieci),

          - testujcie tez podawane waszym maluchom witaminki i kropelki. Podobno jedna z
          najpopularniejszych witamin D3 - Vigantol - zawiera olejek arachidowy, ukryty
          pod nazwą "substancje pomocnicze". Można zmienić go na czystą witaminę D3 (my
          mamy Devicap). Pediatra popatrzyła na mnie jak na dziwaka jak o tą zmianę
          poprosiłam, ale zapisała. A ja dla niej to i tak już nawiedzona jestem, więc spoko.
          Witaminki typu cebion multi czy Vibowit niemowlę też zawierają jakieś olejki
          (chyba pomarańczowy itp?)

          - jak świąd jest nie do wytrzymania, to na krem pozwolono mi smarować minimalnie
          żelem Fenistil - trochę pomagało i młody się aż tak nie rozdrapywał i skórka
          miała szansę się choć trochę podgoić

          Pozdrawiam i wytrwałości życzę!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka