manna_poranna
21.05.08, 15:44
młoda od jakiegoś czasu ma krostki na nogach, ostatnio jest ich coaraz więcej,
zrobiły jej się troszkę chropowate policzki. Mówiąc szczerze tak jest od ok
pół roku, pediatra mnie uspokajała, że może coś ją uczula np mleko więc
odstawiłam i jakoś dramtycznej poprawy nie było. I teraz nie wiem, czy już
panikować i wszczynać procedury ustalające

) czy odpuścić i poczekać aż
przejdzie ?? Co sądzicie? A- nie drapie się i nie widzę, żeby jej te krostki
przeszkadzały.