sliwkawegierka
23.05.08, 17:00
Domyślam sie, że coś już na ten temat było ale szukam i szukam i nie mogę
znaleźć. Może doświadczone mamy alergików coś mi doradzą ekspresowo - dziś
dostałam wyniki alergii a do lekarza idę w poniedziałek i tak zgłupiałam, że
nie wiem czym dziecko nakarmić. W skrócie: trzyletni synek od zawsze miał
nawracające infekcje górnych dróg oddechowych, bóle brzuszka i ciągle krwotoki
z nosa. W zeszłym roku zapalenie płuc. Niejadek totalny. Na własną rękę
parokrotnie już sprawdzałam lamblie i pasożyty - zawsze negatywne. Od marca
miał cały czas katar i infekcje. kolejni pediatrzy rozkładali ręce. W końcu
trafiliśmy na super lekarkę, która zleciła kompleksowe badania i ... wyszło
przenoszone zapalenie płuc (zdjęcie RTG) i fatalna morfologia (żelazo poziom 2
przy normie dla wieku 40). IgE - 134, CRP - 4. Po dożylnym antybiotyku (w
szpitalu oczywiście) płuca chyba OK chociaż przypętała nam sie jeszcze
wirusówka. No i do rzeczy. Testy (z krwi) wyszły tragicznie: z wziewnych klasa
6 - brzoza, olszyna, topola, dąb, roztocza 4 - sierść kota, trawy, żyto. Z
pokarmowych 4 - orzechy wszelkie, maka pszenna, seler, 2 - marchew, jabłko,
pomidor, soja, sezam. Wszystkich nawet nie wymienię, bo notowałam gorączkowo
przy czytaniu przez telefon. No i pytania: jak ma wziewną na żyto to mąkę
żytnią też wyeliminować? a co z prosem, kaszą gryczaną, owsem? czy alergia na
mąkę pszenna równa się alergii na gluten? czy alergie na warzywa to są na
surowe czy też na gotowane? Bardzo proszę o pilną odpowiedź. Może ktoś ma
podobny problem i zdradzi mi co podaje dziecku? i przy okazji - a jak sobie
radzicie z przedszkolem przy takiej diecie?