angi223
28.05.08, 00:00
Od jakiegoś czasu, a dokładnie od 3 tygodni Kubuś w nocy ma ciągle "zapchany"
nosek przez co furkocze jak oddycha. Do tego budzi go ten zapchany furkoczący
nos. Byłam na wizytach lekarskich ale pediatrzy bagatelizują sprawę.
Zakraplanie wodą morską nie pomogło, jestem na diecie bezmlecznej. Skórę Kubuś
ma nawet ładną - nie jest idealnie gładka ale prawie. Raczej nie jest to
wziewna alergia na pyłki, bo po opadach deszczu furkoczenie się nie zmieniło.
W dzień nie mamy z tym problemu ale w nocy... i nad ranem koszmar. Czaem
czyścimy w nocy nosek fridą ale to z reguły nie pomaga... Macie jakiś pomysł?
Jak mu pomóc? Pojutrze wizyta u alergologa...