Mama karmiąca a alergia..

30.05.08, 16:44
Witam!
Czy któraś z Was karmi piersią i do tego jest alergiczką??Jak sobie radzicie z
taką pogodą?Ja jestem uczulona na pyłki krzewów i drzew i dla mnie
maj,czerwiec i część lipca są najgorsze. Zawsze brałam Zyrtec (już od kilku
lat)i był on dla mnie zbawienny, że prawie już zapomniałam jak to jest bez
niego do czasu aż urodziłam...Karmię piersią i tym samym nie mogę brać leków
typu Zyrtec (czyli tych najbardziej skutecznych), bo przechodzą one z
pokarmem. Od kilku dni przeżywam koszmar, bo wszystko fruwa w powietrzu i nie
daję rady na spacerach z synkiem.Okulary przeciwsłoneczne to zdecydowanie za
mało smileLedwo tylko wyjadę z synkiem, a już kicham, smarkam i strasznie się
męczę. Nie chcę jednak kisić synka przy tak słonecznej i ciepłej
pogodzie...nie chcę kisić siebie! sad Czy macie jakieś sposoby na złagodzenie
objawów alergii lub znacie jakieś skuteczne lekarstwo bez recepty??Dodam
tylko, że byłam u alergologa i zapisał mi krople do oczu i spray do nosa, ale
niestety miałam po nich "niepożądane objawy", które pewnie występują u jednej
osoby na 1000 lub nawet więcej i tą jedną osobą okazałam się właśnie
ja...smileDziękuję za odpowiedzi.Pozdrawiam!
    • gonia744 Re: Mama karmiąca a alergia.. 30.05.08, 22:54
      Witam, też to przerabiałam tylko że w kwietniu i początku maja-
      brzoza!Jestem Mamą wcześniaka-5 miesięcznej dziewczynki, karmię
      piersią i tez się bałam brać leki. Zapytałam sie lekarki która
      prowadzi Małą-neonatolog, sprawdziła w farmakopei Alertek i Amertil-
      można brać. O Zyrteku nie wiem bo po nim spałam i nieuzywałam. Ja
      jednak przetrzymałam, na szczęście wtedy troche padało i było zimno,
      więc dałam radę.Pozdrawiam.Gosia
      • mama9876 Re: Mama karmiąca a alergia.. 30.05.08, 23:33
        Moja lekarka powiedziala,ze karmiac piersia nie mozna brac zadnych lekow nawet
        spray'u do nosa! Meczylam sie kilka miesiecy (bo jestem uczulona nie tylko na
        pylki). Ale kiedy zaczela sie wiosna juz nie dalam rady (nie bylam sie w stanie
        normalnie zajmowac sie malutkim). Tak wiec synek przeszedl na butelke a ja znow
        lykam leki i czuje sie super. No ale synus ma juz 8 miesiecy, wiec to nie taka
        tragedia, chociaz planowalam karmic go przynajmniej rok. A na alergie sprobuj
        wapno mi troche pomagalo, ale tez z nim nie mozna przesadzac.
    • kra123snal Re: Mama karmiąca a alergia.. 31.05.08, 10:56
      Czytałam gdzieś, że w mieście lepiej na spacer wychodzić rano a na
      wsi wieczorem (nie pamiętam dlaczego). To było na jakiś stronach o
      alergiach. Może to choć trochę pomoże - zmiana pory spacerów.
      Generalnie masz przekichane. Jak nie będziesz dawała rady, to rozważ
      przejście na butelkę i rozpoczęcie brania leków. Dziecku nic się nie
      stanie a jaką Ty ulgę poczujesz! Powodzenia!
    • mika_p Re: Mama karmiąca a alergia.. 31.05.08, 15:35

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=76110772&v=2&s=0
      • kra123snal Re: Mama karmiąca a alergia.. 31.05.08, 20:22
        Muszę siostrze to podesłać, bo też zaczęła brać wziewny lek
        sterydowy. Nie wytrzymała duszenia się i w związku z lekiem
        przestała karmić. 2 dni, więc jest szansa, że jak będzie chciała, to
        jeszcze pokarmi. Chyba, że na duszenie jej to nie pomoże...
Pełna wersja